Inspirujące wnętrza

Mieszkanie z dodatkiem mięty

Mieszkanie z dodatkiem mięty

Tekst: Karolina KowalskaZdjęcia: Bartłomiej Senkowski i Ayuko StudioStylizacja: Ayuko Studio

Architekt: 

Pracownia Projektowa LOKAL STUDIO Magdalena Załoga

Jak mieszka weganin obdarzony fantazją i poczuciem humoru? Nie lubi feerii barw, ale pozwala sobie na kolorową lodówkę. Unika dekoracji, ale wiesza na ścianie kolekcję prac… egzaminacyjnych. Choć nie ma ręki do kwiatów, funduje sobie pionowy ogród w domu.

Materiały z założenia musiały być bardzo dobrej jakości, nie mogło zabraknąć też stali. Zarezerwowano ją na oryginalne wykończenie antresoli, kratownicy oplecionej żarówkami oraz zielenią.

Najpierw fabryka, potem apartament, a na końcu loft. Krakowskie mieszkanie Tomka ma ciekawy życiorys. Przeszło rewitalizację i drobną… derewitalizację. Na początku wyczarowano je z dawnej fabryki telefonów. Deweloper zaadaptował budynek starych zakładów na cele mieszkalne i urządził w nim ponad 80 apartamentów, które ochrzczono mianem "Loftów Lubelska". Jak na potrzeby i estetykę Tomka deweloper przesadził z wykończeniówką. Zamiast maksymalnie wykorzystać postindustrialny potencjał, poszedł w gładzie i podwieszane sufity. A loft to loft - musi być surowo, trzeba popatrzeć tu i ówdzie na jakiś kawałek szarego betonu. Należało więc wrzucić wsteczny bieg i co nieco odkuć. Tomasz do projektowania wnętrza zaprosił Magdalenę Załogę z pracowni Lokal Studio. Wytropił jej realizacje w internecie i zadzwonił do niej z propozycją. Miał za sobą już porządny research i pomysły Magdy wydały mu się najbliższe sercu.

Na antresoli znalazło się miejsce na zaciszny kącik do pracy oraz sypialnię. Surowy betonowy strop podkreśla postindustrialny charakter wnętrza. Oryginalnym pomysłem jest stalowa kratownica, w której powoli będzie się rozrastać roślinność. Tomek wybrał mało wymagające gatunki - często jest w podróży.

- To nawet zabawne, że w prawdziwym lofcie zamaskowano jego kluczowe cechy i niczym archeolodzy odkrywaliśmy oryginalne warstwy. Skuliśmy podwieszane sufity, żeby na powrót odsłonić betonowe stropy. Owszem, było napięcie, bo nie wiedzieliśmy, co zastaniemy pod spodem. Ale na szczęście skończyło się tylko na drobnych korektach i zabezpieczeniu stropu transparentną bejcą - wspomina Magda. Więcej było korygowania całej przestrzeni. O dziwo, loft w stanie deweloperskim nie miał antresoli, choć przy 4-metrowej wysokości aż się o nią prosiło. Magda zaprojektowała ją zatem, organizując na niej sypialnię i miejsce do pracy. Za to zburzyła przedziwną ścianę dzielącą salon od "kiszki", w której deweloper zaplanował sypialnię - tak wąską, że zmieściłoby się w niej tylko niezbyt szerokie łóżko. Także kable elektryczne, tak jak na loft przystało, puszczono jeszcze raz po ścianie, mimo że pod tynkami biegła nowa instalacja.

Współpraca architektki z właścicielem była dynamiczna i kreatywna. - O niektóre rozwiązania toczyłem z Magdą boje, bo każde z nas miało własny pomysł i nie chciało ustąpić - śmieje się Tomek. - Ale też chodziło zwyczajnie o ograniczony budżet. Polegałem oczywiście na moich rodzicach, którym nie uśmiechało się fundowanie designerskich dodatków.

Lodówka marki Smeg to jedyny odważniejszy akcent kolorystyczny. Paletę wnętrza ograniczono do szarości, bieli i czerni.

Kultowa lodówka Smeg stoi w kuchni tylko dlatego, że Magda znalazła w Łodzi handlarza sprzętów odzyskanych z ekspozycji sklepowych. Cena była bardzo atrakcyjna. Z kolei meble kuchenne, antresola i sprzęty na niej powstały według autorskich projektów Magdy, a wykonane zostały przez zaprzyjaźnione nieduże firmy.

Tomek studiuje socjologię i mieszka od kliku lat w Krakowie. Jest weganinem i mocno angażuje się w działania na rzecz praw człowieka i praw zwierząt. Chciał też mieszkać "po wegańsku": elementy ze skóry, wełny czy futra zwierząt były absolutnie wykluczone. Dlatego fotel wykonany został z materiału stylizowanego na podniszczoną skórę. Było z tym wszystkim sporo zabawy. - Pamiętam, jak wysłałem Magdzie zdjęcie szałowej pufy w panterkę z ekspozycji w jakimś sklepie, na co odpowiedziała, że sprawi mi taką, kiedy się wprowadzę (ale nie dotrzymała słowa!). Lubiłem straszyć ją wiadomościami w stylu: wymyśliłem, żeby na ścianie wymalować taki inspirujący napis: "W tym domu kochamy się, szanujemy się, rozmawiamy, walczymy, wybaczamy…". Ale po jakimś czasie była już zupełnie niewrażliwa na moje prowokacje. Kiedy kończyliśmy współpracę, sama Magda żartowała, że po tym projekcie już nic nie będzie dla niej takie samo.

W kuchni świadomie zrezygnowano z szafek wiszących, żeby jej wnętrze otwarte na salon nie straciło na przestronności. Blaty robocze wykonano z płyt granitowych. Porcelanowy zlew kupiono w IKEA.

W mieszkaniu szalenie ważny był kolor. Stonowany, naturalny, "wegański" właśnie. Tylko pastelowa, miętowa, lodówka wyłamuje się z szaro-biało-czarnego klucza. Na podłodze położono deskę dębową barwioną na ciemny brąz, która współgra z resztą wyposażenia. Blaty kuchenny i łazienkowy wykonane są z granitu. Materiały, z założenia, musiały być bardzo dobrej jakości. Nie mogło zabraknąć też stali - loft zobowiązuje. Zarezerwowano ją na oryginalne wykończenia antresoli. - Pomyślałam, żeby nie projektować zwykłej barierki ani też ścianki, której zresztą oboje nie chcieliśmy i wtedy nasunął się pomysł kratownicy oplecionej żarówkami oraz zielenią - wspomina Magda. A Tomek dodaje: - Nie mam ręki do kwiatów. Na kratkach rośnie sporo sukulentów, bo to oczywisty wybór dla kogoś z moją przypadłością. Ale jest też kilka małych palemek i typowo płożących roślin, które zaczynają oplatać kratki, w związku z czym liczę na fajny efekt.

Dużym atutem wnętrza jest konsekwencja w użyciu materiałów. Identyczne płytki na ścianach i granitowy blat są zarówno w łazience, jak i w kuchni. W czarno-białym, graficznym w charakterze wnętrzu zwracają uwagę minimalistyczne baterie Zucchetti oraz grzejniki Vintage marki Vasco.

O tym, jak ważne są detale, Magda przekonała się, dobierając grzejniki. Zastała deweloperski standard. - Białe, klockowate, które zawsze wyglądają źle - śmieje się. - Ich wymiana nie podlegała żadnej dyskusji - tutaj z Tomkiem byliśmy zgodni. I od razu spodobały mu się te z kolekcji Vintage firmy Vasco. Do salonu wybraliśmy wykończenie w surowej stali malowanej bezbarwnym lakierem, a do łazienki - czarny mat. Dzięki temu, że architektka użyła ich w projekcie, mogła wystartować w konkursie Vasco. Warto było, choć wysyłanie zdjęć na konkurs kojarzy jej się z wyścigiem Formuły 1 - zdecydowały ostatnie sekundy… Zdobyła pierwsze miejsce. Wygranym czuje się też sam właściciel, zachwycony projektem.

Oprócz kosmetycznych zmian, takich jak postawienie na parapecie kilku doniczek z ziołami czy systematycznego dokupowania książek nic nie zmieniał i nie planuje zmieniać. Z czego jest najbardziej zadowolony? - Z ogromnego łóżka - odpowiada z uśmiechem. - Bo mam dla siebie cztery metry kwadratowe materaca, a nad wszystkim wisi jeszcze teraz telewizor. Gdybym tylko mógł, to nie opuszczałbym tego przytulnego kąta!

Data publikacji: 2018-03-30

Galeria

Mieszkanie z dodatkiem mięty
Mieszkanie z dodatkiem mięty
Mieszkanie z dodatkiem mięty
Mieszkanie z dodatkiem mięty
Mieszkanie z dodatkiem mięty
Mieszkanie z dodatkiem mięty
Mieszkanie z dodatkiem mięty
Mieszkanie z dodatkiem mięty
 
Grażyna Piórko

Grażyna Piórko

Artystka malarka i kreatorka wnętrz. Studia artystyczne ukończyła w Gdańsku. Właścicielka galerii "Sceneria".

Grażyna Piórko od wielu lat zajmuje się doradztwem artystycznym i tworzeniem niepowtarzalnych wnętrz. Specjalizuje się w projektowaniu dekoracyjnych, stylowych domów i mieszkań.

Zobacz też:

3 numery gratis!

Subskrybuj nasz newsletter. Otrzymasz 3-miesięczną prenumeratę miesięcznika Czas na Wnętrze gratis!

newsletter

Comfort Box Rejs - szuflady stworzone z myślą o kuchni

Szuflady w kuchni to rozwiązanie idealne. Pozwalają maksymalnie wykorzystać przestrzeń dolnych szafek ... czytaj dalej

Jak wybrać materac dla pary?

Podczas wyboru materaca dla pary, „elastyczność punktowa” to ważne pojęcie ... czytaj dalej

Nie przeocz Wnętrza
Nadchodzi trzecia edycja targów Warsaw Home

Warsaw Home to ewenement na światową skalę. Żadne inne wydarzenie w świecie designu i wyposażenia ... Czytaj dalej

Mistrzowskie mieszkanie Małgorzaty Tekst: Adrianna Tarnowska;Zdjęcia: Małgorzata Liszniańska;
Apartament w futurystycznym budynku w Nicei Apartament w futurystycznym budynku w Nicei Zdjęcia: Profundo.pl/ Reynaers Aluminium;
Mieszkanie z loftowym sznytem Apartament z loftowym sznytem Tekst: JT Grupa/ Adrianna Tarnowska;Zdjęcia: fotomohito.pl;
Mieszkanie w stylu butikowego hotelu Zdjęcia: Yassen Hristov;
» Zobacz więcej
Jak dobrać model idealny, czyli kilka słów o materacu

Czy wiesz, że śpiąc pozwalasz mózgowi odbudować mirkrouszkodzenia i utrwalić zapamiętane informacje? Sen poprawia kondycję ... czytaj dalej

Piekarnik w wielu odsłonach

Dziś piekarniki służą już nie tylko do pieczenia. Można w nich gotować na parze, rozmrażać produkty, a nawet prowadzić fermentacje. czytaj dalej

 
Czas na wnętrze
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera CzasnaWnetrze.pl i pobierz GRATIS 3 numery "Czasu na Wnętrze" w wersji elektronicznej.
W naszym newsletterze znajdziesz:
  • najświeższe trendy w aranżacji wnętrz,
  • nowości ze świata designu i rynku,
  • praktyczne porady, jak mieszkać piękniej i wgodniej,
  • najciekawsze tematy z "Czasu na Wnętrze",
  • informacje o rabatach, promocjach i konkursach.

Czas na wnętrze

Wydanie tabletowe