Jeśli komuś wydaje się, że nowinki techniczne, AGD pełne automatyki, migające wyświetlaczami i diodami to rzeczy dla gadżeciarzy owładniętych manią pogoni za nowoczesnością, to jest w błędzie. Te urządzenia są stworzone dla przeciętnych użytkowników, którzy szukają nie tyle blichtru, co wygody i oszczędności.
Nowoczesne modele piekarników, lodówek i zmywarek są przede wszystkim energooszczędne. Zastosowane w nich rozwiązania mają maksymalnie obniżyć "prądożerność", oczywiście bez szkody dla ich skuteczności. Jeszcze kilka lat temu efektywność energetyczna A+ była powodem dla producenta powodem do dumy. Dziś znajdziemy sprzęt AGD z oznaczeniem nawet A+++, co oznacza dwukrotnie niższy poziom poboru energii.
Efektywność energetyczna dotyczy także zużycia wody. Typowa zmywarka na jeden cykl zmywania zużywa ponad 10 litrów wody. Nowoczesne modele potrafią tę samą ilość naczyń umyć w zaledwie 6 litrach.
Lodówki - najbardziej "prądożerne" urządzenia AGD - mają systemy precyzyjnej kontroli temperatury, strefy chłodzenia i zamrażania, a nawet możliwość okresowego wyłączania tylko części urządzenia. Minichłodziarki do napojów to nie tylko luksus - dzięki nim nie otwieramy drzwi głównej komory, oszczędzając tym samym energię.
Producenci starają się także, aby obsługa kuchennych urządzeń była coraz łatwiejsza i bardziej intuicyjna. Stąd moda na ciekłokrystaliczne wyświetlacze, które na bieżąco informują nas o trybie pracy urządzenia i wszystkich ważnych parametrach. Ale wygodę użytkowania sprzętu AGD zawdzięczamy przede wszystkim rozbudowanej automatyce - czujnikom i programatorom, które sprawiają, że pralka, kuchenka czy zmywarka sama "wie" co ma zrobić.
Zanim kupisz
- Duży sprzęt AGD to zakup na lata, tym bardziej więc trzeba zwrócić uwagę na trwałość i energooszczędność. To, co dziś jest nowinką, za kilka lat będzie już standardem.
- W kuchni najważniejsza jest wygoda, więc to jej podporządkować trzeba ustawienie i funkcjonalność sprzętu AGD.




























