Inspirujące wnętrza

Włoska trattoria na warszawskim Mokotowie

Tekst: Adrianna TarnowskaZdjęcia: Piotr Czaja

Architekt: 

Magdalena Gackowska - CAT INSIDE

Pewnego dnia siedząc we włoskiej restauracji w jej głowie zrodził się pomysł na wnętrze. Ciemne drewno, czerwona cegła, piwniczka na wino - tak wyobrażała sobie idealny projekt. Kiedy poznała Elenę i Bartka, wiedziała już kto tam zamieszka.

Skąd czerpała Pani inspiracje projektując to wnętrze?

-Inspiracją dla projektanta, architekta wnętrz może być wszystko. Inspiracja pojawić się może zupełnie niespodziewanie. Ważne, żeby powiązać swój pomysł na wnętrze z oczekiwaniami właścicieli. Tym razem jedząc lunch we włoskiej restauracji pomyślałam, żeby postawić na stonowaną, ciemniejszą kolorystykę, na czarne elementy, na klimat toskańskich trattorii czy piwniczek z winem. Chciałam, żeby właściciele wracając z pracy czuli się jakby wracali do swojego domu ale jednocześnie do swojej osobistej trattorii. Żeby ten nastrój, kolacji z winem i przy świecach odczuwali każdego wieczoru, ale też żeby nie przesadzić z aranżacją restauracyjną.

Co na to właściciele?

-Ten pomysł spodobał się Elenie i Bartkowi. Od pierwszych słów, rysunków, prezentacji poczuli dokładnie te same emocje i mogliśmy spokojnie rozpocząć pracę nad projektem. Najważniejsze jest jednak, że teraz wracając do mieszkania, czują się w nim szczęśliwi i że jest to zarówno ich osobista, mała trattoria jak i wymarzony dom.

Które elementy wnętrza najbardziej oddają klimat trattorii?

-Jeśli trattoria czy piwniczka z winem, to wymarzona cegła była jak najbardziej ok. Wybrałam prawdziwą, ciętą z odzyskanych cegieł przedwojennych budynków. Taka cegła powstaje z sezonowanej gliny i ma niezwykły urok, styl i jakość. Zamontowaliśmy ją w salonie. Jest w mocnej, zdecydowanej kolorystyce. Większa ilość w tak małym mieszkaniu, być może jeszcze bardziej nawiązałaby do piwniczki, ale także na pewno przytłoczyła.

Dlatego też, w sypialni uczyniliśmy z tej samej cegły ozdobę ściany w postaci obrazu w szerokiej, zdobionej ramie. Z tą cegłą wiązało się kilka, zabawnych wydarzeń. To z nią właściciele spędzili weekend na impregnowaniu i czyszczeniu. Przyjechała zapylona od cięcia, konieczne było wiec jej oczyszczenie. Każdą jedną trzymali więc w rękach i osobiście dokładnie obejrzeli przed położeniem. I sentyment do niej pozostał.

Jak uzyskać we wnętrzu efekt "przytulnego loftu"?

-Surowość wnętrza podkreśliłam drewnianymi meblami. Stoły i regały z postarzanego drewna w połączeniu z proszkowanymi na czarno, stalowymi elementami idealnie wpasowały się w ten klimat. Czarny kolor powielony jest także w oświetleniu. Od razu byliśmy zgodni, że czarne, podłużne lampy, reflektorki przypominające droższe rozwiązania szynowe, będą tutaj dobrym pomysłem. Podkreśliły długi przedpokój i doświetliły salon. Ozdobne lampy to w tym przypadku najprostsze, nieprzytłaczające designem, druciane abażury nad półwyspem i w łazienkach. Nie chciałam, żeby kolor czarny zdominował wnętrze, miał jedynie dodać mu mocy.

Ciemna jest także dębowa podłoga. To czarny dąb, klepka z jasnymi przetarciami, które ją urozmaiciły i ociepliły. Czekała na położenie od pierwszego spojrzenia. Od pierwszego - gdyż na jej zakup Elena i Bartek zdecydowali się właściwie jeszcze w czasie wizyty w sklepie.

Wszystkie zabudowy, ściany i płytki utrzymują się w tej samej palecie barw. Kolor biały zminimalizowałam do sufitów i drzwi z listwami przypodłogowymi. Wszystko pozostałe to mix szarości, czarnego i ciepłego drewna. To właśnie ono nadaje wnętrzu przytulności.

Które z pomieszczeń wymagało największego zaangażowania?

-Najważniejsze pomieszczenia domu, to najczęściej salon i kuchnia. W tym przypadku mamy je ze sobą połączone. Założeniem było, aby salon pozostał wciąż w klimacie trattorii ale kuchnia nabrała bardziej domowego charakteru. Salon jest wiec ciemniejszy, ze swoją cegłą, ciemną podłogą i drewnianymi meblami a kuchnia jasno - szara z jasnymi, betonowymi płytkami na podłodze, szarymi frontami i ciepłym dębem blatu. W salonie wygodna, szara sofa ustawiona jest na tle cegły, regały są z litego drewna z czarnymi stelażami a do tego prosty, drewniany stolik kawowy.

Z biegiem czasu dołączą jeszcze pufy i fotel. W ten sam sposób wykonany jest niewielki stolik jadalniany, który łączy obie strefy w całość. Skoro klimat piwniczki z winami, to nie mogło zabraknąć miejsca na wina. Wydzieliłam je, w postaci ukośnych półek w zabudowie półwyspu. Teraz zostaje tylko uzupełniać je zbiorami dobrych, winiarskich roczników. Obok schowane są kieliszki. Czyli wszystko pod ręką.

Kuchnia z wystarczającą ilością miejsca do przechowywania, jaśniejsza, powoduje, że dom wciąż jest domem, a mieszkanie nie jest przesadnie ciemne. Blat i ściana nad nim, zabudowane laminatem HPL świetnie imitującym dębowy fornir, wciąż jednak nawiązują do wybranego przez nas charakteru.

Rzeczywiście mieszkanie robi wrażenie! Pamiętajmy jednak, że tu mieszkają ludzie. Co z przechowywaniem? Długi przedpokój utrudniał chyba ten temat?

-Na wprost drzwi wejściowych deweloper zaplanował garderobę, ale zmieniliśmy jej funkcję na toaletę i „szatnię”. Dwie duże szafy po obu stronach wejścia do toalety zmieściły całą odzież wierzchnią. Brakowało jednak wieszaka na ubrania mokre. Drewniane, długie deski z ozdobnymi hakami były dobrym pomysłem. Brakowało jedynie wykonania w atrakcyjnej cenie. I tutaj Bartek postanowił zadziałać samodzielnie.

Bejcowane w kolorze podłogi deski z pomysłowymi, czarnymi wieszakami znalazły swoje miejsce w przedpokoju przy jednej z szaf. Duże lustro przykryło bok drugiej z szaf i ścianę kuchenną. W przedpokoju pozostawiliśmy jedną ścianę całkowicie pustą. To miejsce na przyszłą galerię zdjęć.

Najmniej oczywiste miejsce w mieszkaniu?

-Toaleta. To niestandardowe miejsce. Ściana na wprost drzwi podzielona jest pionowo na dwie części lustrzaną i z płytkami. Tutaj szare płytki są jedynie na podłodze i właśnie obok lustra. Stanowią tło dla czarnej, drucianej lampy. Piękna, kamienna umywalka postawiona na drewnianym blacie wprowadza bardziej industrialny i piwniczny nastrój.

Cała zabudowa stelaża wc wykonana z tego samego materiału co szafki nad nim, tworzą jednolitą ścianę bez zbędnego zamieszania stylistycznego. No i wreszcie tapeta, w ciemniejszych barwach, w klimacie restauracyjnych toalet, w połączeniu z industrialnymi płytkami, drewnem i kamienną umywalką tworzą dokładnie to czego szukaliśmy. Zresztą, toaleta wzbudza ogrom zachwytów wśród gości i często, co w przypadku toalet wydać się może dziwne, wracają tam, żeby sobie po prostu na nią popatrzeć.

Czyli rozumiem, że mieszkanie zostało sprytnie podzielone na toaletę i łazienkę? Czy przy takim rozwiązaniu uda się pomieścić całą armaturę?

-Mieszkanie ma oczywiście także łazienkę, a w niej wszystko to czego potrzebowali i o czym marzyli właściciele. Elena chciała mieć wolnostojącą wannę a Bartek kabinę prysznicową. Nie było więc wyjścia i musieliśmy przesunąć ściankę działową. Zyskaliśmy jednak odpowiednią przestrzeń na wszystko. Na wprost drzwi, jako najważniejszy element łazienki stanęła wanna, a obok nich, troszkę schowana kabina prysznicowa.

Obok drzwi wydzieliłam też miejsce na pralkę w zabudowie oraz sporą szufladę na bieliznę. Wszystko schowane. Umywalka nablatowa, na przeciw miski wc. Całość w spójnej z pozostałymi pomieszczeniami kolorystyce, ale już bez nadmiaru ciemnych kolorów. Płytki imitujące drewno, tak bardzo spodobały się właścicielom, że uczyniliśmy z nich tło dla wanny. Uroku dodają czarne druciane lampy.

No i dochodzimy do sypialni. Aranżacja tego pomieszczenia troszkę odbiega od całości, prawda?

-Sypialnia jest już zupełnie rozjaśniona, nie chcieliśmy tutaj ciemności, chcieliśmy więcej słonecznego światła i jasnych poranków. Pierwotnie myśleliśmy o ceglanej ścianie za zagłówkiem, później o tapecie a skończyło się pomalowaniem i powieszeniem dwóch plakatów.

Szary kolor ścian tak bardzo spodobał się Elenie i Bartkowi, że zrezygnowali całkowicie z ozdobników i cegła znalazła swoje miejsce właśnie w ramie, na wprost łóżka, jako obraz a tapetę zwrócili. Duża sypialniana szafa w troszkę nietypowej kolorystyce. Fronty w trzech odcieniach szarego z tonowym przejściem pomiędzy nimi. Łóżko z tapicerowanym, długim zagłówkiem i do tego nietypowe stoliki nocne.

Właśnie, skąd pomysł na stoliki nocne?

-Zawsze powtarzam, że mieszkanie żyje i nabiera swojego charakteru czy cech właścicieli wraz z upływem czasu. Dlatego niekoniecznie musimy je wykańczać aż do ostatniego, najmniejszego punktu. Czasami warto pozwolić, by czas upiększał je naszymi wnętrzarskimi zdobyczami.

Dlatego np. skoro właściciele nie zdecydowali się od razu na gotowe rozwiązania dla np. stolików nocnych zaproponowałam to co stało w kąciku, odstawione zaraz po przeprowadzce. W ten sposób afrykański bęben i zamykana skrzyneczka stały się ozdobami sypialni i spełniają funkcje użytkowe. A, że pasują do aranżacji, to ostatecznie zostały już w tym miejscu.


Produkty w stylu tego wnętrza

 

Magdalena Gackowska - CAT INSIDE

Projektuję wnętrza bo zawsze chciałam to robić. Od dzieciństwa było to moją pasją, a pasję należy realizować.  Stworzyłam więc pracownię CAT INSIDE  i od wielu lat realizuję swoją pasję zawodowo.

Moim zdaniem, najważniejsze w projektowaniu wnętrz jest zadowolenie klientów. Największe emocje – gdy oddaję klucze i zostawiam swoje dzieło jego właścicielom. Największa satysfakcja – gdy po latach, moi klienci wciąż są zadowoleni z naszej współpracy i z wnętrza, które zaprojektowałam.

Zobacz też:

Nowy numer gratis!

Subskrybuj nasz newsletter. Otrzymasz najnowsze E-Wydanie miesięcznika Czas na Wnętrze gratis!

newsletter

Comfort Box Rejs - szuflady stworzone z myślą o kuchni

Szuflady w kuchni to rozwiązanie idealne. Pozwalają maksymalnie wykorzystać przestrzeń dolnych szafek ... czytaj dalej

Jak wybrać materac dla pary?

Podczas wyboru materaca dla pary, „elastyczność punktowa” to ważne pojęcie ... czytaj dalej

Nie przeocz Wnętrza
Agave elektryczny z dodatkową dmuchawą Idealne ogrzewanie łazienki w domu - grzejnik elektryczny z nadmuchem

Ogrzewanie domu prądem elektrycznym jest łatwe i komfortowe. Do tego koszt urządzeń grzewczych potrzebnych ... Czytaj dalej

Warszawa - apartament z widokiem na Wisłę Warszawa - apartament z widokiem na Wisłę Tekst: Joanna Wojas;Zdjęcia: Magdalena Łojewska;Stylizacja: Magdalena Łojewska i Karolina Ptak;
Rodzinne gniazdo - nowoczesny dom Surowość, szarość i minimalizm Tekst: Urszula Deda-Bieroń;Zdjęcia: Bartłomiej Senkowski;Stylizacja: Anetta Kazimierska, Justyna Leśniak;
Rodzinne siedlisko - dwa domy na Mazowszu Rodzinne siedlisko - dwa domy na Mazowszu Tekst: Joanna Skirlińska;Zdjęcia: Grzegorz Sobolewski;Stylizacja: Marta Borysewicz-Damięcka;
Amerykańska rezydencja z panoramicznymi oknami Amerykańska rezydencja z panoramicznymi oknami Tekst: Profundo;Zdjęcia: Reynaers Aluminium/Andrew Beneze;Stylizacja: Edwin Ugorowski, Designer Partnership;
» Zobacz więcej
Kringle Candle - zapachy urzekające swoją naturalnością i mocą

Idealnym dopełnieniem pięknego wnętrza są niezwykłe zapachy Kringle Candle. Tworzą niepowtarzalny nastrój urzekając swoją ... czytaj dalej

Łazienka- strefa wypoczynku i relaksu

To nie wielkość łazienki decyduje, czy uda się ją zmienić w komfortowy i przytulny salon kąpielowy. Pokazujemy, jakimi metodami stworzyć nasze nowe, ulubione miejsce w domu. czytaj dalej

 
Czas na wnętrze
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera CzasnaWnetrze.pl i pobierz GRATIS najnowszy numer "Czasu na Wnętrze" w wersji elektronicznej.
W naszym newsletterze znajdziesz:
  • najświeższe trendy w aranżacji wnętrz,
  • nowości ze świata designu i rynku,
  • praktyczne porady, jak mieszkać piękniej i wgodniej,
  • najciekawsze tematy z "Czasu na Wnętrze",
  • informacje o rabatach, promocjach i konkursach.

Czas na wnętrze

Wydanie tabletowe