Flaming to jeden z najbardziej niezwykłych ptaków, który przyciąga uwagę swoją smukłą, finezyjną sylwetką, długimi nogami oraz różowym upierzeniem. Popularność motywu flaminga wynika z jego fascynującego wyglądu, który - trzeba przyznać - nie ma sobie równych.
Sylwetka tego ptaka po raz pierwszy została uwieczniona w egipskich hieroglifach ok. IV tysiąclecia p.n.e. – ze względu na swoje pióra flaming był symbolem oznaczającym kolor czerwony i pokrewne mu słowa, jak krew czy gniew. Na nowo pojawił się dopiero w latach 50. XX wieku.
Flaming Featherstone’a
Nie ma chyba bardziej ikonicznej dekoracji niż plastikowy flaming ogrodowy, którego stworzył Don Featherstone w 1957 roku. Artysta tak pokochał swoje dzieło, że w 2006 roku ustawił przed domem w Fitchburgu w stanie Massachusetts aż 57 flamingów, oddając tym samym hołd rokowi, w którym powstał projekt. Flaming Dona był osobliwy tak jak jego twórca - razem z żoną przez 35 lat ubierali się identycznie, często w kolorowe stroje. W 1996 roku flaming Featherstone’a został wyróżniony nagrodą Ig Nobel Art Prize, humorystycznym odpowiednikiem Nagrody Nobla, promującym prace, które „najpierw rozśmieszają, a potem skłaniają do myślenia”. I coś w tym musi być, bo już niejedno dzieło pop-kultury zmusiło do przewartościowania pojęć.
Motyw flaminga we wnętrzu jest jednocześnie elegancki i nowoczesny, zabawny i trochę kiczowaty. Żywy kolor piór ptaka wprowadza do wnętrza energię. Staje się pozytywnym akcentem, wywołującym uśmiech.
Różowy flaming przywodzi na myśl egzotykę, więc dobrze go mieć latem na poduszce czy tapecie.
