W filozofii projektowania mebli, którą wyznaje Marcin Laskowski, twórca marki Tamo, nie ma dróg na skróty. Po pierwsze jest jakość, po drugie wzornictwo.

Lite drewno, najchętniej dębowe, orzechowe, jesionowe, sklejka szkutnicza, oleje i olejowoski. Firma Tamo produkuje meble dbając o prawdziwe, szlachetne i naturalne materiały. Jej założyciel, Marcin Laskowski, przyznaje, że projektując, nie idzie na skróty. Dba o wzornictwo, jakość, ekologię. - Może czasem byłoby prościej, gdybyśmy z tej ambicji trochę zeszli - zauważa Laskowski - ale twardo realizujemy nasze założenia. Używa liczby mnogiej, gdyż zespół Tamo tworzą ludzie, którzy w pracę wkładają całe serce. - Założyłem, że będę budował rodzinę, a nie firmę - mówi projektant. To myślenie procentuje. Bywa, że meble chcą produkować specjaliści IT znużeni branżą lub architekci zmęczeni ślęczeniem nad ekranem komputera.

W pewnym momencie czują, że tracą prawdziwy kontakt z rzeczami, które widzą na monitorach. Chcą poczuć we własnych rękach siłę tworzenia. Tak wyglądał początek pracy Marcina Laskowskiego w meblarstwie. W garażu pracowicie kleił pierwszy fotel ze sklejki. Jest w tym trochę podobny do guru designu skandynawskiego Arne Jacobsena, który słynny fotel Egg skonstruował także w garażu. Nie tylko w tym można doszukiwać się podobieństwa wzornictwa Tamo do designu rodem ze Skandynawii. Tu i tu jest pewien niepozbawiony elegancji minimalizm, prostota i funkcjonalność, umiłowanie natury. Wydaje się, że tak niewiele, a jednak na tej podstawie udało się zbudować siłę Tamo.

   

MARCIN LASKOWSKI
(ur. 1984).


Studiował architekturę, co dało mu podstawy  zawodowe, ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku, dzięki czemu mógł poszerzyć horyzonty i rozwinąć wyobraźnię.