Ulubiony kiosk NOWE, MAJOWE WYDANIE JUŻ W SPRZEDAŻY! Budujemy Dom PRZEJRZYJ I ZAMÓW >>

Ze świata designu

Polski design w Londynie i nie tylko...

2014-12-11

Polska, Wielka Brytania, Belgia... Mudo Design robi wrażenie na coraz większym gronie odbiorców. Sama muszę przyznać, że gdy odwiedziłam ekspozycję młodych projektantów Ventura London podczas London Design Festival, od razu zwróciłam uwagę na projekt lubelskiego studia.

Komoda Borboleta (zdjęcie wprowadzające) naprawdę wyróżniała się spośród pozostałych propozycji. Projektantów poznałam w dość zabawny sposób, ponieważ podeszłam do nich i zaczęliśmy rozmowę po angielsku. I gdy się już dowiedziałam wszystkiego o pomyśle, projekcie, wykonaniu, spytałam "A tak w ogóle, skąd pochodzicie?". I usłyszałam pięknie po polsku powiedziane "Z Lublina". To taka anegdota, ale pokazuje, jak bardzo ten projekt wpisuje się w europejski młody design.

Borboleta to mebel, który użytkownik może dostosować do swoich potrzeb dzięki specjalnie utworzonej aplikacji. Zamawiający dobiera wymiary oraz kolory magnesów, które będą zdobić front komody. Tak więc, każdy mebel jest niepowtarzalny.

Borboleta i Mudo po Londynie zaprezentowali się w belgijskim Kortrijk podczas Biennale Interieur, czyli prestiżowej, międzynarodowej imprezie wnętrzarskiej, gdzie swoje meble pokazują naprawdę duże i znane marki.

Czytaj więcej o studiu projektowym Mudo

Wracając jednak do London Design Festival, nie mogę nie wspomnieć o jeszcze kilku polskich akcentach, które dowodzą, że jest nieźle. Na Ventura London poznałam Dafi Reis-Doron, która studiowała w Londynie pod okiem Tomka Rygalika. Dafi pokazała stołek będący ciekawym połączeniem drewna i pianki poliuretanowej, która tworzyła bardzo wygodne siedzisko układające się w geometryczny wzór.

Włączniki do światła z bursztynem - projekt - Studio Beza
Włączniki do światła z bursztynem - projekt Studio Beza

Inną ciekawostką był projekt londyńskiego Studia Viatopia. Należało bowiem pognieść otrzymaną mapę świata i potem zgiąć ją według dowolnej linii. Linia ta z kolei łączyła kraje, którym przypisane były różne materiały. Następnie, materiały konkretnych krajów były łączone w jedną masę, z której powstawały przedmioty użytkowe. Na zdjęciu widać na przykład czerwoną miskę z trawy (Tajwan) oraz szelaku (Indie) lub żółtą miseczkę z papieru (Chiny), szelaku (Indie) oraz gumy (Meksyk). Co ciekawe, Polska - według Studia Viatopia - to kraj parzonej skóry i filcu.

I na koniec - projekt bardzo polski i bardzo piękny, pokazany na innej imprezie w ramach London Design Festival, czyli designjunction. Studio Beza, we współpracy z Krajową Izbą Gospodarczą Bursztynu, "odczarowuje" jantar, kojarzony raczej z pamiątkami z wakacji. Dzięki temu projektowi widzimy piękno bursztynu, czujemy jego ciepło, ponieważ wykorzystano go do produkcji (na razie prototypowej) włączników do światła oraz kontaktów. Czysta forma, czyste kolory, czyste piękno. Piękno polskiego projektu, który zwracał uwagę większości zwiedzających londyńską wystawę.

tekst i zdjęcia: Dagmara Jakubczak, autorka bloga forelements.pl

Data publikacji: 2014-12-11

Zobacz też:

Pozostałe wieści ze świata designu
Minimalistyczna kolekcja z naturalnymi materiałami
Energia i koloryt sześciu europejskich miast stały się punktem odniesienia dla projektantki Kingi Smardz-Gawłowskiej przy tworzeniu firmy borcas.
materiały prasowe
Czytaj dalej
Krzesła Him i Her to meble, które
Krzesła Her oraz Him
Niektórych szokują, innych obrażają, jeszcze innych bawią. Jedno jest pewne: krzesła Her oraz Him projektu Fabia Novembre wywołują wiele emocji, a ich pojawienie się we wnętrzu sprawia, że tematu do rozmów na pewno nie zabraknie!
serwis prasowy
Czytaj dalej

3 numery gratis!

Subskrybuj nasz newsletter. Otrzymasz 3-miesięczną prenumeratę miesięcznika Czas na Wnętrze gratis!

newsletter
Comfort Box Rejs - szuflady stworzone z myślą o kuchni

Szuflady w kuchni to rozwiązanie idealne. Pozwalają maksymalnie wykorzystać przestrzeń dolnych szafek ... czytaj dalej

Jak wybrać materac dla pary?

Podczas wyboru materaca dla pary, „elastyczność punktowa” to ważne pojęcie ... czytaj dalej

Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl.
Recyklingowa sztuka cierpliwości

Do recyklingu trzeba cierpliwości. Organiczne, nieorganiczne, papier, plastik, metal - co zrobić z pudełkiem po soku, które na oko wydaje się zrobione z tektury, ... Czytaj dalej

Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl. Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl. Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl.
Constance Guisset mieszka i pracuje
w Paryżu. Od 2009 roku prowadzi własne
studio, specjalizujące się w projektowaniu mebli, oświetlenia, akcesoriów i wnętrz, a także scenografii. Wspópracuje z takimi markami jak Petite Friture, Moustache, Molteni&C czy Louis Vuitton. Jest laureatką wielu nagród oraz bohaterką kilku wystaw w ważnych muzeach. Jej projekty są subtelne i nieoczywiste.
Ruchome przedmioty - iluzja w designie
Obiekty Constance Guisset są subtelne i eteryczne. Zdają się beztrosko lewitować w przestrzeni. Nic dziwnego - ich autorka jest zafascynowana tańcem i ruchem, który za nic ma grawitację.   Czytaj dalej
Chantilly (Ed. Moustache) to tańcząca na długich nóżkach lampa ze sklejki z apetycznym kloszem przypominającym bezę.
Konstrukcja bujanego fotela Sol (Molteni & C) przypomina promienie słońca. Mebel sprawdzi się zarówno we wnętrzu, jak i na zewnątrz.
 
Czas na wnętrze
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera CzasnaWnetrze.pl i pobierz GRATIS 3 numery "Czasu na Wnętrze" w wersji elektronicznej.
W naszym newsletterze znajdziesz:
  • najświeższe trendy w aranżacji wnętrz,
  • nowości ze świata designu i rynku,
  • praktyczne porady, jak mieszkać piękniej i wgodniej,
  • najciekawsze tematy z "Czasu na Wnętrze",
  • informacje o rabatach, promocjach i konkursach.

Czas na wnętrze

Wydanie tabletowe