Ulubiony kiosk LISTOPADOWE WYDANIE W SPRZEDAŻY! Budujemy Dom PRZEJRZYJ ONLINE >>

Mistrzowie designu

Tomasz Rygalik - rozwój poprzez design

2011-03-11 Tekst: Justyna WilkZdjęcia: Archiwum prasowe

Tomasz Rygalik studiował na Wydziale Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej, w Industrial Design w Pratt Institute w Nowym Jorku oraz w Royal College of Art w Londynie, z którą to uczelnią związał się później jako pracownik naukowy. Otrzymał wiele międzynarodowych nagród, np. First Prize Award w International Bombay Sapphire Martini Glass Design Competition (2006), Rosenthal Design Award (2004).

Tomasz Rygalik (ur. w 1976 r) współpracuje ze znanymi producentami polskimi (np. Iker, Noti) i zagranicznymi (np. Moroso). Prowadzi pracownię PG13 na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (www.pg13.pl). Jego osobista strona to: www.tomekrygalik.com.

Projektowanie to Pana największa pasja w życiu. Jak rozpoczęła się ta przygoda?

Tomasz Rygalik: Zawsze interesowały mnie takie rzeczy, które można zrobić samemu, na przykład struganie łódki z kory. W dzieciństwie często pomagałem tacie w konstruowaniu przedmiotów codziennego użytku, których nie było jeszcze wtedy na rynku. Później, dopiero pod koniec liceum, zacząłem na nowo myśleć o tego typu twórczości, kiedy starałem się mądrze wybrać kierunek studiów. A że jestem z rodziny inżynierskiej, wybrałem Wydział Architektury na Politechnice, bo był on pewnego rodzaju kompilacją bardzo różnych dziedzin - zarówno artystycznych, jak i technicznych.

Skąd czerpie Pan inspiracje do swoich projektów?

Z obserwacji rzeczywistości, wszystkiego co nas otacza. Projektowanie to nie tylko udziwnianie i tworzenie spektakularnych designerskich przedmiotów. To dziedzina odpowiedzialna za wszystko - za całą kulturę materialną. Bo przecież wszystko wokół nas jest zaprojektowane. Ktoś za wszystkim stoi, jakiś producent, projektant, rzemieślnik. Właśnie to tak bardzo mnie inspiruje, dlatego staram się wszystko oglądać, analizować. Kiedy widzę dany przedmiot, zastanawiam się, w jaki sposób mógłbym go lepiej zrobić, bądź jak wykorzystać jego część do stworzenia czegoś innego.

Co według Pana jest najważniejsze w pracy nad projektem?

Zdecydowanie dialog z rzeczywistością, dialog z firmą, z którą się pracuje, z materiałem, czy z potencjalnym odbiorcą produktu. Na pewno nie monolog, czyli narzucanie subiektywnej woli projektanta. Kluczowe jest też analizowanie kultury, która nas otacza, historii, wszystkich wytycznych związanych z daną kategorią produktu. Branie tego pod uwagę jest kontynuacją rozwoju świata, a nie pogwałceniem wszelkich praw opartych na "widzimisię" twórcy.

Co według Pana Polacy mogliby zmienić we własnych domach, by żyło się im lepiej, milej i wygodniej?

Mogliby nie traktować swojego otoczenia tak powierzchownie, nie oceniać tylko czy coś jest ładne, czy brzydkie, ale głębiej analizować konkretny produkt: jak, kto, czemu i z czego go zrobił? Wtedy lepiej rozumieliby jakość rzeczy, ich specyfikę. Mogłoby się okazać, że ich wybory byłyby bardziej przemyślane, mądrzejsze, a przedmioty lepiej by im służyły.

Prowadzi Pan pracownię PG13. Jak wygląda Pana współpraca z podopiecznymi?

Przede wszystkim zależy mi na tym, by przekazać im entuzjazm i pasję tworzenia nowych rzeczy do końca. Uczę ich wytrwałości w dążeniu do realizacji pomysłów. Staramy się wspólnie, by wdrażanie projektów odbywało się właśnie tu - w pracowni, gdyż właśnie wtedy podejmuje się najwięcej decyzji. Jest to praca na żywym organizmie.

Jest Pan laureatem wielu prestiżowych konkursów. Co to daje, jak wpływa na przyszłość projektanta?

Wygrane konkursy na początku drogi zawodowej dają wiarygodność i zdecydowanie pomagają się przebić. Jednak nie jest to cel sam w sobie. Teraz de facto staram się uczestniczyć w nich jak najrzadziej. Obecnie koncentruję się na realizacji zleceń, budując współpracę z wybranymi partnerami - zarówno z tymi, którzy przychodzą do mnie, jak i tymi, do których sam się zgłaszam.

Jakie Pana produkty będziemy mogli niebawem zobaczyć?

Obecnie pracuję nad kilkoma kolekcjami mebli z przeznaczeniem do domu, do miejsc użyteczności publicznej i biur. Projektuję również dwie lampy dla klientów w Polsce i za granicą i pracuję nad bardzo ciekawą kolekcją podstawowych przedmiotów codziennego użytku. Już niedługo na rynku ukaże się ich cała seria, wykonana głównie z drewna.

Panie Tomku, dziękuję za rozmowę i nie ukrywam, że z niecierpliwością czekam na Pana nowe projekty.

Również serdecznie dziękuję. Już niebawem!

Data publikacji: 2011-03-11
Tomasz Rygalik - rozwój poprzez design
Fotele z kolekcji Tennis zaprojektowane dla firmy Moroso, oparcia zostały wyposażone z tyłu w pojemną kieszonkę na gazety, piloty i inne drobiazgi.
Tomasz Rygalik - rozwój poprzez design
Kolekcja Termo dla firmy Noti pozwala na dogodne modyfikacje siedzisk względem oparcia.
Tomasz Rygalik - rozwój poprzez design
Kompaktowy fotel Lemming przeznaczony jest do wnętrz publicznych.
Tomasz Rygalik - rozwój poprzez design
Komfortowe, innowacyjne kerzesło Net Chair, zaprojektowane dla firmy Moroso.
Tomasz Rygalik - rozwój poprzez design
Instalacja świetlna Genotyp nawiązuje do archetypu lampy. Wykonana jest z Corianu, dzięki któremu doskonale wyeksponowana została przenikalność światła.
Tomasz Rygalik - rozwój poprzez design
Instalacja świetlna Genotyp nawiązuje do archetypu lampy. Wykonana jest z Corianu, dzięki któremu doskonale wyeksponowana została przenikalność światła.

Zobacz też:

Pozostali mistrzowie designu
Absolwent Uniwersytetu Sztuki i Designu 
w Offenbach. Od 2006 roku prowadzi w tym mieście własne studio projektowe.
Przewrotna klasyka
Sebastian Herkner nie goni za trendami, dlatego jego projekty są ponadczasowe, a przy tym bardzo nowatorskie. Nic dziwnego, że jest zdobywcą licznych nagród i ulubieńcem wnętrzarskich magazynów.   Czytaj dalej
Charlotte Perriand
Awangarda de luxe
Charlotte Perriand była odważna, pracowita i niezwykle kreatywna. Na sławie jej nie zależało. W końcu jednak przyszła i ta.   Czytaj dalej

3 numery gratis!

Subskrybuj nasz newsletter. Otrzymasz 3-miesięczną prenumeratę miesięcznika Czas na Wnętrze gratis!

newsletter
Comfort Box Rejs - szuflady stworzone z myślą o kuchni

Szuflady w kuchni to rozwiązanie idealne. Pozwalają maksymalnie wykorzystać przestrzeń dolnych szafek ... czytaj dalej

Jak wybrać materac dla pary?

Podczas wyboru materaca dla pary, „elastyczność punktowa” to ważne pojęcie ... czytaj dalej

Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl.
Recyklingowa sztuka cierpliwości

Do recyklingu trzeba cierpliwości. Organiczne, nieorganiczne, papier, plastik, metal - co zrobić z pudełkiem po soku, które na oko wydaje się zrobione z tektury, ... Czytaj dalej

Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl. Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl. Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl.
W tym roku lampa Tolomeo obchodzi jubileusz trzydziestolecia. Przez ten czas zyskała liczną rodzinę – modele podłogowe, sufitowe, kinkiety. I choć różnią się one między sobą wielkością, wszystkie tak samo dobrze służą milionom ludzi na co dzień.
Prosta historia
Dlaczego spośród tysięcy, jeśli nie milionów lamp produkowanych na całym świecie należy wybrać właśnie Tolomeo? Odpowiedź na to pytanie jest prosta: bo jest funkcjonalna, ma ciekawe wzornictwo i będzie nam służyła przez długie lata. Czytaj dalej
 
Czas na wnętrze
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera CzasnaWnetrze.pl i pobierz GRATIS 3 numery "Czasu na Wnętrze" w wersji elektronicznej.
W naszym newsletterze znajdziesz:
  • najświeższe trendy w aranżacji wnętrz,
  • nowości ze świata designu i rynku,
  • praktyczne porady, jak mieszkać piękniej i wgodniej,
  • najciekawsze tematy z "Czasu na Wnętrze",
  • informacje o rabatach, promocjach i konkursach.

Czas na wnętrze

Salon Czas na Wnętrze

Najaktywniejsi współkreatorzy
naszego magazynu i portalu - creme
de la creme miłośników stylowych
wnętrz - tworzą elitarny Salon CnW.



Wydanie tabletowe