Zaś Galeria Starmach udostępniła całą swoją kolekcję czarno-białych fotografii artysty, stanowiących kontynuację niezwykle malarskiego i wysublimowanego spojrzenia Tarasina na rzeczywistość.
Wystawę "Jan Tarasin. W cieniu Awangardy" otwiera najwcześniejsza praca artysty znajdująca się w kolekcji Muzeum - Akt z ok. 1954 roku, w którym widać wyraźnie realistyczne, bardzo jeszcze "uczniowskie" potraktowanie modela. W późniejszych obrazach, np. Uczcie z 1957 czy Szyldzie z 1959 roku, uderza niemal abstrakcyjne ujęcie rzeczywistości.
Twórczość lat 60. Jana Tarasina zdominowały przedmioty - ich świat zawsze interesował twórcę. Artysta zaczynał od realistycznego zapisu obserwowanych rzeczy, które następnie redukował, upraszczał, aż stworzył cały system znaków abstrakcyjnych. Tak powstały znaki-przedmioty, znaki-symbole, odbicia form wziętych z bezpośrednio otaczającej nas rzeczywistości, tworzące nowy kod komunikacyjny, np. w pracach z lat 70. – Zachód słońca, Kolekcja I.
Ekspozycję zamyka Magazyn, obraz z 1990 roku. Praca, która dzięki swej niezwykłej urodzie stanowi podsumowanie twórczości artysty; budowana za pomocą linearnych układów linii, na których ustawione zostały "przedmioty". Całość kompozycji, jak zwykle w malarstwie Tarasina, przepojona jest subtelną gamą kolorystyczną.
Ten kameralny pokaz zamykający się w kilkunastu pracach malarskich i doborowym zestawie artystycznej fotografii daje jednak możliwość prześledzenia drogi rozwoju sztuki Tarasina, gdzie obraz i fotografia traktowane były jako intelektualne modele mówiące za pomocą plastycznych znaków o harmonii i dysharmonii w świecie.
kurator wystawy: Anna Budzałek












