Ulubiony kiosk INSPIRUJĄCY MARCOWY NUMER JUŻ DOSTĘPNY Budujemy Dom PRZEJRZYJ I ZAMÓW TUTAJ:

Mistrzowie designu

Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany

Tekst: Hanna AdamkowskaZdjęcia: Ela Lempp, Czesław Chwiszczuk, Imants Klidzejs

Monika Patuszyńska zajmuje się ceramiką od kilkunastu lat. W tym czasie stała się jedną z najbardziej znaczących artystek zajmujących się tą piękną i niezwykle oddziałującą na wyobraźnię dziedziną sztuki. Świadczy o tym choćby fakt, że od 2008 roku jest prezydentem ważnego wydarzenia, jakim są Międzynarodowe Sympozja Ceramiki "Porcelana Inaczej" odbywające się od 35 lat w Wałbrzychu.

Coraz głośniej o Monice Patuszyńskiej jest także w Europie - wielkim sukcesem jest propozycja współpracy, która wyszła od brukselskiej galerii Plus, jednej z najważniejszych, jeśli chodzi o współczesną ceramikę. Swoją życiową przygodę artystka rozpoczęła w Danii, następnie w Paryżu zetknęła się z odlewaniem - techniką, której pozostaje wierna do dziś.

Jest absolwentką Wydziału Ceramiki i Szkła wrocławskiej ASP. Ceramika jest dla niej wspaniałym twórczym tworzywem, za pomocą którego komunikuje swoje emocje i pasje.

Dlaczego właśnie porcelana stała się Pani pasją i twórczym tworzywem?

Porcelana jest niezwykłym tworzywem. Jest piękna i niezależna. Inspiruje. Nie poddaje się łatwo artyście, bo nie jest materiałem ani służalczym, ani cierpliwym i ma swoje zdanie. Ta niepokorność, to jej najpiękniejsza cecha. Nie próbuję nawet jej okiełznać czy ujarzmić. Można wyrwać pazury kotu, żeby nie drapał, ale czy bez pazurów ciągle będzie jeszcze kotem?

Jest Pani Prezydentem Międzynarodowego Sympozjum Ceramiki "Porcelana Inaczej". Inaczej, czyli jak?

Od 35 lat, co roku we wrześniu grupa artystów z całego świata przyjeżdża do Polski, aby pracować razem w fabrykach porcelany. Kiedy plener powstawał, owo "inaczej" znaczyło przede wszystkim "inaczej niż w fabryce". Takie proste "inaczej" ma jeszcze nieskończenie wiele poziomów, odcieni i twarzy - dla każdego z twórców, których zapraszam, to "inaczej" jest zupełnie inne.

Sympozjum jest dla mnie dowodem, jak wielką, fascynującą siłą jest osobowość, indywidualność, dojrzałość twórcza. Wszyscy pracujemy razem, mając do dyspozycji tę samą porcelanę, te same piece i możliwości wypału, te same warunki, ale każdy z nas ma inną wrażliwość, inne pojmowanie materiału, każdy ma inną z nim relację, inne sposoby rozwiązywania problemów, inne doświadczenia wreszcie.

Jaka jest Pani ulubiona technologia wytwarzania?

Od zawsze odlewam. Na początku było to odlewanie grzeczne i tradycyjne, "jak Pan Technolog przykazał", pilnowanie powtarzalności szybko zaczęło mnie jednak męczyć i przestało wystarczać. Za bardzo fascynuje mnie obserwacja przypadków i tego wszystkiego, co nieplanowane, kiedy materiał, z którym się pracuje, pokazuje swoją prawdziwą naturę.

Teraz modyfikuję moje formy, zanim zacznę z nich odlewać. Zaczęło się od piłowania na kawałki, żeby wydobyć jeszcze więcej szwów - linii na gotowym odlewie powstałych w miejscach styku połówek formy gipsowej, teraz rozbijam je, tłukę, składam na nowo. Czasem odlewam bez form, albo tworzę formę do odlewania bez wcześniejszego zrobienia modelu - z rozbitego, poskładanego na nowo w całość bloku gipsowego. Przygotowanie formy zajmuje najwięcej czasu, najważniejszy etap procesu twórczego rozgrywa się właśnie wtedy i jest to zdecydowanie mój ulubiony etap. Przydaje się mechaniczna piła, pobijaki, młotek, taker, taśma klejąca.

Czy mogę w związku z tym odpowiedzieć, że moją ulubioną technologią wytwarzania jest... rozbijanie? Czy funkcja użytkowa powstających przedmiotów ma dla Pani znaczenie?

To nie jest łatwe pytanie. Bo z jednej strony - nie ma. Użyteczność jest cechą przypisaną gotowemu przedmiotowi. A dla mnie dużo ważniejszy od przedmiotu-obiektu jest sam proces jego powstawania, tworzenia. Dlatego też nie jestem w stanie z czystym sercem określić się projektantem, bo tak naprawdę nie interesuje mnie odbiorca, użytkownik, ta "druga strona".

Dużo bardziej zajmuje mnie moja relacja z materiałem, ze stosowaną technologią, używaną techniką. To zapewne sytuuje mnie bliżej "artysty" niż "projektanta". Z drugiej strony - moja przygoda z ceramiką rozpoczęła się w Danii, więc pewne "abecadło", fundamenty mojego myślenia o ceramice, to co odbiło się na moim pojmowaniu ceramiki najmocniej, i wszystko, co robię do dzisiaj, oscyluje wokół formy naczyniowej. A naczynie, przez swoje puste wnętrze, zawsze w jakiś sposób sugeruje użyteczność.

Czym różni się współczesna ceramika od tej tradycyjnej, sprzed kilku dziesiątków lat?

Myślę, że poprzesuwały się akcenty - wcześniej ceramika miała ściśle określoną funkcję - użytkową czy dekoracyjną, była naczyniem albo figurką. Obecnie wszystko jest prostsze, a ceramika jest po prostu jeszcze jednym medium służącym artyście do wyrażenia siebie.

Wystawy, nagrody, wykłady... Co uważa Pani za swoje największe osiągnięcie?

Członkostwo w Międzynarodowej Akademii Ceramiki - Académie Internationale de la Céramique z siedzibą w Genewie (od 2009), nagrody i wyróżnienia w międzynarodowych konkursach ceramicznych, m.in. Mashiko International Pottery Contest w Japonii (2000), Taiwan Ceramics Biennale (2008), Simposio della Ceramica Contemporanea we Włoszech (2009), stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego "Młoda Polska" (2008), udział w prestiżowych wystawach, m.in. Non Object Ive, Łódź Design (2009); Circuit céramique at Sèvres, Sèvres – Cité céramique, Sèvres, F (2010); Unpolished. Young Design from Poland (2010-2011). A ostatnio - zaproszenie do współpracy przez brukselską galerię Puls - absolutny top europejskich galerii specjalizujących się we współczesnej ceramice.

Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Z cyklu nonFormy. Ażurowa "miseczka" z niezwykle szlachetnej porcelany parian ware (śred. 10 cm, porcelana wypalana w piecu elektrycznym, 1240 °C, 2009 r.)
Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Z cyklu exFormy. Praca zatytułowana "Espresso" – stylizowana filiżanka i spodek (wys. 7 cm, kamionka i porcelana wypalane w piecu elektrycznym w temp.1220/1240 °C, 2007 r.)
Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Z cyklu papFormy. Delikatne formy, urzekające grą światła i cienia (wysokość 25 cm, Southern Ice Porcelain wypalana w piecu gazowym w temp. 1260 °C, Cardiff, 2008 r.)
Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Z cyklu paraFormy. Abstrakcyjne kształty tych prac przypominają ptaki zrywające się do lotu (dług. 10-12 cm, porcelana, 2009 r.)
Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Z cyklu transFormy. Rzeźbiarska forma przywodząca na myśl kruchą salaterkę owiniętą w miękką bibułkę (wys. 22-26 cm, porcelana wypalana w piecu gazowym tunelowym w temp. 1380 °C, Zakłady Porcelany Stołowej „Karolina”, 2010 r.)
Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Z cyklu exFormy. Kolekcja miniaturowych czarek, z których każda stanowi unikalną kreację (śred. 10 cm, porcelana wypalana w piecu gazowym tunelowym w temp. 1380 °C, Zakłady Porcelany Stołowej "Karolina", 2007 r.)
Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Z cyklu paraFormy. Ceramika w "czystej formie" pokazująca wszechstronne możliwości tego materiału w kreowaniu artystycznej wypowiedzi (dług. 10-12 cm, porcelana, wypalana w piecu gazowym tunelowym w temp. 1380 °C, Fabryka Porcelany Krzysztof, 2009 r.)
Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Z cyklu paraFormy. Szorstka, chropowata faktura stanowi nieoczekiwany kontrapunkt dla subtelnej ceramiki (wys. 34 cm, porcelana, 2010 r.)
Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Z cyklu transFormy. Seria "ubranych" wazonów. Zewnętrzna warstwa ceramiki do złudzenia imituje sztywny materiał lub papier (wys. 25-44 cm, kamionka wypalana w temp.1200 °C, Fuping, Chiny, 2010 r.)
Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Tea For One - oryginalny zestaw do herbaty ozdobiony gazetowym reprintem (kamionka, wypalana w piecu elektrycznym w temp. 1220 °C, 1999 r.)
Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Solifl ore - oryginalny wazonik, który - tak jak wskazuje na to jego nazwa - służy do eksponowania pojedynczego kwiatka (wys. 15 cm, kamionka wypalana w piecu elektrycznym w temp. 1220 °C, 2005 r.)
Monika Patuszyńska - inne oblicze porcelany
Oxy. Dziełko sztuki, które może znaleźć praktyczne zastosowanie przy tworzeniu aranżacji stołu (wielkość: 15 x 15 cm, kamionka wypalana w piecu elektrycznym w temp. 1220 °C, 2003 r.)

Pozostali mistrzowie designu

Knockoutdesign (od lewej): Marta Florkowska-Dwojak, Magda Juszczak, Maya Ober, Dorota Kabał.
Knockoutdesign - społecznie odpowiedzialne projektowanie
Knockoutdesign tworzą cztery projektantki: Marta Florkowska-Dwojak, Magda Juszczak, Maya Ober, Dorota Kabał. Zajmują się nie tylko projektowaniem produktu, lecz także małej architektury, wnętrz wystawienniczych oraz identyfikacji wizualnej. Współpracują z markami polskimi i zagranicznymi, a ich projekty  były wielokrotnie nagradzane.   Czytaj dalej
BARK Furniture - design jak z lat 60.
BARK Furniture - design jak z lat 60.
Lakshmi Bhaskaran i Jonathan Walter to sympatyczna para projektantów, którzy wspólnie stworzyli markę BARK Furniture zlokalizowaną w Kornwalii. Jonathan Walter uczył się warsztatu w São Paulo w Brazylii, a potem w Devon w szkole Davida Savage’a. Droga Lakshmi Bhaskaran była zupełnie inna. Zaczynała jako dziennikarka zajmująca się designem.   Czytaj dalej
Mopsdesign - Joanna Chomka-Jaworska
Mopsdesign - prostota i biel ceramiki
Mopsdesign jest marką stworzoną przez Joannę Chomka-Jaworską, absolwentkę wydziału Ceramiki i Szkła (specjalność ceramika) na ASP we Wrocławiu. W 2008 roku Joanna stworzyła studio, gdzie projektuje i wykonuje swoje projekty, które określa mianem "craft designer".   Czytaj dalej
Matthew Hilton - ewolucjonista
Matthew Hilton - ewolucjonista
Matthew Hilton nie wierzy w wielkie przewroty w designie, nie wierzy w coś takiego, jak moda w projektowaniu. Przeciwnie, sądzi, że jest to proces, który jest częścią ewolucji wszelkich obiektów kultury materialnej w historii.   Czytaj dalej

reCykl - felieton

Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl.
Komputerowe inspiracje wzornictwa

Atari, Amiga, Commodore, ZX Spectrum… Żywcem przeniesione z uwielbianych przeze mnie Gwiezdnych Wojen, czy Tronu, wymarzone, nieosiągalne rekwizyty, o których czytałem ... Czytaj dalej

Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl. Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl. Marcin Szczygielski - autor cyklu (re)cykl.

Ze świata designu

Zwycięzca Kategoria 1 – Projekt Wolnostojący:
Konkursu „Wood Stock Design”.
Stowarzyszenie Handlowe Amerykańskiego Przemysłu Drewna Liściastego – AHEC promując w Europie ideę wykorzystania w designie amerykańskiego drewna zorganizowało konkurs "Wood Stock Design". Czytaj dalej

Topowe aranżacje

Novellini: komfort w Twojej łazience

Novellini to jeden z czołowych producentów rozwiązań łazienkowych, obecny na rynku od blisko 40 lat. czytaj dalej

Inspirujące wnętrza

Nowoczesne mieszkanie dla singielki Nowoczesne mieszkanie dla singielki Tekst: Katarzyna Jakimiak;Zdjęcia: Monika Lewandowska;Stylizacja: Izabela Skorupka;
» Zobacz więcej