Ulubiony kiosk PRZEJRZYJ ONLINE KWIETNIOWY NUMER Budujemy Dom ZAMÓW Z PRZESYŁKĄ GRATIS >>

Inspirujące wnętrza

Beton, minimalizm i panorama Krakowa za oknem

Beton, minimalizm i panorama Krakowa za oknem

Tekst: Urszula Deda-BierońZdjęcia: Bartłomiej SenkowskiStylizacja: Justyna Leśniak

Architekt: 

Momo Studio Architektury

Otwarte przestrzenie, biel i szarość, sprzęty tylko te, które są niezbędne. A dekoracje? Najpiękniejsze, jakie być mogą: panorama Krakowa i pasące się sarny, które można podziwiać przez ogromne okna. Projekt tego domu przyniósł architektom zwycięstwo w 10. edycji konkursu Vasco Integracja w kategorii projektów zrealizowanych.

Stojący na niewielkim wzniesieniu budynek wygląda, jakby został złożony z kilku przenikających się brył. Prostota formy, czysta biel ścian i szklane tafle ogromnych okien - wszystko to sprawia, że nowoczesna konstrukcja z zewnątrz zaskakuje lekkością. A w środku kolejne zaskoczenie: fantastyczna panorama, jaka rozciąga się za oknami. Z salonu jak na dłoni widać niemal cały Kraków! Jest i Wawel, i wieże Mariackiego Kościoła, i wszystkie kopce... Bez trudu wypatrzymy także zamek w Przegorzałach oraz tyniecki klasztor.

Jadalniany stół w nowoczesnych minimalistycznych wnętrzach   wysoka zabudowa kuchni
Jadalniany stół, jak większość mebli w całym domu, został zaprojektowany przez Małgorzatę Kurowską. Oparty na stalowej konstrukcji, solidny dębowy blat (dąb bagienny) jest ciemny, ale ożywiony wstawką z jasnego drewna, która tworzy dekoracyjne "pęknięcie" pośrodku. Tapicerowane krzesła na metalowych nogach pokrywa gładki materiał, w dotyku przypominający jeans.   W wysokiej zabudowie kuchni oprócz tego, co schowane w pojemnych szafkach, mieści się niezbędny sprzęt - od widocznych piekarnika i kawiarki, po ukrytą lodówkę i zamrażarkę. 

- Kiedy podjęliśmy decyzję o budowie domu, najważniejsza dla nas była jego lokalizacja - opowiadają architekci Małgorzata Kurowska i Robert Jankowski, właściciele pracowni Momo Studio Architektury. - Szukając dla siebie działki, przyjęliśmy trzy kryteria: miała być w Krakowie, w terenie w miarę wolnym od sąsiadów i koniecznie z pięknymi widokami.

To ostatnie okazało się najważniejsze, bo ostatecznie właśnie panorama, jaka się stąd rozciąga, zdecydowała, że nasz dom stanął właśnie tutaj, w Swoszowicach. W miejscu, gdzie niegdyś był stary zaniedbany sad. - Myślę, że w Krakowie nie ma wielu działek z takim widokiem! - dodaje Robert.

Sypialnia i łazienka gospodarzy jako jedno pomieszczenie   Toaleta oddzielona od reszty pomieszczenia taflą matowego szkła
Sypialnia i łazienka gospodarzy to jedno pomieszczenie - optycznie dzieli je jedynie wyłożony gresowymi płytami podest, na którym stanęła wanna. To rozwiązanie ma znaczenie praktyczne - wanna mogła zostać wpuszczona w posadzkę (i tym samym obniżona). Walorem łazienki są ogromne okna - podczas kąpieli można cieszyć się widokiem lasu.    Toaleta jest oddzielona od reszty pomieszczenia taflą matowego szkła. Połysk na ścianie za sanitariatami to efekt pokrywającego ją szkła lacobel, druga ściana wyłożona jest płytami gresowymi (podobnie jak ściany w łazience). Na niej grzejnik Vasco Niva, w cieńszej wersji (3 cm) i z relingiem.

Dla dwójki architektów przy zakupie terenu istotne było coś jeszcze - absolutna swoboda decydowania o zewnętrznej formie domu. - Bywa, że można się spotkać z odgórnym zarządzeniem, np. że dachy wszystkich domów budowanych w tym miejscu mają być skośne. A my chcieliśmy mieć dach płaski. Żadnych skosów! - wyjaśnia Robert. - Co prawda nie obeszło się bez lekkiego stresu, ale ostatecznie dostaliśmy wszystkie niezbędne zgody i zezwolenia. Projekt został zatwierdzony i nasz płaski dach mógł stać się faktem.

Podczas gdy Robert zajmował się projektem budynku, Małgosia wzięła na siebie ciężar decyzji o wyglądzie jego wnętrza. - W ten sposób podzieliliśmy się pracą - mówi architekt. - Szczęśliwie mamy z żoną podobne spojrzenie na architekturę i wystrój wnętrz. Zgodnie przyjęliśmy, że główne założenie to czyste otwarte przestrzenie, w myśl zasady "mniej znaczy więcej". Podobają nam się wnętrza minimalistyczne, proste i czyste. Bez zbędnych dodatków i ozdób. W naszym domu ozdobą są okna i piękne otoczenie, które przez nie wchodzi do środka. To nam wystarczy.

Stopnie schodów z bloków żelbetowych   lampy Santa Maria Della Luce na klatce_schodowej
Klatkę schodową na parterze pięknie oświetlają efektowne, zaprojektowane przez Fransa Van Nieuwenborga lampy Santa Maria Della Luce, wyglądające jak duże, półtorametrowej wysokości, rozświetlone rzeźby na ścianie (zdj. z lewej). Stopnie schodów wykonano z bloków żelbetowych obłożonych gresem laminowanym (zdj. środkowe), zaś poręcze z lakierowanych na biało stalowych płaskowników (zdj. z prawej).

W każdym pomieszczeniu uwagę przyciąga okno. Siedząc w salonie, można podziwiać panoramę miasta, pracując w gabinecie, zerkać na rosnące za oknem drzewa, nawet leżąc w wannie - cieszyć się widokiem na pobliski lasek i pasące się na jego skraju stadko saren. Istne bogactwo wrażeń!

Za to wnętrza urządzono niezwykle oszczędnie, niemal surowo. Otwarte przestrzenie, biel i szarość, sprzęty tylko te, które są niezbędne - niemal wszystkie zaprojektowane przez panią domu, bardzo proste, za to perfekcyjnie wykonane i wykończone.

Sufity z betonu szalunkowego, oczyszczonego i zaimpregnowanego, pod stopami na parterze również beton, choć tym razem dekoracyjny, wyszlifowany na połysk (na piętrze podłoga jest optycznie cieplejsza, bo zrobiona z dębowych desek). W całym domu nie ma żadnych dekoracji. - Zero niepotrzebnych dekoracji - podkreśla Robert. - Ozdobą są rzeczy użytkowe, jak na przykład zaprojektowany przez Małgosię piękny stół, którego blat pokrywa dębowy fornir, ciemny, z jaśniejszą wstawką pośrodku.

Pokój syna, łóżko dla dziecka   podłoga i ściany w łazience są pokryte gresem laminowanym
Pokój syna gospodarzy nie odbiega stylem od reszty pomieszczeń. Ten sam co wszędzie beton szalunkowy nad głową, na podłodze z olejowanych dębowych desek obite szarą tkaniną łóżko. Prostota i surowy porządek. Tę surowość łagodzi jednak zabawna fototapeta na ścianie i korespondująca z nią lampa Dark Spacewalker Junior, z ludkiem-kosmonautą, który wygląda, jakby właśnie wybrał się na kosmiczny spacer.   W łazience na piętrze podłoga i ściany są pokryte gresem laminowanym. Identyczne w kolorze płyty różnią się formatem - te na ścianie są większe. Ich głęboki antracyt kontrastuje z bielą umywalek i wpuszczonej w podest wanny (górną część jej obudowy wykonano z płyty MDF). Grzejnik Vasco Arche VV Plus idealnie się wpisuje w to wnętrze - surowe, ale pięknie ożywione zielenią lasu, zaglądającego tu przez ogromne okno.

Albo ciekawe lampy, jak choćby piękna Santa Maria Della Luce projektu Fransa Van Nieuwenborga, wisząca w korytarzu przy schodach. Nawet kaloryfer może być dekoracyjny. Żeby się o tym przekonać, wystarczy zajrzeć do naszego gabinetu i przyjrzeć się udanej kompozycji, jaką tworzą wysokie okno i grzejnik Arche VV firmy Vasco. Na parterze swojego domu architekci zastosowali ogrzewanie podłogowe, ale na piętrze ciepło zapewniają kaloryfery - wszystkie konsekwentnie wybrane w firmie Vasco.

- Niva w sypialni i korytarzu, w toalecie też Niva, tyle że w wersji cieńszej i z relingiem, Arche VV Plus w łazience - wylicza Robert. - Po pierwsze, te urządzenia świetnie spełniają swoją podstawową funkcję, czyli grzeją bez zarzutu.

A po drugie, mogą być albo widoczną dekoracją wnętrza, albo stać się niewidoczne, zależnie od tego, jaki chce się osiągnąć efekt. Robert i Małgorzata, budując dla siebie wymarzony dom, osiągnęli jeszcze bardzo miły efekt dodatkowy: zdobyli I miejsce w 10. edycji konkursu Vasco Integracja w kategorii projektów zrealizowanych.

Data publikacji: 2017-01-29

Galeria

Siedząc na wygodnej kanapie ustawionej w kącie wypoczynkowym salonu, można oglądać telewizję, ale można też zerkać na las, widoczny przez poziome długie (3 m) okna. Nieodzowny w takim miejscu kominek jest obłożony lakierowaną proszkowo blachą.
Siedząc na wygodnej kanapie ustawionej w kącie wypoczynkowym salonu, można oglądać telewizję, ale można też zerkać na las, widoczny przez poziome długie (3 m) okna. Nieodzowny w takim miejscu kominek jest obłożony lakierowaną proszkowo blachą.
Wyspę kuchenną zrobiono, podobnie jak drzwi zabudowy, z MDF-u pokrytego białym półmatowym lakierem. W długim, czterometrowym blacie z białego kwarcogranitu są zamontowane kuchnia indukcyjna i zlewozmywak. Duravit Starck.
Wyspę kuchenną zrobiono, podobnie jak drzwi zabudowy, z MDF-u pokrytego białym półmatowym lakierem. W długim, czterometrowym blacie z białego kwarcogranitu są zamontowane kuchnia indukcyjna i zlewozmywak. Duravit Starck.
Gabinet na parterze to jedyne (jeśli nie liczyć łazienek) pomieszczenie w całym domu, gdzie na suficie widzimy nie surowy, szalunkowy beton, ale dekoracyjną tapetę – z jej czarno-białym abstrakcyjnym wzorem świetnie się komponuje ascetyczna lampa Vibia Ness. Równie udaną kompozycję tworzą okno i umieszczony obok niego pionowy grzejnik Vasco Arche VV, stanowiący tu – zgodnie z zamierzeniem architektów – element dekoracyjny.
Gabinet na parterze to jedyne (jeśli nie liczyć łazienek) pomieszczenie w całym domu, gdzie na suficie widzimy nie surowy, szalunkowy beton, ale dekoracyjną tapetę – z jej czarno-białym abstrakcyjnym wzorem świetnie się komponuje ascetyczna lampa Vibia Ness. Równie udaną kompozycję tworzą okno i umieszczony obok niego pionowy grzejnik Vasco Arche VV, stanowiący tu – zgodnie z zamierzeniem architektów – element dekoracyjny.
W sypialni ciepła dodaje podłoga z dębowych olejowanych desek oraz granatowoszare aksamitne obicie łóżka. A dekoracje? Za ozdobę wystarczą wiszące po obu stronach łóżka efektowne lampy Lumina Perla autorstwa Ettore Cimini i Waltera Monici.
W sypialni ciepła dodaje podłoga z dębowych olejowanych desek oraz granatowoszare aksamitne obicie łóżka. A dekoracje? Za ozdobę wystarczą wiszące po obu stronach łóżka efektowne lampy Lumina Perla autorstwa Ettore Cimini i Waltera Monici.
Łazienka na parterze. Prosta, biała,
Łazienka na parterze. Prosta, biała, "geometryczna". Jej ściany pokryto białym szkliwionym gresem, efektowna podłoga zaś to szklana mozaika Viena Nero firmy Bisazza.
- Szukając dla siebie działki, przyjęliśmy trzy kryteria: miała być w Krakowie, w terenie w miarę wolnym od sąsiadów i koniecznie z pięknymi widokami - zwierzają się Małgorzata i Robert
- Szukając dla siebie działki, przyjęliśmy trzy kryteria: miała być w Krakowie, w terenie w miarę wolnym od sąsiadów i koniecznie z pięknymi widokami - zwierzają się Małgorzata i Robert

Plan wnętrza

Plan wnętrza - Parter
Plan wnętrza - Parter
Plan wnętrza - Piętro
Plan wnętrza - Piętro

Produkty w stylu tego wnętrza

 
Momo Studio Architektury. Małgorzata Kurowska i Robert Jankowski

Momo Studio Architektury

Małżeństwo architektów Małgorzata Kurowska i Robert Jankowski są absolwentami Wydziału Architektury i Urbanistyki Politechniki Krakowskiej. Robert jest członkiem Izby Architektów Rzeczpospolitej Polskiej. Połączyła ich wspólna pasja. Kiedy on projektuje budynki, ona myśli o istotnych detalach. Z pasji do architektury stworzyli firmę Momo Studio Architektury. Ich projekty charakteryzują się połączeniem prostoty i funkcjonalności. Są także zgodne z nowoczesnymi trendami w architekturze – zarówno jeśli chodzi o design, technologię, jak i stosowane materiały. W dorobku firmy jest wiele zrealizowanych autorskich projektów budynków oraz wnętrz.

3 numery gratis!

Subskrybuj nasz newsletter. Otrzymasz 3-miesięczną prenumeratę miesięcznika Czas na Wnętrze gratis!

newsletter
Nie przeocz Wnętrza
Dżinsowe podłogi Baltic Wood z prestiżowym tytułem INSPIRACJA 2017 Dżinsowe podłogi Baltic Wood z prestiżowym tytułem INSPIRACJA 2017

Podłoga drewniana JEANS COLLECTION Baltic Wood zdobyła główną nagrodę w konkursie INSPIRACJE 2017, ... Czytaj dalej

Przestronny i elegancki rodzinny apartament Przestronny i elegancki rodzinny apartament Tekst: Justyna Siejka;Zdjęcia: Kamila Markiewicz-Lubańska, www.atelier-fotograficzne.com;
Turkus, fototapety i szczypta Orientu - mieszkanie w Sopocie Turkus, fototapety i szczypta Orientu - mieszkanie w Sopocie Tekst: Eva Milczarek;Zdjęcia: Radek Wojnar;Stylizacja: Eva Milczarek;
Paryski styl - mieszkanie w kamienicy Tekst: Aneta Olkowska;Zdjęcia: Sylwester Rejmer;Stylizacja: Agnieszka Osak-Rejmer;
Jasny i nowoczesny - dom odbudowany ze zgliszczy Jasny i nowoczesny - dom odbudowany ze zgliszczy Tekst: Kasia Mitkiewicz;Zdjęcia: Michał Skorupski;Stylizacja: Kasia Mitkiewicz;
» Zobacz więcej
Nowe kolekcje Miloo w nowoczesnej stylistyce

Marka Miloo powiększa kolekcje swoich mebli ogrodowych. W tym sezonie w ofercie pojawiło się wiele nowości zaprojektowanych w nowoczesnym ... czytaj dalej

Zdobią i grzeją

Nie trzeba już kryć ich za firaną, wręcz przeciwnie - architekci i projektanci traktują grzejniki jako element dekoracyjny, często podkreślający charakter wnętrza. czytaj dalej

 
Newsletter CzasnaWnetrze.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
3-miesięczna e-prenumerata GRATIS!
Zapisz się na bezpłatny newsletter CzasnaWnetrze.pl,
a dostaniesz prezent!
3 numery
"Czasu na Wnętrze" w wersji elektronicznej otrzymasz całkowicie za darmo.
Dlaczego warto się zapisać?
Najświeższe trendy w aranżacji wnętrz, nowości ze świata designu i rynku, praktyczne porady, jak mieszkać piękniej
i wygodniej, najciekawsze tematy z "Czasu na Wnętrze" oraz informacje o rabatach, promocjach i konkursach.
x
Zamknij okno
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
3-miesięczna e-prenumerata GRATIS!
Zapisz się na bezpłatny newsletter CzasnaWnetrze.pl, a dostaniesz prezent! 3 numery "Czasu na Wnętrze" w wersji elektronicznej otrzymasz całkowicie za darmo.
Dlaczego warto się zapisać?
- najświeższe trendy w aranżacji wnętrz;
- nowości ze świata designu i rynku;
- praktyczne porady, jak mieszkać piękniej
i wgodniej;
- najciekawsze tematy z "Czasu na Wnętrze" ;
- informacje o rabatach, promocjach
i konkursach.
Zapisz się do newslettera
Salon Czas na Wnętrze

Najaktywniejsi współkreatorzy
naszego magazynu i portalu - creme
de la creme miłośników stylowych
wnętrz - tworzą elitarny Salon CnW.



Wydanie tabletowe