Ulubiony kiosk PRZEJRZYJ WAKACYJNE WYDANIE Budujemy Dom ZAMÓW Z PRZESYŁKĄ GRATIS >>

Inspirujące wnętrza

Redesign mieszkania w kamienicy - ściana z cegły, antyki i design

Redesign mieszkania - ściana z cegły, antyki i design

Tekst: Urszula Deda-BierońZdjęcia: Anna Orłowska i Mateusz Lipiński

Architekt: 

Dorota Jarczewska - ArtFurni

Ściana z cegły - i to wiekowej, meble z różnych epok: antyki i design, stolarka pamiętająca lata dwudzieste, a do tego piece, w których palono na długo przed wojną... Okazuje się, że tak wyposażone mieszkanie w kamienicy wcale nie musi wyglądać staroświecko. Wręcz przeciwnie - dzięki redesignowi może tchnąć urokiem nowości.

Przedwojenna warszawska kamienica, zabytkowa, pięknie odnowiona, przyciąga wzrok. Okna z jednej strony wychodzą na ulicę, ale z drugiej na słynny zielony Żoliborz, czyli osłonięte starymi drzewami wille. Cisza, spokój...

Eklektyczne wnętrze - krzesła i antyki po redesignie   Ściana z cegły w nowoczesnej kuchni
Strefa wypoczynkowa. Kiedyś stanie tu kanapa - zapewnia pani domu. - Na razie muszą wystarczyć fotele. Barokowy czarno-biały trafił do nas jako rupieć z targu staroci na warszawskim Kole. Ten środkowy, z lat sześćdziesiątych w stanie opłakanym leżał na strychu, który kupiliśmy w komplecie z mieszkaniem. Daliśmy mu nową tapicerkę i tak nam się spodobał, że zrobiliśmy w ArtFurni jego brata bliźniaka, tyle że w innym, bardziej odważnym obiciu.   Kuchnia. Zrobione na zamówienie szafki pokryto carbonem wykorzystywanym w produkcji samochodów. Oświetlenie - reflektory na suficie i surowe czarne lampy nad blatem - są konsekwentnym uzupełnieniem.

Kiedy Dorota i Kuba trafili tu po raz pierwszy, dom był jeszcze przed remontem, mocno zniszczone mury nosiły ślady wojny. Tak więc nie efektowna fasada, ale lokalizacja była jego atutem. - Dla nas najistotniejszym - podkreśla Dorota. - Wychowałam się na Żoliborzu i nie chciałam się stąd wyprowadzać - tłumaczy. Obejrzeli wystawione na sprzedaż mieszkanie w kamienicy i po namyśle zdecydowali: kupujemy. - I wtedy się okazało, że mieszkanie dzień wcześniej zostało sprzedane. Ktoś nam je sprzątnął sprzed nosa! Szukamy więc dalej i trafiamy na kolejne ogłoszenie. Ten sam numer domu. Ta sama klatka. Wchodzimy po schodach i... stajemy jak wryci. Lokal, który przyszliśmy oglądać, jest dokładnie drzwi w drzwi z tym, który chcieliśmy kupić! Tym razem namyślania nie było. Po prostu uznaliśmy, że zdecydowało za nas przeznaczenie - śmieje się Dorota.

Trzeba przyznać, że przeznaczenie, choć łaskawe, wysiłku nowym właścicielom nie oszczędziło. Mieszkanie, które kupili, było w stanie opłakanym. - Zniszczona drewniana podłoga, odrapane ściany, rozeschnięte okna, poobdzierane z farby parapety, drzwi... A do tego długi wąski korytarz i kilka ciasnych klitek. Całość sprawiała wrażenie, jakby przez te bez mała sto lat nikt nigdy nic tu nie zmieniał - wspomina Dorota. - Zresztą chyba istotnie tak było. Mieszkanie w kamienicy od początku pozostawało w rękach jednej rodziny, więc od poprzedniego właściciela sporo się o nim dowiedzieliśmy. Na przykład tego, że bomba, która w czasie wojny uszkodziła budynek, nie wybuchła, tylko zatrzymała się akurat tu, gdzie teraz jest pokój naszego synka. I rzeczywiście, podczas remontu odkryliśmy w suficie ślad po naprawie wielkiej dziury.

Szklany stół i krzesło-ludwik po redesignie   Eklektyczne wnętrze z ceglaną ścianą, kaflowym piecem i zabytkowym pianinem   Gdańska szafa w eklektycznym mieszkaniu
Pamiątka z podróży. Odrestaurowane krzesła stały się jednocześnie oryginalną "ramą" do zdjęć z wyprawy do Indii. - Długo się zastanawialiśmy, jaki tu wstawić stół, żeby nie psuł widoku na te oparcia - mówi gospodyni. - Wybraliśmy szklany. Gdy się go rozłoży, jest ogromny. Siedziało przy nim już trzydzieści osób! No cóż, ma też wadę, trzeba go często czyścić. Ale coś za coś...   Wokół historii… Stare pianino także jest pamiątką, pozostało po poprzednich właścicielachą. - Podobno stało tu od początku istnienia tego domu! Dlatego zamiast go wyrzucać, dopasowaliśmy do niego regał na książki. Dziś zdewastowany instrument jest głuchy, ale gdy go wyremontujemy, jeszcze zagra... - planują po cichu. Całą historię mieszkania zna także ceramiczny piec. Wciąż można w nim palić.   Oryginalna gdańska szafa należała kiedyś do ojca pani domu. Dla cennego, acz niezbyt ustawnego mebla trzeba było znaleźć miejsce. - Ściana została wybudowana specjalnie "pod niego". Wiedzieliśmy, że ta szafa może stanąć tylko tutaj i do jej wymiaru trzeba było dopasować ściankę - opowiada gospodyni. Metalowa konstrukcja to estradowy stelaż pod oświetlenie. Ale reflektory dopiero na nim zawisną.

Urządzenie mieszkania Dorota wzięła w swoje ręce. Jest projektantką wnętrz, ale nie tylko. Firma ArtFurni, którą prowadzi wspólnie z koleżanką, zajmuje się również redesignem starych mebli. Dla niektórych Dorota widziała miejsce u siebie. Zanim jednak stanęły tu efektowne wiekowe sprzęty, którym nadano nowoczesny sznyt i podarowano drugie życie, trzeba było przeprowadzić prawdziwą rewolucję.

Gruntowna przeróbka zaczęła się od wyburzenia ścian. Poleciały prawie wszystkie, bo - zgodnie z zamysłem - mieszkanie miało być maksymalnie otwarte: bez korytarza niegdyś stanowiącego przedpokój i dzielącego lokal na pół, salon połączony z kuchnią, duża sypialnia rodziców i gabinet w jednym, a obok pokoik dziecka.

- Na swoim miejscu pozostała tylko jedna ściana, nośna. Działowe stawialiśmy od nowa i niespodziewanie było z tym sporo kłopotu - opowiada gospodyni. - W tym domu ściany łączą się z sufitem łukowato, nie pod kątem prostym. Właśnie tu tkwił problem. Z trudem znaleźliśmy fachowca, który potrafi takie łuki wyprofilować. Nie chcieliśmy jednak z nich rezygnować, zależało nam, żeby zachować tutaj tyle starego, ile się tylko da.

Drzwi balkonowe w mieszkaniu w kamienicy   Stylowa sypialnia w mieszkaniu w kamienicy   Stare krzesło po redesignie - z tapicerką z łowickiego pasiaka.
Z sypialni na balkon. Mieszkanie jest bardzo jasne. Okna sypialni wychodzą na zachód, więc po południu strumieniem wlewa się tu słońce. Sypialnia. Eklektyczne wyposażenie tego wnętrza - ogromne małżeńskie łoże i nocne szafki obok niego to prezent, który pani domu dostała od mamy. - Te meble stały w moim rodzinnym domu od zawsze, dlatego tak je lubię. Na szczęście nasza sypialnia jest na tyle duża, że wystarczyło dla nich miejsca - mówi.

Pozostały więc dwa z trzech kaflowych pieców, które stały tutaj od początku - trzeci zniknął tylko dlatego, że w niewielkim pokoju dziecięcym zabierał zbyt dużo miejsca. Gospodarze rozbierali go nie bez żalu... Także podłoga zapewne pamięta pierwszych mieszkańców. Sosnowe deski, choć nad ich odnowieniem stolarz biedził się miesiąc, leżą jak leżały.

- Nie wymienialiśmy nawet tych koło pieców, gdzieniegdzie przypalonych - mówi Dorota. - Takie ślady użytkowania dodają uroku autentyczności. Na przykład stare parapety, choć świeżo pomalowane, wciąż mają wgłębienia i nierówności, oczywiście pozostawione rozmyślnie. Okna wprawdzie wymieniliśmy, ale na identyczne w formie. Nawiasem mówiąc, i tak inne nie wchodziły w grę. Dom jest wpisany do rejestru zbytków i pewnych elementów zmieniać w nim nie wolno.

Drzwi wprawdzie na konserwatorskiej liście nie ma, ale i one pozostały niezmienione, choć właściwie są nie do poznania. Pieczołowicie odnowione powróciły do dawnej świetności. Wszystkie zostały wykorzystane. - Nawet te wąskie, za którymi niegdyś krył się schowek, zamontowaliśmy w przejściu z pokoju dziecięcego do naszej sypialni - wyjaśnia Dorota. - Są piękne, dziś rzadko się takie spotyka. Żadne inne nie mogłyby ich w tym wnętrzu zastąpić - zapewnia.

Stary fotel po redesibnie - z tapicerką w samochdy, pokój dziecka   Biało-czarna mozaika na podłodze w stylowej łazience   Żeliwne nogi starej maszyny do szycia jako stolik pod umywalkę w stylowej łazience
Pokój dziecka a w nim mebel dla pani domu historyczny. - To pierwszy stary fotel, który odnowiłam i odmieniłam - opowiada. - Z nową tapicerką, oczywiście w samochody, był urodzinowym prezentem dla mojego męża. Dziś cieszy się nim nasz synek. Niegdyś pod oknem stała tu wanna i wypełniała małą łazienkę niemal w całości. W jej miejsce gospodarze wstawili sedes, a tuż obok drzwi - prysznic. Nie jest widoczny na zdjęciu, ale gdy wejdziemy do środka, właściwe również nie rzuca się w oczy. - Kabina jest składana, a odpływ w podłodze. To jedyne rozwiązanie, jakie udało się tutaj zastosować. Oczywiście całą podłogę robiliśmy od nowa. Płytki są nowe, ale o dziwo, udało się znaleźć niemal identyczne z tymi, których szczątki tu zastaliśmy - opowiada gospodyni.

Całe mieszkanie pełne jest połączeń starego z nowym. Odsłonięta podniszczona cegła na głównej ścianie salonu, a na jej tle telewizor w drewnianej białej ramie. Wiekowe czarne pianino obudowane prostym białym regałem. Gdańska szafa, nad którą wisi aluminiowa konstrukcja z estradowym oświetleniem. Kredens art deco, pamiątka po babci, w komplecie z nowoczesną kuchenną zabudową. A do tego ukochane "dzieci" Doroty - stare krzesła i fotele w różnych stylach, z różnych epok, jedne znalezione na strychu, inne wytropione na targach staroci. Do niedawna właściwie nadawały się tylko na opał, dziś to prawdziwe perełki redesignu - wyglądają jak wymyślone od nowa.

- Bo tak rzeczywiście jest. W tej zabawie, która jest moim zawodem i pasją, chodzi nie tylko o to, żeby krzesło czy fotel naprawić i ładnie pomalować, ale też dodać mu tapicerkę, która odświeży jego styl, będzie zaskakiwać, sprawi, że mebel stanie się unikalny - mówi Dorota. - Tak jak unikalne są na przykład nasze ludwikowskie krzesła w salonie, zamiast pluszem obite gładką tkaniną ze zdjęciami z podróży po Indiach. Albo barokowy fotel w czarno-białe napisy czy przedwojenne krzesło do biurka z siedziskiem wyłożonym łowickim pasiakiem. Autentycznym! To sprzęty z historią, z duszą, ale i nowym błyskiem. I właśnie takie połączenie oboje z mężem lubimy najbardziej!

Data publikacji: 2017-05-04

Galeria

Portret dziewczynki
Portret dziewczynki
Bibeloty - grafika i porcelanowa figurka
Bibeloty - grafika i porcelanowa figurka
Dekoracja - zdjęcia zatknięte za ramę lustra
Dekoracja - zdjęcia zatknięte za ramę lustra
Krzesło przy starym pianinie
Krzesło przy starym pianinie
Pokój chłopca - ścianę nad łóżeczkiem zdobią naklejki z pojazdami
Pokój chłopca - ścianę nad łóżeczkiem zdobią naklejki z pojazdami
Mieszkanie w starej kamienicy ma swoje prawa - okna, choć nowe, zrobiono dokładnie na wzór starych
Mieszkanie w starej kamienicy ma swoje prawa - okna, choć nowe, zrobiono dokładnie na wzór starych

Plan wnętrza

Plan wnętrza
Plan wnętrza

Produkty w stylu tego wnętrza

 
MJ Architekt, Maciej Janeczek, Klaudia Szklarczyk

Pracownia MJ Architekt, Maciej Janeczek, Klaudia Szklarczyk

Autorska pracownia projektowa, która zajmuje się architekturą, architekturą wnętrz i designem. Założycielem pracowni jest Maciej Janeczek, główny architekt odpowiedzialny za kontakt z inwestorem oraz rozwój firmy. Razem z Klaudią Szklarczyk oraz zespołem pracują nad projektami, które stały się ich pasją. Są miłośnikami czystej formy, prostych rozwiązań i dobrze zorganizowanej przestrzeni, co zawsze przekłada się na niepowtarzalny efekt końcowy. W projekcie najbardziej cenią spójność założenia i jako doświadczony zespół stawiają na ponadczasowe materiały, dobry smak, elegancję i właściwe proporcje. Całość zawsze dopełnia perfekcyjnie dobrane oświetlenie.

3 numery gratis!

Subskrybuj nasz newsletter. Otrzymasz 3-miesięczną prenumeratę miesięcznika Czas na Wnętrze gratis!

newsletter
Nie przeocz Wnętrza
Wernisaż Wernisaż "Wewnętrzne obrazy" - wspomnienie po Rafale Lipskim

"Wewnętrzne obrazy" to multimedialna wystawa fotografii Rafała Lipskiego - jednego z najwybitniejszych ... Czytaj dalej

Kolorowe akcenty w męskim mieszkaniu Tekst: Aneta Olkowska;Zdjęcia: Marta Behling/Pion Poziom;;
Eleganckie mieszkanie na warszawskim Muranowie Eleganckie mieszkanie na warszawskim Muranowie Tekst: Urszula Deda-Bieroń;Zdjęcia: Mariusz Purta;Stylizacja: Jolanta Musiałowicz;
Beton i feng shui w mieszkaniu Beton i feng shui w mieszkaniu Tekst: Urszula Deda-Bieroń;Zdjęcia: Michał Skorupski;Stylizacja: Basia Dereń-Marzec;
Nowoczesność w otoczeniu przyrody Tekst: Kasia Mitkiewicz;Zdjęcia: Michał Skorupski;Stylizacja: Kasia Mitkiewicz;
» Zobacz więcej
3 pomysły na tropikalny wystrój wnętrz

Na punkcie tropików oszalał cały świat! Zapoczątkowany w Ameryce w połowie XX wieku trend szybko trafił do popkultury, a obecnie ... czytaj dalej

Salon, jakiego pragniemy

Z jednej strony jest wizytówką domu, z drugiej zaś prywatną strefą relaksu. Jak zatem urządzić salon, aby pogodzić obie funkcje? Poznaj nasze propozycje w stylu klasycznym, ... czytaj dalej

 
Czas na wnętrze
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera CzasnaWnetrze.pl i pobierz GRATIS 3 numery "Czasu na Wnętrze" w wersji elektronicznej.
W naszym newsletterze znajdziesz:
  • najświeższe trendy w aranżacji wnętrz,
  • nowości ze świata designu i rynku,
  • praktyczne porady, jak mieszkać piękniej i wgodniej,
  • najciekawsze tematy z "Czasu na Wnętrze",
  • informacje o rabatach, promocjach i konkursach.

Czas na wnętrze

Salon Czas na Wnętrze

Najaktywniejsi współkreatorzy
naszego magazynu i portalu - creme
de la creme miłośników stylowych
wnętrz - tworzą elitarny Salon CnW.



Wydanie tabletowe