Ulubiony kiosk JUŻ W SPRZEDAŻY - CZERWCOWY NUMER Budujemy Dom PRZEJRZYJ TO WYDANIE ONLINE >>

Inspirujące wnętrza

Wiejska chata świątecznie

Wiejska chata świątecznie

Tekst: Agata GórskaZdjęcia: Łukasz KozyraStylizacja: Joanna Płachecka

Architekt: 

Małgorzata Niklińska-Nowicka, Bartek Homiński

Przepiękna, tradycyjna chata - jakich po dzisiejszych wsiach ze świecą szukać - ma ponad 100 lat. Małgorzatę i Łukasza zauroczyła od razu, mimo że gdy ujrzeli ją po raz pierwszy, była pochylona ze starości, nie miała dostępu do wody i kanalizacji, zaś rolę podłogi pełniło w niej zwykłe nagie klepisko...

Była pełnia lata, gdy pojechali obejrzeć ten dom, stojący w niedużej, ukrytej wśród lasów wsi, oddalonej od ich rodzinnego Krakowa zaledwie o 50 kilometrów. Stare gospodarstwo nabył ich znajomy, który jednak musiał zrezygnować z marzeń o wiejskim domu. Teraz szukał godnych następców, którzy odnajdą w sobie podobne tęsknoty... - Nie musiał nas długo przekonywać - śmieje się Małgorzata.

- Natychmiast zachwyciła nas wiejska atmosfera. Niesamowita cisza, spokój. Przepiękna zieleń dookoła. I ten dom jak z obrazka. Wszystko nam się podobało! Widok rzeczywiście był sielski - spora, bardzo zielona działka z centralnie posadzonym wielkim stuletnim dębem, którego cień zapraszał do odpoczynku. Dalej - dostojna chata z pociemniałego drewna oraz dwa dodatkowe budynki: stajnia i stodoła. Wokół posesji niski płotek z drewnianych sztachet, taki jaki rysowało się jeszcze w przedszkolu. A dookoła las i niezwykła, niespotykana w mieście, kojąca cisza.

   
Sień. Podłoga z klinkieru, kilka ozdobnych drobiazgów... Uwagę przykuwają drzwi
- zbite z desek, pieczołowicie odnowione, ze starą klamką i zamkiem.
  Ceglany piec został wybudowany od nowa, ale stanął idealnie w miejscu dawnego. Jest czynny, na płycie można gotować, a zimą - ogrzać się przy żywym ogniu   Duży stół zastawiony do świątecznego śniadania. Wiejski dom to magiczne miejsce, do którego chętnie zjeżdża cała rodzina.

Nic więc dziwnego, że wkrótce właścicielką domu została pani Maria, czyli namówiona przez młodych mama Małgorzaty. Jest naukowcem, biologiem, więc miejsce takie jak to było jakby specjalnie wymyślone dla niej. Teraz uwielbia spędzać tu czas - wreszcie ma gdzie w spokoju obserwować ptaki, wreszcie może uprawiać ogród; pracować i odpoczywać. Jednak równie chętnie ciągnie tu reszta rodziny: Małgorzata z Łukaszem, jej brat z żoną, rodzice Łukasza, wszystkie babcie... - Udało nam się stworzyć rodzinne miejsce, w którym wszyscy mogą się spotkać i które wszyscy bardzo polubili - mówi Małgorzata. - Dochodzi do tego, że gdy gości ma być więcej, musimy rezerwować terminy!

Zanim jednak wiejska chata zaczęła pełnić swoją integracyjno-rodzinną rolę, trzeba było włożyć niemało pracy w jej gruntowny remont. Na szczęście najważniejsi fachowcy byli pod ręką: tak się bowiem składa, że Małgorzata jest projektantką, jej teść - architektem, a Łukasz - choć ma inny zawód - także interesuje się architekturą i świetnie się zna na pracach budowlanych. A tych był ogrom! Wyrównanie i ocieplenie ścian, doprowadzenie instalacji, wymiana dachu - te i inne gruntowne roboty zajęły aż pięć miesięcy. - Przez cały ten czas wspierał mnie kolega ze studiów i zarazem przyjaciel rodziny, Bartek Homiński. Jego pomoc przy projekcie i nadzorowaniu prac remontowych była nie oceniona - mówi Małgorzata.

Nowym gospodarzom bardzo zależało na tym, aby wiernie zachować dawny klimat domu. Liczył się każdy detal, więc do prac wykończeniowych zaproszeni zostali miejscowi rzemieślnicy. Lokalny stolarz zrobił nowe skrzynkowe okna - identyczne jak dawne, a także poddał renowacji wszystkie autentyczne drzwi. Zostały oczyszczone i zreperowane, zachowano także stare metalowe okucia, zamki i szyldy klamek. Wykonał także meble: ławy, stoły, szafki w sypialniach i komody pod schodami.

 
Do kuchni Małgorzata wybrała do niej białą zabudowę z IKEA, która idealnie pasuje do tradycyjnego domu na wsi. Ściany zdobi radosna mozaika z barwnych kafli.   Niektóre ze ścian wewnętrznych zrobione są z surowej cegły.
Takie surowe formy dobrze wpisują się w klimat chaty ani trochę
nie odbierając jej przytulności.

Zachowano w całości piękne belki stropowe, w tym belkę centralną, na której pyszni się rok budowy chaty: 1908. Nowy dach pokryto zakładkową dachówką ceramiczną, tzw. marsylką matową - identyczną jak oryginalna. Miejscowy zdun postawił z cegieł kopię tzw. trzonu kuchennego z płytą, piekarnikiem i piecem chlebowym, który dodatkowo dogrzewa dom w chłodniejsze dni.

Dom ocieplono od wewnątrz, od zewnątrz zachowując autentyczne odeskowanie. Zachowano także tzw. szopę, ciągnącą się wzdłuż północnej elewacji domu. Jest to wąskie i długie pomieszczenie, obudowane jedynie luźno ułożonymi deskami, które służy jako składzik, a przy okazji jest też buforem, chroniącym dom przed wiatrem czy deszczem.

Dzięki wymianie dachu udało się zaadaptować poddasze, które wcześniej nie było używane - dom zyskał na górze trzy sypialnie, w których może wygodnie spać sześć osób. Dół to część wspólna - dwie sienie i jedna ogromna izba, połączona z kuchnią i jadalnią. Niegdyś taką izbę dzienną, służącą wspólnym spotkaniom, nazywano świetlicą - to właśnie w świetlicy (niewykluczone, że bardzo podobnej!) tańcują goście w Weselu Wyspiańskiego. Zachowano wszelkie dawne detale i ogólny układ oraz charakter wnętrz, ale znacząco podniesiono komfort domu. Przede wszystkim doprowadzono media - dom, jak przystało na XXI wiek, ma łazienkę z dostępem do wody i kuchnię z prawdziwego zdarzenia. Dawne klepisko zastąpiły podłogi - klinkier i olejowane deski modrzewiowe.

   
W kąciku jadalniany stół i ławy, podobnie jak wszystkie drewniane elementy w tym domu, są dziełem lokalnego stolarza.   Wygodna sofa, fotel... Jak na wiejską chatę przystało, nie brakuje tu poduszek w ludowe desenie, sielskich detali. Także drewniane ściany i obelkowane stropy powodują, że jest tu wyjątkowo przytulnie.   Małgorzata dobrze wie, jak ważne są detale. Dobiera je wyjątkowo starannie, trzymając się spójnej stylistyki i stałej gamy barw. Nawet drobiazgi muszą współbrzmieć z klimatem domu.

Małgorzata zadbała o wystrój wnętrz - zależało jej na tym, żeby był prosty, wygodny. Odrobinę tradycyjny - małopolski i troszkę skandynawski. Meble - tylko najpotrzebniejsze. Do tego folkowe detale i kilka sprzętów rodem z IKEA (m.in. zabudowa kuchenna), które dobrze się tu komponują. Najwięcej drobiazgów Małgorzata wynalazła jednak na krakowskich targowiskach i w małych sklepikach ze starociami. - Haczyki, lustra, lampy, konewki w kształcie kaczek, doniczki, tkaniny... - wylicza. - Wszystkie tego rodzaju drobiazgi były przez mnie wychodzone, wyszukane, starannie pozbierane i pojawiały się w tym domu stopniowo. Mają podkreślać jego klimat, więc muszą się w niego dobrze wpisywać.

Nowi gospodarze pieczołowicie zagospodarowali nie tylko dom, ale również działkę. Wzdłuż ogrodzenia zasadzili dwurzędowy żywopłot z grabu, który za parę lat stworzy dodatkowy, zielony parkan. Mają własny warzywniak ze zdrowymi, ekologicznymi jarzynami, posadzili także magnolie, kwitnące wiosną i słoneczniki, które cieszą oko jesienią. Ponad stuletni dom zyskał nowe życie. Tętni nim nawet zimą. Cała rodzina chętnie zjeżdża tu w święta, bo przecież spacery po okolicy nie mają sobie równych, a po nich nie ma większej przyjemności niż wspólnie ogrzać się przy najprawdziwszym piecu.

Data publikacji: 2016-12-22

Galeria

Na drzwiach dekoracyjny wianek bożonarodzeniowy.
Na drzwiach dekoracyjny wianek bożonarodzeniowy.
Kącik jadalny też w świątecznej dekoracji.
Kącik jadalny też w świątecznej dekoracji.
Świąteczny stół w wiejskiej chacie.
Świąteczny stół w wiejskiej chacie.
Piękny drewniany stół przygotowany na świąteczną ucztę.
Piękny drewniany stół przygotowany na świąteczną ucztę.
Na górze udało się wygospodarować trzy sypialnie. Urządzone są konsekwentnie, tak jak dół: prosto, ale ze smakiem i wygodnie.
Na górze udało się wygospodarować trzy sypialnie. Urządzone są konsekwentnie, tak jak dół: prosto, ale ze smakiem i wygodnie.
Łazienka znajduje się na dole. To pomieszczenie jest w tej chacie nowością. Przed remontem nie było tu nawet bieżącej wody. Oczywiście, także ona jest utrzymana w sielskim klimacie, co podkreśla choćby tapeta w drobne kwiatki, zdobiąca ściany.
Łazienka znajduje się na dole. To pomieszczenie jest w tej chacie nowością. Przed remontem nie było tu nawet bieżącej wody. Oczywiście, także ona jest utrzymana w sielskim klimacie, co podkreśla choćby tapeta w drobne kwiatki, zdobiąca ściany.
Dekoracje świąteczne w rustykalnym stylu
Dekoracje świąteczne w rustykalnym stylu
Dekoracje bożonarodzeniowe
Dekoracje bożonarodzeniowe
Świąteczne dekoracje
Świąteczne dekoracje

Plan wnętrza

Plan wnętrza wiejskiej chaty - parter
Plan wnętrza wiejskiej chaty - parter
Plan wnętrza wiejskiej chaty - piętro
Plan wnętrza wiejskiej chaty - piętro

Produkty w stylu tego wnętrza

 
Studio Qubatura

Studio Qubatura

Maciejka Peszyńska-Drews i Robert Kowański

Spotkali się 10 lat temu, każde z kilkuletnim już stażem pracy projektowej. Połączeni miłością do wnętrz i pasją nieustannego tworzenia stworzyli - z myślą o tych, dla których estetyka i indywidualny rys wnętrza mają niebagatelne znaczenie - Autorskie Studio Projektu Qubatura.

Pracując w duecie, zapewniają kameralną atmosferę współpracy, niezbędną w procesie tworzenia wnętrza. Ich dwubiegunowe wykształcenie pozwala im łączyć kreatywność artystyczną z wiedzą budowlaną, a twórczą pomysłowość popierać znajomością najnowszych technologii.

Dzięki temu mogą zaproponować bardzo szeroki wachlarz usług, począwszy od konsultacji przed dokonaniem zakupu inwestycji, przez aranżację ustawienia funkcjonalnego planów budowlanych, aż po pełnowymiarowy proces projektowania wnętrza, kończąc na przeprowadzaniu metamorfozy zamieszkałych już wnętrz. A ponadto specjalizują się w projektowaniu unikatowych mebli i innych autorskich form użytkowych, które podkreślają nietuzinkowość wnętrz realizowanych we współpracy z nami.

3 numery gratis!

Subskrybuj nasz newsletter. Otrzymasz 3-miesięczną prenumeratę miesięcznika Czas na Wnętrze gratis!

newsletter
Nie przeocz Wnętrza
Bateria kuchenna Flessi - kieruj strumień wody tam gdzie go potrzebujesz Bateria kuchenna Flessi - kieruj strumień wody tam gdzie go potrzebujesz

Pyramis Polska wprowadza na rynek innowacyjną baterię z elastyczną wylewką zachowującą każdy nadany ... Czytaj dalej

Nieustanna metamorfoza - moc dodatków do wnętrz Nieustanna metamorfoza - moc dodatków do wnętrz Tekst: Agata Górska;Zdjęcia: Anna Orłowska i Mateusz Lipiński;Stylizacja: Barbara Dereń-Marzec;
Nietypowe wnętrze "Bookbox Loft" - nietypowe wnętrze Tekst: Eva Milczarek;Zdjęcia: Radek Wojnar;Stylizacja: Eva Milczarek;
Rodzinny azyl w eleganckim wydaniu Rodzinny azyl w eleganckim wydaniu Tekst: Aneta Olkowska;Zdjęcia: Hanna Długosz;
Kolorowe mieszkanie w Warszawie Kolorowe mieszkanie w Warszawie Tekst: Urszula Deda-Bieroń;Zdjęcia: Łukasz Kozyra;Stylizacja: Zuzanna Woyda;
» Zobacz więcej
GÜELL LAMADRID - NOWOCZESNY DESIGN w śródziemnomorskim klimacie

Güell Lamadrid to jeden z największych hiszpańskich dostawców tkanin, oferujący prestiżowe, różnorodne wzorniczo oraz wysokogatunkowe ... czytaj dalej

Różne modele nowoczesnych drzwi wewnętrznych

Drzwi wewnętrzne są ważnym elementem wystroju wnętrza, jego ostatecznym wykończeniem. Dlatego wybierajmy je równie starannie jak meble, tak by pasowały do stylu i kolorystyki ... czytaj dalej

 
Czas na wnętrze
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera CzasnaWnetrze.pl i pobierz GRATIS 3 numery "Czasu na Wnętrze" w wersji elektronicznej.
W naszym newsletterze znajdziesz:
  • najświeższe trendy w aranżacji wnętrz,
  • nowości ze świata designu i rynku,
  • praktyczne porady, jak mieszkać piękniej i wgodniej,
  • najciekawsze tematy z "Czasu na Wnętrze",
  • informacje o rabatach, promocjach i konkursach.

Czas na wnętrze

Salon Czas na Wnętrze

Najaktywniejsi współkreatorzy
naszego magazynu i portalu - creme
de la creme miłośników stylowych
wnętrz - tworzą elitarny Salon CnW.



Wydanie tabletowe