Mieszkanie w stanie deweloperskim miało zyskać wyspę kuchenną, wygodnie zaplanowaną strefę dzienną i dużo miejsca do przechowywania. Właścicielom podobały się stonowane, ponadczasowe kolory, ale od początku wiedzieli, że w łazience ma pojawić się zieleń. Ważne były też miękkie, obłe formy mebli tapicerowanych. Jednym z punktów odniesienia do aranżacji wnętrza stały się plakaty Bauhausu - zestawienie uporządkowanej geometrii z bardziej miękkimi, przytulnymi formami to jeden z motywów przewodnich projektu.
Nowy układ strefy dziennej
Największym wyzwaniem był układ strefy dziennej. W długim salonie brakowało ściany, przy której można byłoby naturalnie ustawić sofę, a jedyne dogodne miejsce znajdowało się tuż obok wejścia do łazienki. Rozwiązaniem stała się ażurowa przegroda, która subtelnie wyznacza granicę między wypoczynkiem a komunikacją.
Ścianę przedłużono zabudową meblową, drzwi do łazienki ukryto w jej płaszczyźnie, a regał za sofą stał się jednocześnie początkiem kuchni. W jego dolnej części znalazła się szafka cargo dostępna od krótkiego boku - dzięki temu żadna przestrzeń nie została zmarnowana.
Stonowane kolory i szałwiowa zieleń
Wnętrze opiera się na ciepłej, stonowanej bazie. Biel, beże i naturalne drewno uzupełnia szałwiowa zieleń, która z łazienki została świadomie przeniesiona również do sypialni i pokoju do pracy. Dzięki temu kolor nie jest pojedynczym akcentem, lecz elementem prowadzącym przez całe mieszkanie.
W salonie ważną rolę odgrywa parkiet ułożony w jodełkę, zestawiony z jasną sofą, miękkimi tkaninami i zróżnicowanymi fakturami.
Duża ściana wykończona została ciepłym mikrocementem. Początkowo inwestorzy obawiali się, że taka okładzina będzie zbyt chłodna i jednolita, jednak jej nieregularna faktura i różnice tonalne sprawiły, że powierzchnia stała się jednym z bardziej charakterystycznych elementów wnętrza.
Kuchnia wpisuje się stylistycznie w projekt całego mieszkania. Fronty otrzymały delikatne ramki i drewniane uchwyty, a spokojną zabudowę uzupełniają strukturalne płytki na fartuchu oraz ryflowany front wyspy.
W sypialni motyw subtelnych ramek pojawia się zarówno na meblach, jak i ścianach, a przewodnia zieleń domyka tę przestrzeń wychodząc poza ścianę, przechodząc na sufit i prowadząc wzrok w stronę niewielkiej toaletki.
W biurze również pojawiają się charakterystyczne kontury na frontach meblowych wokół dużego biurka do pracy zdalnej, które może również być podwójnym miejscem pracy.
Łazienka jest najbardziej kolorowa. Zieleń pojawia się zarówno na płytkach, jak i na meblach. Mimo niewielkiej powierzchni udało się zmieścić wannę, osobny prysznic oraz rozbudowaną zabudowę do przechowywania. Duże lustra powiększają optycznie wnętrze, a dekoracyjne kinkiety nad wanną budują jego bardziej nastrojowy charakter.
Jednym z najważniejszych elementów projektu jest światło. Zostało zaplanowane warstwowo: od podstawowego oświetlenia funkcjonalnego, przez lampy dekoracyjne nad stołem i wyspą, po liniowe LED-y zintegrowane z zabudowami oraz listwami sufitowymi. Większość źródeł światła jest sterowana, dzięki czemu mieszkańcy mogą zmieniać charakter wnętrza zależnie od pory dnia i sytuacji.
Całość łączy współczesną prostotę z miękkimi formami, naturalnymi materiałami i subtelnym detalem. Zamiast jednego mocnego akcentu projekt opiera się na konsekwencji: powtarzających się podziałach, delikatnych ramach, ryflowaniach, ciepłym drewnie, zielonych akcentach i świetle, które łączy wszystkie pomieszczenia w jedną całość.





