Targi IFA w Berlinie od lat są miejscem prezentacji rozwiązań, które mają ułatwiać codzienne życie. W tym roku iRobot przyciągał uwagę zarówno osób zainteresowanych nowymi technologiami, jak i użytkowników szukających funkcjonalnego sprzętu do domu. Największe zainteresowanie wzbudziły dwa urządzenia.
iRobot Roomba Max 876 Combo ze stacją AutoWash ma wkrótce trafić do sprzedaży i będzie najbardziej zaawansowanym robotem w historii marki. iRobot Roomba Duo pozostaje prototypem, ale pokazuje, jak może wyglądać kolejny etap automatyzacji sprzątania. Zamiast jednego urządzenia próbującego wykonać wszystkie zadania, marka proponuje współpracę dwóch wyspecjalizowanych robotów.
iRobot Roomba Max 876 Combo sprząta dokładniej, a nie tylko mocniej
Wraz z rozwojem pracy hybrydowej i szybszym tempem życia rośnie zainteresowanie urządzeniami, które mogą przejąć nasze codzienne obowiązki. Możliwość uruchomienia sprzątania zdalnie za pomocą aplikacji, jest dziś jedną z najważniejszych funkcji robotów domowych. Częste i dokładne sprzątanie ma duże znaczenie przede wszystkim w domach, w których są dzieci i zwierzęta. Sierść, piasek i codzienne zabrudzenia wymagają regularnego czyszczenia, którego klasyczny odkurzacz nie wykona samodzielnie.
Odpowiedzią na te potrzeby jest nowy iRobot Roomba Max 876 Combo. Charakteryzuje się on nie tylko wyższą mocą ssącą. Robot wyposażony został w technologię SealForce, która ma poprawiać sposób wykorzystania przepływu powietrza podczas odkurzania dywanów. Urządzenie osiąga 35 000 Pa mocy ssącej, a przepływ powietrza wynosi 20 litrów na sekundę. Najważniejsza zmiana polega na mechanicznym uszczelnieniu przestrzeni między obudową robota a powierzchnią dywanu. Specjalny panel opuszcza się podczas odkurzania i ogranicza uciekanie powietrza na boki. Większa część przepływu trafia dzięki temu bezpośrednio w miejsce, w którym gromadzą się kurz, sierść i drobne zabrudzenia. Według deklaracji iRobot technologia SealForce zapewnia trzykrotnie dokładniejsze czyszczenie dywanów niż wcześniejsze rozwiązania marki. Adam Pope, wiceprezes i główny inżynier iRobot, zwracał uwagę, że sama moc ssąca nie wystarcza, jeśli powietrze nie jest odpowiednio kierowane. Duże znaczenie ma szczelne przyleganie systemu sprzątającego do włókien dywanu. Takie rozwiązanie będzie świetnym wyborem, jeśli mamy dywany z dłuższym włosiem. Pomoże też utrzymać w czystości podłogi szczególnie rodzinom z dziećmi i tam, gdzie są zwierzęta. Szybko zauważymy różnicę między zebraniem większych okruchów a dokładnym usunięciem kurzu i sierści spomiędzy włókien.
Podgrzana mgiełka pomaga usuwać zaschnięte plamy
iRobot Roomba Max 876 Combo został zaprojektowany nie tylko do odkurzania. iRobot rozwija również funkcję mycia podłóg, koncentrując się na zaschniętych plamach i lepkich zabrudzeniach, z którymi część robotów nie radzi sobie dobrze. Prezentowany model wykorzystuje ultradźwiękową technologię ThermaMist. Podczas pracy rozpyla ona podgrzaną mgiełkę, która zmiękcza zabrudzenia przed przejazdem wałka mopującego. Producent deklaruje, że takie rozwiązanie pozwala dwukrotnie skuteczniej usuwać plamy w porównaniu z wcześniejszymi metodami.
Po podgrzanej mgiełce do pracy przystępuje wałek PowerSpin Max, największy wałek mopujący zastosowany dotąd przez iRobot. Obraca się z prędkością 300 obrotów na minutę i dociska do podłoża z siłą 18 N. Według danych producenta zapewnia to 3,75 razy intensywniejsze szorowanie oraz większe pokrycie powierzchni podczas jednego przejazdu. Ponadto wałek na bieżąco sam się oczyszcza, co ogranicza ryzyko rozprowadzania po podłodze zebranych wcześniej zabrudzeń. Połączenie podgrzanej mgiełki, mocnego docisku i szybkich obrotów ma pomóc w usuwaniu plam po jedzeniu, śladów pozostawionych przez zwierzęta oraz zabrudzeń powstających w kuchni i przedpokoju. To rozwiązanie wpisuje się w ważny trend na rynku. Użytkownicy oczekują dziś od robotów nie tylko regularnego odkurzania, lecz także skutecznego mycia.
DriLift chroni dywany podczas mopowania
Jednym z problemów robotów mopujących pozostaje przejazd z twardej podłogi na dywan. Wilgotny wałek może zamoczyć włókna, dlatego użytkownik często musi wcześniej wyznaczyć strefy wyłączone z mopowania albo uruchamiać odkurzanie i mycie w osobnych cyklach. iRobot Roomba Max 876 Combo rozwiązuje ten problem, wykorzystując technologię DriLift wspieraną przez sztuczną inteligencję. Po wykryciu dywanu robot automatycznie unosi wałek mopujący, a następnie wysuwa osłonę oddzielającą wilgotny element od włókien. Urządzenie może dzięki temu poruszać się po twardych podłogach i dywanach bez ręcznego rozdzielania obu trybów pracy. DriLift jest przykładem tego, że automatyzacja sprzątania nie polega tylko na zaprogramowaniu trasy. Robot musi rozpoznawać różne powierzchnie i odpowiednio dopasowywać do nich sposób działania.
Za sprzątanie przy ścianach i w narożnikach odpowiada technologia PerfectEdge. Wałek może wysunąć się do 45 mm wzdłuż krawędzi, a pracę uzupełnia wysuwana szczotka boczna Edge-Sweeping. iRobot zastosował także podwójny system ograniczający plątanie włosów. Spiralna szczotka boczna oraz szczotka główna z mechanizmem przecinającym włosy mają ograniczyć ten uciążliwy problem, szczególnie tam, gdzie domownicy mają długie włosy i są zwierzęta.
Stacja AutoWash ogranicza codzienną obsługę
Robot jest tylko częścią zestawu. iRobot Roomba Max 876 Combo współpracuje ze stacją AutoWash, która wykonuje większość czynności związanych z konserwacją urządzenia. Po zakończeniu pracy stacja pierze wałek mopujący wodą o temperaturze 80 stopni Celsjusza, a następnie suszy go powietrzem o temperaturze 55 stopni. Automatycznie dozuje koncentrat mopujący StayClean. Kurz i inne zabrudzenia trafiają do worka AllergenLock z filtrem węglowym, w którym zabrudzenia mogą pozostać nawet przez 90 dni. Dzięki temu nie trzeba pamiętać o regularnym opróżnianiu pojemnika, a jedynie raz na jakiś czas wymieniać papierowy worek. Ponadto wysoka temperatura prania i suszenie wałka pomagają utrzymać stację w dobrym stanie. W droższych robotach sprzątających stacja dokująca staje się coraz ważniejszym elementem całego systemu. Urządzenie może samodzielnie rozpocząć pracę, rozpoznać powierzchnie, wrócić do bazy, uprać wałek i przygotować się do kolejnego cyklu bez codziennego zaangażowania użytkownika.
LiDAR i sztuczna inteligencja pomagają robotowi poruszać się po domu
Za nawigację iRobot Roomba Max 876 Combo odpowiada system ClearView Pro Dual-Line LiDAR. Skanuje on przestrzeń, pomaga tworzyć mapę domu i ułatwia poruszanie się między pomieszczeniami. Uzupełnia go PrecisionVision AI, który rozpoznaje i omija ponad 300 typowych obiektów domowych. Robot ma 9,98 cm wysokości, więc może wjeżdżać pod część niskich mebli. Pokonuje również progi o wysokości do 3,5 cm. To przydatna funkcja w mieszkaniach, w których między pomieszczeniami występują niewielkie różnice poziomów.
Aplikacja Roomba Home pozwala tworzyć harmonogramy sprzątania, wskazywać konkretne pomieszczenia i ustalać priorytety dla wybranych stref. Możemy na przykład zlecić częstsze sprzątanie miejsca, w którym zwierzęta spędzają najwięcej czasu. Współpraca z Alexą, Siri i Asystentem Google to coś, co powinien umieć każdy szanujący się sprzęt smart home. iRobot Roomba Max 876 Combo zgodnie współpracuje zarówno z ekosystemem Google, jak i Amazon, dzięki czemu z łatwością zintegrujemy go z resztą posiadanych urządzeń, a polecenia możemy wydawać głosowo.
Roomba Duo dzieli zadania między dwa wyspecjalizowane roboty
Drugą prezentowaną nowością na berlińskich targach był prototyp iRobot Roomba Duo. Zamiast projektować jedno urządzenie do wszystkich zadań, iRobot połączył w jednym systemie dwa roboty o różnych specjalizacjach. Oba korzystają ze wspólnej mapy domu i jednej stacji dokującej. Większy robot odpowiada za odkurzanie i intensywne mycie dużych, otwartych powierzchni. Mniejszy może wjeżdżać pod łóżka, sofy, szafki RTV i między nogi krzeseł. System ma dzielić zadania między urządzenia, aby mogły posprzątać jak największą część mieszkania podczas jednego cyklu.
Najbardziej charakterystycznym elementem iRobot Roomba Duo jest mechaniczne ramię umieszczone na większym robocie. Pozwala ono przewozić mniejsze urządzenie i umieszczać je w miejscu, do którego większa konstrukcja nie może dotrzeć. Końcówka ramienia pozostaje w poziomie podczas ruchu, co ma zapewnić stabilność przewożonego robota. Oba urządzenia wymieniają informacje podczas sprzątania, a ich pracą zarządza wspólna mapa w aplikacji Roomba Home.
Richard Li, prezes iRobot, przedstawił ten system jako próbę odejścia od koncepcji jednego uniwersalnego robota na rzecz współpracy kilku wyspecjalizowanych urządzeń.
Większy robot ma szorować podłogę z siłą niemal 5 kilogramów
W prototypie iRobot Roomba Duo zastosowano wałek PowerSpin Max Roller Mop o średnicy 60 mm. Podczas pracy dociska się on do podłogi z siłą 46 N, czyli odpowiadającą ciężarowi około 4,7 kg. Taki nacisk ma pomóc w usuwaniu trudnych zabrudzeń, z którymi standardowe roboty mopujące mogą mieć problem. W przypadku zaschniętych plam urządzenie może wykorzystać parę wytwarzaną przez wewnętrzny podgrzewacz. Para jest kierowana na wybrany obszar, aby zmiękczyć zabrudzenie, a następnie samooczyszczający się wałek zbiera pozostałości. Umieszczony za nim moduł suszenia gorącym powietrzem, ogranicza ilość wilgoci pozostającej na podłodze. Robot wykrywający wymagający obszar i uruchamiający intensywniejszy tryb mycia, zdecydowanie ogranicza konieczność ręcznego czyszczenia zabrudzeń na posadzce.
Mały iRobot Roomba Plus 575 Combo skutecznie posprząta pod meblami
Drugim elementem systemu jest iRobot Roomba Plus 575 Combo. Robot ma 8,35 cm wysokości i 29,8 cm szerokości, dzięki czemu może sprzątać pod niskimi meblami oraz poruszać się w węższych przestrzeniach. Model otrzymał wysuwaną nakładkę mopującą PerfectEdge, która zwiększa zasięg pracy nawet o 31 mm. W połączeniu z wysuwaną szczotką boczną pozwala dokładniej czyścić okolice ścian, listew przypodłogowych i narożników. Unoszone koła wielokierunkowe pomagają pokonywać wysokie progi.
Większy robot może przekazywać mniejszemu informacje o układzie pomieszczeń. Oba urządzenia korzystają z technologii ClearView Pro Dual-Line LiDAR i PrecisionVision AI. Kamery umieszczone w górnej części większej konstrukcji pomagają analizować układ mebli, rozpoznawać większe plamy i kierować robot do miejsc wymagających dokładniejszego czyszczenia. iRobot Roomba Duo ma korzystać ze stacji AutoWash ze zbiornikami na czystą i brudną wodę. Stacja będzie mogła prać i suszyć mopy obu urządzeń oraz opróżniać zebrany kurz do worka. Na razie jest to jednak prototyp, dlatego iRobot nie podał ceny ani planowanej daty wprowadzenia systemu do sprzedaży.
iRobot wyznacza robotów sprzątających do domowego użytku
Prezentacja w Berlinie pokazała, że rynek robotów sprzątających rozwija się w kilku kierunkach jednocześnie. Producenci zwiększają moc, ale równie ważne stają się skuteczne mycie, automatyczne suszenie, ochrona dywanów, rozpoznawanie obiektów oraz ograniczenie ręcznej obsługi. iRobot Roomba Max 876 Combo łączy te funkcje w jednym urządzeniu. SealForce ma poprawić odkurzanie dywanów, ThermaMist i PowerSpin Max mają skuteczniej usuwać plamy, a DriLift pozwalać na bezpieczne przechodzenie między twardą podłogą i dywanem.
iRobot Roomba Duo proponuje inny model rozwoju. Dwa urządzenia mają dzielić się obowiązkami zgodnie ze swoimi rozmiarami i możliwościami. Większy robot może intensywnie myć otwarte powierzchnie, a mniejszy docierać pod meble i w wąskie miejsca. iRobot pokazał na IFA produkt bliski rynkowej premiery oraz prototyp rozwiązania, które może wpłynąć na przyszłość domowej robotyki. Nowoczesny robot sprzątający ma nie tylko wykonywać polecenia, lecz także rozpoznawać powierzchnie, dobierać tryb pracy i ograniczać konieczność codziennej obsługi. Właśnie w tym kierunku rozwijają się zaprezentowane w Berlinie urządzenia.
