Zimowe ferie w Zachęcie otworzyła wystawa "Co dwie sztuki to nie jedna". To pierwsza wspólna twórczość artystów i ich dzieci przygotowana z myślą o innych dzieciach i rodzicach. Postanowiliśmy odwiedzić to kreatywne miejsce na mapie Warszawy i wspólnie eksplorować przestrzeń z ciekawym świata czterolatkiem.

Wspólne obcowanie ze sztuką - dla dziecka i rodzica

Jak patrzą na świat artyści, a jak widzą go ich dzieci? Co ich cieszy? Czego się obawiają? Jak wspólnie widzą przyszłość? Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź odwiedzając wystawę "Co dwie sztuki to nie jedna". Najmłodsi zwiedzający doświadczą obcowania ze sztuką za pomocą zmysłu wzroku, dotyku i słuchu. Wystawa w Zachęcie - zapewniając kontakt ze sztuką, dając swobodę i możliwość twórczego eksperymentowania - wspiera i buduje kreatywnych, otwartych i wolnych ludzi. Poniżej opisaliśmy najciekawsze, naszym zdaniem, instalacje, które sprawiły, że czteroletni odbiorca po wyjściu z Zachęty podsumował tę wizytę słowami: "Uwielbiam to muzeum! Przyjdziemy tu jeszcze?".

Wchodząc do kwadratowego pomieszczenia obudowanego lustrami mamy wrażenie jakbyśmy unosili się w powietrzu. Niezwykłe doświadczenie!

Sala sensoryczna - gratka dla najmłodszych

Izabela Chlewińska z Tomaszem Bergmannem i pięcioletnim Miłoszem koncentrują się na porozumieniu poprzez ruch i dotyk. Tworzą rodzinną instalację performatywną CIAŁO poświęconą bliskości, obserwacji i wspólnej medytacji. Zabierają nas w świat doświadczania ciała, ruchu i zmysłów za sprawą obiektów sensorycznych opracowanych ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych widzów (0-3 lata). Ta instalacja to setki poduszek o różnych kształtach i fakturze, przydymione światło z lampami w kształcie chmur i strefa ciszy. Polecamy odwiedzić to miejsce na koniec - dzieci mają okazję do wyciszenia, choć w przypadku kilkulatków nie zawsze im się to udaje. W tym miejscu także rodzic ma szansę złapać oddech po intensywnym zwiedzaniu.

Warszawska Zachęta organizuje w tej części wystawy także poranki dla najmłodszych. To spotkania dedykowane dzieciom do drugiego roku życia, a bilety na to wydarzenie należy zakupić z wyprzedzeniem poprzez portal E-Wejściówki. Podczas tych spotkań instalację będzie performować Iza Chlewińska wraz z innymi performerkami i performerami. Jeśli chcesz w spokoju pobyć z dzieckiem w tej przestrzeni i doświadczyć jej wszystkimi zmysłami, te poranki są właśnie dla ciebie.

Zbuduj własną bazę!

Jaśmina Wójcik z córkami Zoją i Leą zaprosiły publiczność do wspólnego budowania baz z bezpiecznych, naturalnych materiałów. Przestrzeń galerii wypełniły kryjówki wykreowane z koców. Instalacja zachęca do wspólnego powrotu do natury, odnalezienia w niej inspiracji do rodzinnych zabaw.

Kto z nas w dzieciństwie nie budował baz z kocy? Ta prosta zabawa sprawi, że uśmiech pojawi się na twarzach zarówno dzieci, jak też rodziców.

Uwaga! Nadchodzi śnieżyca w centrum Warszawy!

Zbigniew Rogalski z synem Tymonem stworzyli pracę inspirowaną wspólnym czytaniem. Instalacja W poszukiwaniu straconego czasu zabiera widzów w epicentrum śnieżycy stworzonej z tysięcy liter, najmniejszych cząstek wszelkich, przeczytanych oraz nieprzeczytanych jeszcze książek. Ten fragment wystawy zdobył największą sympatię dzieci! Pamiętajcie jednak o okularach ochronnych znajdujących się przy wejściu do instalacji! Znacznie ułatwiają funkcjonowanie w sztucznej śnieżycy. My je przeoczyliśmy i karteczki mieliśmy dosłownie wszędzie!

Tymon wykonał również galerię portretów bardzo ważnych osób, do których - w czasie trwania wystawy - być może dołączą inne znajome twarze? Tym razem autorstwa pozostałych uczestników wystawy.

Dla Tymona, syna Zbyszka Rogalskiego, bardzo ważne jest rysowanie i czytanie. Tymon prezentuje na wystawie galerię portretów artystek i artystów.

A gdyby tak...nad morze pojechać tramwajem?

Olaf Brzeski z synem Konstantym zrealizowali wspólnie instalację rzeźbiarską. Przedstawia ona skarby zebrane z polskich plaż. Najmłodsi widzowie eksplorują niewielką wyspę chodząc po piasku i znajdując muszelki. Wyspa wyposażona została w dwie długie liny, które pozwalają na obracanie w koło całej instalacji. Z dziećmi na pokładzie!

Konstanty Brzeski z rodzicami bardzo lubi jeździć nad Bałtyk. Przywożą z tych podróży różne pamiątki: kamienie, patyki, muszelki, kawałki sieci i inne znaleziska wyrzucone przez morze. Praca Bałtyk Olafa Brzeskiego i Konstantego przenosi nas na plażę, która jest najlepszym placem zabaw na świecie.

Zaproś dziecko do świata sztuki!

Dzieci pozwalają nam spojrzeć na świat z innej perspektywy. Ważne, abyśmy znaleźli wspólny język. Takim polem porozumienia, ale też motorem ważnych zmian, może być właśnie sztuka współczesna. Głównymi odbiorcami wystawy są dzieci w wieku 0-10 lat wraz z opiekunami, ale z własnego doświadczenia potwierdzamy! Dorośli bawią się tam równie dobrze!

Każdej z tych prac można dotykać, eksplorować je i doświadczać - poza obiektami w „kąciku muzealnym”, które można podglądać przez specjalne okienka.

Co?: Co dwie sztuki to nie jedna

Kiedy?: 08.02 – 13.04.2020

Gdzie?: Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki pl. Małachowskiego 3, 00-916 Warszawa

Godziny otwarcia: wtorek – niedziela godz. 12–20 czwartek – wstęp wolny kasa biletowa czynna do godziny 19.30

W każdą środę organizatorzy wystawy zapraszają na oprowadzanie z przewodnikiem. To propozycja dla dociekliwych widzów, którzy - poza radosnym doświadczaniem przestrzeni wystawy - chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej. Artyści zachęcają do wzięcia udziału w wystawie również osoby niewidome oferując oprowadzanie skupione na dotyku.

Kinga Nowak z synem Tytusem przygotowali wielkoformatową abstrakcyjną grę Parkour, inspirowaną między innymi Minecraftem, do której wciągnęli wszystkich zwiedzających. Skoków wzwyż nie było końca!

Zdjęcie otwierające artykuł: materiały prasowe Zachęta Narodowa Galeria Sztuki