Architektura późnego modernizmu w Tarnowie zwróciła ostatnio uwagę konserwatorów zabytków. A to za sprawą Domu Książków, który ma zamiar kupić Narodowy Instytut Dziedzictwa. O czym poinformował prezydent Tarnowa, dr Jakub Kwaśny. To najlepiej zachowana willa tej epoki, dzieło totalne architekta Wojciecha Pietrzyka.

Architektura powojenna powstawała w czasach, gdy dostęp do materiałów i nowoczesnych rozwiązań bywał ograniczony. Mimo to jej twórcy sięgali po indywidualne realizacje i nietypowe zestawienia. W przedsięwzięcie angażowano rzemieślników oraz artystów, a wiele elementów wykonywano specjalnie dla tego miejsca.

Willa Książków w Tarnowie

Podobna sytuacja dotyczyła również willi Książków, która stoi przy ulicy Chopina 16 w Tarnowie i wymyka się wyobrażeniom o typowym domu jednorodzinnym z czasów PRL-u. Jej historia rozpoczęła się w 1967 roku, kiedy krakowski architekt Wojciech Pietrzyk otrzymał zlecenie zaprojektowania domu dla Stanisława Książka, tarnowskiego radiologa, i jego rodziny. Budowa trwała ponad dekadę, a budynek ukończono w 1977 roku. Projekt obejmowała również materiały, wyposażenie, kolorystykę i najdrobniejsze elementy wykończenia.

Dom Książków w Tarnowie (przy ul. Fryderyka Chopina 16) to unikatowy przykład późnomodernistycznej willi z czasów PRL. Obiekt zaprojektował architekt Wojciech Pietrzyk dla radiologa Stanisława Książka. Od strony wschodniej wzrok przyciągają dwie kwadratowe, abstrakcyjne kompozycje na intensywnie czerwonym tle projektu Heleny i Romana Husarskich. Przedstawiają one białe, organiczne kształty otoczone czernią. Czerwone kafelki zostały wykonane z materiałów szklanych i ceramicznych. Fot. Marek Bazak

Już z zewnątrz willa przyciąga uwagę. Jej modernistyczna bryła została ożywiona intensywnymi barwami: pomarańczowymi elementami, żółtymi akcentami i fioletowymi pasami. Czerwone mozaiki oraz charakterystyczne detale ogrodzenia tworzą kompozycję, która zdecydowanie się wyróżnia.

Najbardziej spektakularną przestrzenią domu jest dwupoziomowy salon połączony z kuchnią. Otwarta forma wnętrza, galeria na wyższej kondygnacji i ażurowe schody ze stali i drewna tworzą dynamiczną kompozycję. Na antresoli znalazło się miejsce na bibliotekę, której centralnym punktem miał być globus. Regały, zabudowy i przejścia zostały zaplanowane tak, by łączyć funkcjonalność z wyrazistą formą.

Wnętrze ikonicznego Domu Książków w Tarnowie. Przestrzeń ma charakter polskiego powojennego modernizmu. Meble są z lat 70. XX w. Uwagę zwracają drewniane zabudowy czy schody prowadzące na antresolę. Fot. ONI Studio
Dom Książków - korytarz przed gabinetem Stanisława Książka (w tle widnieje tabliczka "Poczekalnia"). Na zdjęciu widać pionowe i poziome okładziny ścian z drewna o ciepłym, miodowym odcieniu oraz ozdobna, jasna podłoga z geometrycznymi i spiralnymi wstawkami z lastryko. Fot. ONI Studio

Wiele modernistycznych budynków z czasem traci pierwotny charakter. Zmieniają się ich wnętrza, wyposażenie i otoczenie. Dom Książków zachował jednak znaczną część oryginalnej koncepcji, dzięki czemu pozostaje wyjątkowym świadectwem swojej epoki. Jego wartość tkwi nie tylko w formie architektonicznej, ale także w autentyczności przestrzeni, materiałów i detali.

Po śmierci właścicieli willa została wystawiona na sprzedaż, co wywołało dyskusję o jej przyszłość i ochronę. Pojawił się również pomysł włączenia obiektu do międzynarodowej sieci Iconic Houses Network, skupiającej ważne modernistyczne domy udostępniane zwiedzającym. Los tarnowskiej willi stał się tym samym częścią szerszej rozmowy o tym, jak chronić architektoniczne dziedzictwo drugiej połowy XX wieku. Dzisiaj ponownie sprawa trafia na wokandę.

Wojciech Pietrzyk - nie tylko willa dla Książków

Wojciech Pietrzyk należał do grona architektów, którzy modernizm traktowali nie tylko jako język form, lecz także jako sposób myślenia o przestrzeni. W jego projektach spotykają się geometryczna dyscyplina, odwaga konstrukcyjna i dbałość o szczegół. Tworzył zarówno budynki sakralne, jak i domy jednorodzinne, a jego twórczość wyróżniało indywidualne podejście do każdego projektu. Choć jego dorobek wciąż nie został w pełni opracowany, zachowane realizacje pokazują architekta poszukującego własnej drogi w powojennej architekturze Polski. W jego realizacjach modernistyczna prostota nie oznaczała rezygnacji z ekspresji. Architekt poszukiwał swobody kompozycyjnej, zestawiając klarowne bryły z nietypowymi rozwiązaniami przestrzennymi i starannie opracowanym detalem.

Domy jednorodzinne w duchu modernistycznym

Ważną część twórczości Pietrzyka stanowiły domy jednorodzinne. Oprócz wspomnianej willi Książków architekt zaprojektował między innymi dom na Woli Justowskiej i dom Zbigniewa Loretha. Niektóre z tych realizacji uległy późniejszym przebudowom, co utrudnia dziś pełne odtworzenie ich pierwotnego charakteru.

Willa Loretha zaprojektowana przez krakowskiego architekta Wojciecha Pietrzyka. Budynek reprezentuje nurt modernizmu, wyróżniający się kompozycją geometrycznych brył, zestawieniem jasnych płaszczyzn z ciemniejszymi ramami oraz wkomponowaniem w pochyły teren.

W projektowaniu domów prywatnych Pietrzyk zwracał uwagę na relację między bryłą, wnętrzem i codziennym funkcjonowaniem mieszkańców. Nie traktował budynku jako gotowego schematu, który można powielać w kolejnych lokalizacjach. Każda realizacja miała odpowiadać konkretnym oczekiwaniom, warunkom działki i sposobowi życia inwestorów. Pietrzyk pozostawił po sobie architekturę, w której funkcja spotyka się z wyobraźnią, a dyscyplina modernistycznej formy z zamiłowaniem do detalu. Jego projekty przypominają, że dobrze przemyślany budynek może być jednocześnie konstrukcją, wnętrzem i opowieścią o swoich mieszkańcach.

Arka Pana - reinterpretacja świątyni

Jednym z najważniejszych dzieł Wojciecha Pietrzyka jest kościół Matki Bożej Królowej Polski, znany jako Arka Pana, w krakowskiej Nowej Hucie. Świątynia powstawała w latach 1967-1977 i stała się jednym z rozpoznawalnych przykładów nowoczesnej architektury sakralnej w Polsce.

Modernistyczny Kościół Matki Bożej Królowej Polski w Krakowie, znany powszechnie jako Arka Pana, zlokalizowany w Nowej Hucie. Świątynia została wzniesiona w latach 1967–1977 według odważnego projektu Wojciecha Pietrzyka, a jej bryła przypomina biblijną Arkę Noego. W tutejszym tabernakulum znajduje się kamień z Księżyca, który papież Paweł VI otrzymał od załogi misji Apollo 11 i przekazał do Nowej Huty. W centralnej części kościoła umieszczono monumentalny, ekspresyjny krucyfiks „Z życia do życia” dłuta Bronisława Chromego.

Projekt kościoła wpisywał się w poszukiwania nowego języka dla budowli religijnych. Zamiast powielać historyczne schematy, architekt sięgnął po współczesne rozwiązania przestrzenne i konstrukcyjne. Arka Pana pokazuje, że modernizm mógł służyć również wyrażaniu idei wspólnoty i duchowości, a architektura sakralna nie musiała ograniczać się do tradycyjnych form. Pietrzyk jest wymieniany jako projektant tego obiektu w opracowaniach dotyczących jego dorobku.

Kościół w Bukowinie - tradycja i nowoczesność

Interesującym przykładem innego kierunku poszukiwań Pietrzyka jest kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bukowinie Tatrzańskiej, realizowany w latach 1974-1982. W nowoczesnej formie architekt zawarł odwołania do tradycji budowlanych Podhala: kształtu dachu, drewnianych okładzin ścian i sklepień oraz elementów oświetlenia.

Kościół parafialny Najświętszego Serca Pana Jezusa, który znajduje się przy ul. Tadeusza Kościuszki w malowniczej miejscowości Bukowina Tatrzańska na Podhalu. Połączenie nowoczesnego, strzelistego stropodachu z kamiennymi elementami i dużymi przeszkleniami witrażowymi.

Ta realizacja pokazuje, że modernizm w jego wydaniu nie musiał oznaczać całkowitego odcięcia od lokalnego kontekstu. Współczesne rozwiązania mogły współistnieć z regionalnymi materiałami i motywami, tworząc architekturę zakorzenioną w miejscu.

Otto Schier. Świadectwo powojennego Tarnowa

W Tarnowie zachowało się wiele dobrej architektury. Oprócz realizacji Wojciecha Pietrzyka, znajdują się tu również projekty nestora powojennej tarnowskiej architektury Otto Schiera czy Adolfa Szyszko-Bohusza. Jest i Hotel Tarnovia, którego współautorem jest Stanisław Fijałkowski, architekt Biblioteki Narodowej w Warszawie.

Otto Schier jest przykładem architekta, którego twórczość pozostaje silnie związana z konkretnym miastem. Jego projekty powstawały w okresie intensywnych przemian Tarnowa, a część z nich do dziś pełni swoje pierwotne lub zmienione funkcje. W 2024 roku Rada Miejska przyznała mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Tarnowa, doceniając jego wkład w rozwój lokalnej architektury i urbanistyki.

Polski inżynier, architekt i urbanista Otto Schiera urodził się w 1931 roku w Katowicach. Przez dziesięciolecia projektował i współtworzył modernistyczny wizerunek powojennego Tarnowa.

Przez ponad sześć dekad Otto Schier współtworzył architektoniczny obraz Tarnowa, projektując domy, obiekty publiczne, świątynie i przestrzenie miejskie. Otto Schier łączył inżynieryjną precyzję z wrażliwością na formę, a jego realizacje pokazują, że architektura codzienności może być jednocześnie funkcjonalna, odważna i pełna indywidualnego wyrazu. W jego dorobku znalazły się zarówno kameralne domy jednorodzinne, jak i projekty, które na trwałe wpisały się w krajobraz miasta.

Miasto jako przestrzeń twórcza

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów Otto Schiera jest muszla koncertowa wraz z amfiteatrem przy ulicy Kopernika w Tarnowie, powstała w latach 1966-1967. Jej organiczna forma, przypominająca rozchyloną łupinę, wyróżnia się na tle bardziej zachowawczej architektury miejskiej. Projekt pokazuje zainteresowanie architekta budynkami, które nie tylko spełniają określoną funkcję, ale również stają się wyrazistym elementem przestrzeni publicznej.

Muszla koncertowa (amfiteatr letni) w Parku Strzeleckim w Tarnowie, zaprojektowana w charakterystycznym modernistycznym stylu skorupowym przez architekta Otto Schiera. Żelbetowa konstrukcja w formie cienkiej powłoki (łupiny) przypomina muszlę lub kapelusz grzyba, i częściowo jest porośnięta bluszczem.

Domy jednorodzinne Schiera - różnorodność zamiast schematu

Istotną część twórczości Schiera stanowią domy jednorodzinne. W jego dorobku znalazło się około stu takich realizacji, w tym charakterystyczny "Dom z pawiami" przy ulicy Wojtarowicza 16 w Tarnowie. Skala tego dorobku pokazuje, że architekt przez lata zajmował się nie tylko dużymi przedsięwzięciami publicznymi, lecz także przestrzenią prywatną. Dom jednorodzinny stawał się miejscem, w którym projektant musiał połączyć wymagania techniczne, funkcjonalność i potrzeby mieszkańców. Jego działalność obejmowała różnorodne realizacje, a poszczególne projekty powstawały w odmiennych warunkach.

Na podstawie zachowanych realizacji można zauważyć, że interesowały go zarówno rozwiązania o wyraźnym walorze konstrukcyjnym, jak i projekty uwzględniające znaczenie detalu. Nie ograniczał się do jednego rodzaju budowli ani do jednej skali działania. Pracował nad obiektami, które miały służyć społeczności, a jednocześnie poszukiwał indywidualnego wyrazu w architekturze.

Obiekty sakralne Schiera - architektura dla wspólnoty

W twórczości Schiera ważne miejsce zajmują również obiekty sakralne. Projektował między innymi kościoły: Chrystusa Dobrego Pasterza w Tarnowie, św. Brata Alberta Chmielowskiego w Zgłobicach oraz Matki Bożej Częstochowskiej w Bogumiłowicach. Obiekty te reprezentują różne funkcje i sposoby patrzenia na przestrzeń. Kościół, pomnik czy miejsce pamięci wymagają nie tylko rozwiązań technicznych, ale także uwzględnienia ich znaczenia społecznego i symbolicznego. Włączenie takich realizacji do dorobku jednego architekta pokazuje szeroki zakres jego zainteresowań projektowych.

Kościół pw. Chrystusa Dobrego Pasterza w Tarnowie, zlokalizowany przy ul. 16 Pułku Piechoty. Świątynia została wzniesiona w latach 90. XX wieku według projektu architekta Otto Schiera. Nowoczesna bryła ma wysoką, ażurową wieżę zwieńczoną krzyżem oraz spadzisty dach.

Adolf Szyszko-Bohusz. Reinterpretacja historii

Adolf Szyszko-Bohusz należał do najważniejszych polskich architektów pierwszej połowy XX wieku - tworzył budynki, prowadził badania nad zabytkami, kształcił kolejne pokolenia projektantów i współtworzył nowoczesne oblicze odradzającej się Polski. Jego twórczość rozwijała się między fascynacją architekturą historyczną a poszukiwaniem nowoczesnego języka. Projektował budynki inspirowane tradycją, ale z czasem coraz śmielej sięgał po uproszczone bryły, geometryczne formy i rozwiązania modernistyczne.

Ta dwoistość jest szczególnie interesująca w kontekście tarnowskiego mauzoleum. Szyszko-Bohusz nie potraktował pomnika jako dosłownego cytatu z przeszłości. Zamiast tego stworzył współczesną interpretację monumentu, wykorzystując klasyczne elementy w nowej, oszczędnej kompozycji.

Mauzoleum Józefa Bema - sarkofag wzniesiony na kolumnach

Projekt mauzoleum Józefa Bema powstał w 1928 roku, a obiekt wzniesiono w 1929 roku w Parku Strzeleckim. Realizacja była związana z planowanym sprowadzeniem prochów Józefa Bema z Turcji do Polski. Bem, urodzony w Tarnowie bohater Polski i Węgier, miał spocząć w rodzinnym mieście, a jego miejsce pochówku miało otrzymać odpowiednio reprezentacyjną oprawę. Szyszko-Bohusz rozwiązał to zadanie w sposób daleki od typowego pomnika figuralnego. Zamiast monumentalnej postaci generała stworzył sarkofag umieszczony wysoko nad ziemią, wsparty na smukłych kolumnach. Całość została ustawiona na wodzie, dzięki czemu odbicie konstrukcji w tafli stawu stało się integralną częścią kompozycji.

Mauzoleum generała Józefa Bema zlokalizowane na stawie w Parku Strzeleckim w Tarnowie. Obiekt ten zaprojektował wybitny polski architekt Adolf Szyszko-Bohusz, a budowę zrealizowano w latach 1927–1928. Sarkofag spoczywa na sześciu korynckich kolumnach stojących pośrodku wodnego zbiornika. Kamienne kule wokół cokołu nawiązują do artylerii, w której służył generał. Wewnątrz lub na ścianach budowli umieszczono inskrypcje w językach polskim, węgierskim i arabskim, upamiętniające Bema jako bohatera narodowego.

W projekcie pojawiają się kolumny zakończone kapitelami korynckimi, a więc elementy jednoznacznie kojarzone z tradycją klasyczną. Jednocześnie ich zastosowanie nie prowadzi do stworzenia klasycznej budowli w dosłownym znaczeniu. Prosta konstrukcja, ograniczona liczba elementów i sposób zakomponowania całości nadają monumentowi cechy charakterystyczne dla architektonicznych poszukiwań dwudziestolecia międzywojennego.

Szyszko-Bohusz należał bowiem do architektów, którzy potrafili traktować historię jako materiał do twórczej interpretacji. W jego projektach pojawiały się odniesienia do polskiego renesansu, baroku, architektury obronnej czy tradycyjnego budownictwa, ale były upraszczane i przekształcane zgodnie z potrzebami współczesnej architektury.

Dom im. Józefa Piłsudskiego (Oleandry) w Krakowie przy Alei 3 Maja 7 - modernistyczny gmach wzniesiony w latach 1928–1934 według projektu Adolfa Szyszko-Bohusza i Stefana Strojka z inicjatywy Związku Legionistów Polskich. Z tego miejsca 6 sierpnia 1914 roku wyruszyła w stronę granic zaboru rosyjskiego Pierwsza Kompania Kadrowa.

Własny dom Szyszko-Bohusza - laboratorium architektoniczne

Ważnym przykładem twórczości Szyszko-Bohusza jest jego własny dom w Krakowie, znany jako Baszta. Budynek, powstały w okresie międzywojennym, odzwierciedlał zainteresowanie architekta nowoczesnym sposobem organizowania przestrzeni mieszkalnej.

Dom własny architekta Adolfa Szyszko-Bohusza (tzw. Willa Odyniec lub Baszta) znajduje się w Przegorzałach przy ulicy Jodłowej 13 w Krakowie. Zbudowany w latach 1924–1926 na stoku skalnym nad Wisłą.

Dom własny był dla wielu architektów okazją do eksperymentowania z układem pomieszczeń, światłem, materiałami i relacją między wnętrzem a otoczeniem. W przypadku Szyszko-Bohusza prywatna realizacja stanowiła również przestrzeń, w której można było sprawdzać rozwiązania odpowiadające jego własnym przekonaniom projektowym.

Wawel - ingerencja w historię?

Szczególne znaczenie miała jego praca na Wawelu. W 1916 roku Szyszko-Bohusz został kierownikiem odnowy Zamku Królewskiego, a później prowadził badania i prace konserwatorskie na wzgórzu wawelskim. Zajmował się między innymi architekturą katedry i zamku, przyczyniając się do lepszego rozpoznania ich historycznej struktury. Wawel stał się jednym z najważniejszych pól jego działalności, łącząc badania naukowe z praktyką architektoniczną.

Jego podejście odzwierciedlało ówczesne przemiany w myśleniu o konserwacji. Na początku XX wieku trwały dyskusje o granicach ingerencji w zabytkową architekturę: czy należy dążyć do odtworzenia dawnego wyglądu, czy raczej zachować ślady kolejnych epok? Działalność Szyszko-Bohusza wpisywała się w te debaty, a jego realizacje i koncepcje do dziś stanowią ważny temat badań nad polską historią konserwacji.

W jego projektach historia staje się punktem odniesienia, a nie ograniczeniem. To właśnie ta umiejętność prowadzenia dialogu między dawną architekturą a współczesnymi potrzebami sprawia, że Adolf Szyszko-Bohusz pozostaje ważną postacią polskiej kultury architektonicznej. Jego realizacje i działalność naukowa są świadectwem epoki, w której pytania o tożsamość, nowoczesność i ochronę dziedzictwa nabierały szczególnego znaczenia.

Tarnów to architektoniczna opowieść, w której kolejne epoki nie znikają, lecz nakładają się na siebie. Gotyckie świątynie, renesansowe kamienice, modernistyczne wille i powojenne realizacje tworzą wielobarwną mozaikę miasta. Obok nazwisk związanych z odległą historią pojawiają się tu architekci XX wieku – Adolf Szyszko-Bohusz, Wojciech Pietrzyk czy Otto Schier – każdy z własnym językiem i sposobem patrzenia na przestrzeń. Tarnów zachwyca więc nie jednym stylem, lecz różnorodnością, w której historia spotyka się z nowoczesnością, a architektura staje się zapisem zmieniającego się miasta.

Autor
Willa Książków wymyka się schematom PRL-u. Narodowy Instytut Dziedzictwa chce ją kupić
Monika Utnik
Dziennikarka, wieloletnia redaktorka pism wnętrzarskich, absolwentka polonistyki i italianistyki Uniwersytetu Warszawskiego, autorka książek dla dzieci. Zadebiutowała...