Architektura powojenna powstawała w czasach, gdy dostęp do materiałów i nowoczesnych rozwiązań bywał ograniczony. Mimo to jej twórcy sięgali po indywidualne realizacje i nietypowe zestawienia. W przedsięwzięcie angażowano rzemieślników oraz artystów, a wiele elementów wykonywano specjalnie dla tego miejsca.
Willa Książków w Tarnowie
Podobna sytuacja dotyczyła również willi Książków, która stoi przy ulicy Chopina 16 w Tarnowie i wymyka się wyobrażeniom o typowym domu jednorodzinnym z czasów PRL-u. Jej historia rozpoczęła się w 1967 roku, kiedy krakowski architekt Wojciech Pietrzyk otrzymał zlecenie zaprojektowania domu dla Stanisława Książka, tarnowskiego radiologa, i jego rodziny. Budowa trwała ponad dekadę, a budynek ukończono w 1977 roku. Projekt obejmowała również materiały, wyposażenie, kolorystykę i najdrobniejsze elementy wykończenia.
Już z zewnątrz willa przyciąga uwagę. Jej modernistyczna bryła została ożywiona intensywnymi barwami: pomarańczowymi elementami, żółtymi akcentami i fioletowymi pasami. Czerwone mozaiki oraz charakterystyczne detale ogrodzenia tworzą kompozycję, która zdecydowanie się wyróżnia.
Najbardziej spektakularną przestrzenią domu jest dwupoziomowy salon połączony z kuchnią. Otwarta forma wnętrza, galeria na wyższej kondygnacji i ażurowe schody ze stali i drewna tworzą dynamiczną kompozycję. Na antresoli znalazło się miejsce na bibliotekę, której centralnym punktem miał być globus. Regały, zabudowy i przejścia zostały zaplanowane tak, by łączyć funkcjonalność z wyrazistą formą.
Wiele modernistycznych budynków z czasem traci pierwotny charakter. Zmieniają się ich wnętrza, wyposażenie i otoczenie. Dom Książków zachował jednak znaczną część oryginalnej koncepcji, dzięki czemu pozostaje wyjątkowym świadectwem swojej epoki. Jego wartość tkwi nie tylko w formie architektonicznej, ale także w autentyczności przestrzeni, materiałów i detali.
Po śmierci właścicieli willa została wystawiona na sprzedaż, co wywołało dyskusję o jej przyszłość i ochronę. Pojawił się również pomysł włączenia obiektu do międzynarodowej sieci Iconic Houses Network, skupiającej ważne modernistyczne domy udostępniane zwiedzającym. Los tarnowskiej willi stał się tym samym częścią szerszej rozmowy o tym, jak chronić architektoniczne dziedzictwo drugiej połowy XX wieku. Dzisiaj ponownie sprawa trafia na wokandę.
Wojciech Pietrzyk - nie tylko willa dla Książków
Wojciech Pietrzyk należał do grona architektów, którzy modernizm traktowali nie tylko jako język form, lecz także jako sposób myślenia o przestrzeni. W jego projektach spotykają się geometryczna dyscyplina, odwaga konstrukcyjna i dbałość o szczegół. Tworzył zarówno budynki sakralne, jak i domy jednorodzinne, a jego twórczość wyróżniało indywidualne podejście do każdego projektu. Choć jego dorobek wciąż nie został w pełni opracowany, zachowane realizacje pokazują architekta poszukującego własnej drogi w powojennej architekturze Polski. W jego realizacjach modernistyczna prostota nie oznaczała rezygnacji z ekspresji. Architekt poszukiwał swobody kompozycyjnej, zestawiając klarowne bryły z nietypowymi rozwiązaniami przestrzennymi i starannie opracowanym detalem.
Domy jednorodzinne w duchu modernistycznym
Ważną część twórczości Pietrzyka stanowiły domy jednorodzinne. Oprócz wspomnianej willi Książków architekt zaprojektował między innymi dom na Woli Justowskiej i dom Zbigniewa Loretha. Niektóre z tych realizacji uległy późniejszym przebudowom, co utrudnia dziś pełne odtworzenie ich pierwotnego charakteru.
W projektowaniu domów prywatnych Pietrzyk zwracał uwagę na relację między bryłą, wnętrzem i codziennym funkcjonowaniem mieszkańców. Nie traktował budynku jako gotowego schematu, który można powielać w kolejnych lokalizacjach. Każda realizacja miała odpowiadać konkretnym oczekiwaniom, warunkom działki i sposobowi życia inwestorów. Pietrzyk pozostawił po sobie architekturę, w której funkcja spotyka się z wyobraźnią, a dyscyplina modernistycznej formy z zamiłowaniem do detalu. Jego projekty przypominają, że dobrze przemyślany budynek może być jednocześnie konstrukcją, wnętrzem i opowieścią o swoich mieszkańcach.
Arka Pana - reinterpretacja świątyni
Jednym z najważniejszych dzieł Wojciecha Pietrzyka jest kościół Matki Bożej Królowej Polski, znany jako Arka Pana, w krakowskiej Nowej Hucie. Świątynia powstawała w latach 1967-1977 i stała się jednym z rozpoznawalnych przykładów nowoczesnej architektury sakralnej w Polsce.
Projekt kościoła wpisywał się w poszukiwania nowego języka dla budowli religijnych. Zamiast powielać historyczne schematy, architekt sięgnął po współczesne rozwiązania przestrzenne i konstrukcyjne. Arka Pana pokazuje, że modernizm mógł służyć również wyrażaniu idei wspólnoty i duchowości, a architektura sakralna nie musiała ograniczać się do tradycyjnych form. Pietrzyk jest wymieniany jako projektant tego obiektu w opracowaniach dotyczących jego dorobku.
Kościół w Bukowinie - tradycja i nowoczesność
Interesującym przykładem innego kierunku poszukiwań Pietrzyka jest kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bukowinie Tatrzańskiej, realizowany w latach 1974-1982. W nowoczesnej formie architekt zawarł odwołania do tradycji budowlanych Podhala: kształtu dachu, drewnianych okładzin ścian i sklepień oraz elementów oświetlenia.
Ta realizacja pokazuje, że modernizm w jego wydaniu nie musiał oznaczać całkowitego odcięcia od lokalnego kontekstu. Współczesne rozwiązania mogły współistnieć z regionalnymi materiałami i motywami, tworząc architekturę zakorzenioną w miejscu.
Otto Schier. Świadectwo powojennego Tarnowa
W Tarnowie zachowało się wiele dobrej architektury. Oprócz realizacji Wojciecha Pietrzyka, znajdują się tu również projekty nestora powojennej tarnowskiej architektury Otto Schiera czy Adolfa Szyszko-Bohusza. Jest i Hotel Tarnovia, którego współautorem jest Stanisław Fijałkowski, architekt Biblioteki Narodowej w Warszawie.
Otto Schier jest przykładem architekta, którego twórczość pozostaje silnie związana z konkretnym miastem. Jego projekty powstawały w okresie intensywnych przemian Tarnowa, a część z nich do dziś pełni swoje pierwotne lub zmienione funkcje. W 2024 roku Rada Miejska przyznała mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Tarnowa, doceniając jego wkład w rozwój lokalnej architektury i urbanistyki.
Przez ponad sześć dekad Otto Schier współtworzył architektoniczny obraz Tarnowa, projektując domy, obiekty publiczne, świątynie i przestrzenie miejskie. Otto Schier łączył inżynieryjną precyzję z wrażliwością na formę, a jego realizacje pokazują, że architektura codzienności może być jednocześnie funkcjonalna, odważna i pełna indywidualnego wyrazu. W jego dorobku znalazły się zarówno kameralne domy jednorodzinne, jak i projekty, które na trwałe wpisały się w krajobraz miasta.
Miasto jako przestrzeń twórcza
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów Otto Schiera jest muszla koncertowa wraz z amfiteatrem przy ulicy Kopernika w Tarnowie, powstała w latach 1966-1967. Jej organiczna forma, przypominająca rozchyloną łupinę, wyróżnia się na tle bardziej zachowawczej architektury miejskiej. Projekt pokazuje zainteresowanie architekta budynkami, które nie tylko spełniają określoną funkcję, ale również stają się wyrazistym elementem przestrzeni publicznej.
Domy jednorodzinne Schiera - różnorodność zamiast schematu
Istotną część twórczości Schiera stanowią domy jednorodzinne. W jego dorobku znalazło się około stu takich realizacji, w tym charakterystyczny "Dom z pawiami" przy ulicy Wojtarowicza 16 w Tarnowie. Skala tego dorobku pokazuje, że architekt przez lata zajmował się nie tylko dużymi przedsięwzięciami publicznymi, lecz także przestrzenią prywatną. Dom jednorodzinny stawał się miejscem, w którym projektant musiał połączyć wymagania techniczne, funkcjonalność i potrzeby mieszkańców. Jego działalność obejmowała różnorodne realizacje, a poszczególne projekty powstawały w odmiennych warunkach.
Na podstawie zachowanych realizacji można zauważyć, że interesowały go zarówno rozwiązania o wyraźnym walorze konstrukcyjnym, jak i projekty uwzględniające znaczenie detalu. Nie ograniczał się do jednego rodzaju budowli ani do jednej skali działania. Pracował nad obiektami, które miały służyć społeczności, a jednocześnie poszukiwał indywidualnego wyrazu w architekturze.
Obiekty sakralne Schiera - architektura dla wspólnoty
W twórczości Schiera ważne miejsce zajmują również obiekty sakralne. Projektował między innymi kościoły: Chrystusa Dobrego Pasterza w Tarnowie, św. Brata Alberta Chmielowskiego w Zgłobicach oraz Matki Bożej Częstochowskiej w Bogumiłowicach. Obiekty te reprezentują różne funkcje i sposoby patrzenia na przestrzeń. Kościół, pomnik czy miejsce pamięci wymagają nie tylko rozwiązań technicznych, ale także uwzględnienia ich znaczenia społecznego i symbolicznego. Włączenie takich realizacji do dorobku jednego architekta pokazuje szeroki zakres jego zainteresowań projektowych.
Adolf Szyszko-Bohusz. Reinterpretacja historii
Adolf Szyszko-Bohusz należał do najważniejszych polskich architektów pierwszej połowy XX wieku - tworzył budynki, prowadził badania nad zabytkami, kształcił kolejne pokolenia projektantów i współtworzył nowoczesne oblicze odradzającej się Polski. Jego twórczość rozwijała się między fascynacją architekturą historyczną a poszukiwaniem nowoczesnego języka. Projektował budynki inspirowane tradycją, ale z czasem coraz śmielej sięgał po uproszczone bryły, geometryczne formy i rozwiązania modernistyczne.
Ta dwoistość jest szczególnie interesująca w kontekście tarnowskiego mauzoleum. Szyszko-Bohusz nie potraktował pomnika jako dosłownego cytatu z przeszłości. Zamiast tego stworzył współczesną interpretację monumentu, wykorzystując klasyczne elementy w nowej, oszczędnej kompozycji.
Mauzoleum Józefa Bema - sarkofag wzniesiony na kolumnach
Projekt mauzoleum Józefa Bema powstał w 1928 roku, a obiekt wzniesiono w 1929 roku w Parku Strzeleckim. Realizacja była związana z planowanym sprowadzeniem prochów Józefa Bema z Turcji do Polski. Bem, urodzony w Tarnowie bohater Polski i Węgier, miał spocząć w rodzinnym mieście, a jego miejsce pochówku miało otrzymać odpowiednio reprezentacyjną oprawę. Szyszko-Bohusz rozwiązał to zadanie w sposób daleki od typowego pomnika figuralnego. Zamiast monumentalnej postaci generała stworzył sarkofag umieszczony wysoko nad ziemią, wsparty na smukłych kolumnach. Całość została ustawiona na wodzie, dzięki czemu odbicie konstrukcji w tafli stawu stało się integralną częścią kompozycji.
W projekcie pojawiają się kolumny zakończone kapitelami korynckimi, a więc elementy jednoznacznie kojarzone z tradycją klasyczną. Jednocześnie ich zastosowanie nie prowadzi do stworzenia klasycznej budowli w dosłownym znaczeniu. Prosta konstrukcja, ograniczona liczba elementów i sposób zakomponowania całości nadają monumentowi cechy charakterystyczne dla architektonicznych poszukiwań dwudziestolecia międzywojennego.
Szyszko-Bohusz należał bowiem do architektów, którzy potrafili traktować historię jako materiał do twórczej interpretacji. W jego projektach pojawiały się odniesienia do polskiego renesansu, baroku, architektury obronnej czy tradycyjnego budownictwa, ale były upraszczane i przekształcane zgodnie z potrzebami współczesnej architektury.
Własny dom Szyszko-Bohusza - laboratorium architektoniczne
Ważnym przykładem twórczości Szyszko-Bohusza jest jego własny dom w Krakowie, znany jako Baszta. Budynek, powstały w okresie międzywojennym, odzwierciedlał zainteresowanie architekta nowoczesnym sposobem organizowania przestrzeni mieszkalnej.
Dom własny był dla wielu architektów okazją do eksperymentowania z układem pomieszczeń, światłem, materiałami i relacją między wnętrzem a otoczeniem. W przypadku Szyszko-Bohusza prywatna realizacja stanowiła również przestrzeń, w której można było sprawdzać rozwiązania odpowiadające jego własnym przekonaniom projektowym.
Wawel - ingerencja w historię?
Szczególne znaczenie miała jego praca na Wawelu. W 1916 roku Szyszko-Bohusz został kierownikiem odnowy Zamku Królewskiego, a później prowadził badania i prace konserwatorskie na wzgórzu wawelskim. Zajmował się między innymi architekturą katedry i zamku, przyczyniając się do lepszego rozpoznania ich historycznej struktury. Wawel stał się jednym z najważniejszych pól jego działalności, łącząc badania naukowe z praktyką architektoniczną.
Jego podejście odzwierciedlało ówczesne przemiany w myśleniu o konserwacji. Na początku XX wieku trwały dyskusje o granicach ingerencji w zabytkową architekturę: czy należy dążyć do odtworzenia dawnego wyglądu, czy raczej zachować ślady kolejnych epok? Działalność Szyszko-Bohusza wpisywała się w te debaty, a jego realizacje i koncepcje do dziś stanowią ważny temat badań nad polską historią konserwacji.
W jego projektach historia staje się punktem odniesienia, a nie ograniczeniem. To właśnie ta umiejętność prowadzenia dialogu między dawną architekturą a współczesnymi potrzebami sprawia, że Adolf Szyszko-Bohusz pozostaje ważną postacią polskiej kultury architektonicznej. Jego realizacje i działalność naukowa są świadectwem epoki, w której pytania o tożsamość, nowoczesność i ochronę dziedzictwa nabierały szczególnego znaczenia.
Tarnów to architektoniczna opowieść, w której kolejne epoki nie znikają, lecz nakładają się na siebie. Gotyckie świątynie, renesansowe kamienice, modernistyczne wille i powojenne realizacje tworzą wielobarwną mozaikę miasta. Obok nazwisk związanych z odległą historią pojawiają się tu architekci XX wieku – Adolf Szyszko-Bohusz, Wojciech Pietrzyk czy Otto Schier – każdy z własnym językiem i sposobem patrzenia na przestrzeń. Tarnów zachwyca więc nie jednym stylem, lecz różnorodnością, w której historia spotyka się z nowoczesnością, a architektura staje się zapisem zmieniającego się miasta.