Tak jak styl klasyczny, styl kolonialny będzie zawsze modny, ponieważ nasza fascynacja odległymi zakątkami świata wciąż pozwala nam odkrywać je na nowo. Obecnie nie musimy ograniczać się do jednej kultury, a nawet kontynentu - w stylu etno także pojawił się eklektyzm. A jeśli nie możemy sprowadzić oryginalnych mebli, producenci oferują nam szeroką gamę mebli stylizowanych.

Dawne kolonie zamorskie to przyczółki egzotyki, kolebki stylu etno. Za nurt kolonialny przywykliśmy uważać aranżacje inspirowane kulturą półwyspu indyjskiego. My jednak tłumaczymy znaczenie tego terminu na nowo, zaliczając do niego tak odmiennych reprezentantów Orientu jak Indie, Chiny czy Japonię, ale również kraje Maghrebu z ich europejsko-afrykańską mieszanką stylistyczną, ojczyznę trendów etnicznych - Afrykę i Amerykę Południową - zagłębie motywów inspirowanych twórczością plemiennych Indian.

Dziś wszystkie te nurty o odległych rodowodach można uznać za równie modne. Dlaczego? Powodem są prawdopodobnie… nasze czasy. Epoka komunikacji i błyskawicznych podróży z jednego krańca globu na drugi. Przywozimy z nich pamiątki, dla których szukamy później miejsca w naszych czterech kątach. Wysyłamy pocztą kurierską orientalne meble, które potem rządzą na naszych salonach. Ale przede wszystkim zabieramy ze sobą piękne wspomnienia na ciemne i chłodne dni.

   
Kolonialny fotel bujany z ratanu. Cena z poduszką: 1204 zł
(fot. Calamus Rotan)
  Ratanowe meble do kolonialnego salonu. Krzesła - 509 zł/szt., stół ze szklanym blatem - 1956 zł, wyplatana komoda - 1661 zł (fot. Calamus Rotan)   Monochromatyczny ornament na złotej tapecie z kolekcji Luster firmy Arte przeniesie nas do świata Bliskiego Wschodu (fot. Decodore)

Dla tych, którzy nie mogą przetransportować przez ocean kolonialnej szafy czy kanapy, producenci tworzą meble, dodatki i tkaniny inspirowane odległymi tradycjami. Odpowiednio je dobierając, możemy wykreować najmodniejsze wnętrze - oddające hołd multikulturowości świata. Takie, w którym swobodnie przenikają się nurty i mieszają klimaty, a egzotyczne dodatki nie stanowią obowiązkowego elementu.

opr.: Redakcja
zdjęcie wprowadzające: Tikkurila