Każdy obiekt opowiada historię - o kulturze, materiale, rzemiośle. Każdy wazon jest unikatowy. Poznajcie najoryginalniejsze designerskie wazony.

Wazony Macieja Gąsienicy Giewont - inspiracje góralszczyzną

Maciej Gąsienica to postać, której twórczość wyróżnia się wyjątkową wrażliwością na formę i tradycję. W jego podejściu do rzemiosła – w tym do tworzenia wazonów - widoczna jest głęboka inspiracja kulturą Podhala, naturą oraz dziedzictwem góralskim. Wazony w jego ujęciu przestają być jedynie przedmiotami użytkowymi, a stają się nośnikami historii, emocji i tożsamości regionalnej.

Tworzone przez Maciej Gąsienica Giewont wazony są proste w formie, ale kryje w sobie bogactwo detalu. Często można w nich dostrzec motywy inspirowane przyrodą Tatr - linie przypominające górskie grzbiety, ornamenty nawiązujące do roślinności czy surową fakturę oddającą charakter skalnych powierzchni. Artysta łączy tradycyjne techniki ze współczesnymi, dzięki czemu jego prace są jednocześnie zakorzenione w przeszłości i otwarte na nowoczesność.

Wazon Wooden Object No: 2025/9 Macieja Gąsienicy Giewont. Polski artysta rzeźbiarz i tokarz znany jest z unikatowych obiektów z drewna (często dębowego), które charakteryzują się głębokimi, organicznymi nacięciami i warstwową strukturą (stratyfikowaną). Jego prace często noszą tytuły takie jak "Wooden object" z numerem seryjnym. Fot. giewont.studio

Ważnym aspektem jego twórczości jest także materiał. Naturalne surowce, takie jak drewno, podkreślają autentyczność i trwałość wazonów. Każdy egzemplarz jest unikatowy – nosi ślady ręcznej pracy, drobne niedoskonałości, które nadają mu indywidualny charakter. To właśnie te cechy sprawiają, że drewniane wazony mają duszę i wyróżniają się na tle masowej produkcji.

Wazony Macieja Gąsienicy łączą tradycyjne techniki stolarskie z minimalistyczną, niemal abstrakcyjną estetyką, podkreślającą naturalne piękno materiału.

Wazony Macieja Gąsienicy Giewonta można traktować nie tylko jako element dekoracyjny, ale również jako formę opowieści o regionie, z którego się wywodzą. Są one świadectwem przywiązania do tradycji oraz dowodem na to, że sztuka użytkowa może być jednocześnie głęboko artystyczna i symboliczna.

Wazony studia UAU - te przedmioty powstają w druku 3D

UAU project to warszawskie studio projektowe założone w 2011 roku przez Justynę Fałdzińską i Miłosza Dąbrowskiego, które od ponad dekady redefiniuje relację między designem, technologią i rzemiosłem. Ich twórczość opiera się na idei tzw. "cyfrowego rzemiosła" - formy powstają w druku 3D, lecz ich ostateczny charakter kształtowany jest ręcznie, np. poprzez barwienie czy wykończenie powierzchni. Dzięki temu ich obiekty mają unikalną fakturę i strukturę, często przypominającą organiczne formy.

Wazon Contour Amfora został wyprodukowany przy użyciu technologii druku 3D. Projektanci wykorzystują bioplastiki pochodzenia roślinnego (głównie PLA). Fot. UAU Studio

Jednym z fundamentów filozofii UAU jest zrównoważony rozwój. Studio wykorzystuje głównie biopolimery, takie jak PLA - materiały biodegradowalne lub nadające się do recyklingu. Proces druku 3D pozwala również ograniczyć odpady, ponieważ obiekty powstają warstwa po warstwie, bez konieczności usuwania nadmiaru materiału.

Projektanci dążą także do demokratyzacji designu - wiele ich projektów można pobrać jako pliki i wydrukować samodzielnie. W ten sposób skracają łańcuch produkcji i sprawiają, że dobrze zaprojektowane przedmioty stają się bardziej dostępne.

Prace Justyny i Miłosza mają żywe kolory oraz geometryczne i organiczne tekstury, takie jak wzory bąbelkowe czy prążkowane. Fot. UAU Studio

Prace UAU project charakteryzują się wyrazistą estetyką: intensywnymi kolorami, geometrycznymi lub organicznymi formami oraz wyraźną strukturą. Wazony, lampy czy totemy często balansują na granicy między sztuką użytkową a rzeźbą. Ich projekty trafiają zarówno do prywatnych wnętrz, jak i do galerii oraz kolekcji muzealnych na świecie, co potwierdza ich znaczenie na współczesnej scenie designu.

UAU project pokazuje, że rzemiosło nie musi być związane wyłącznie z tradycyjnymi technikami. W ich ujęciu dłuto zastąpione zostaje przez drukarkę 3D, a materiał - przez dane i algorytmy. Mimo to efekt końcowy pozostaje głęboko ludzki: pełen eksperymentu, ekspresji i indywidualności. To właśnie w tej równowadze między technologią a emocją tkwi siła ich projektów - przedmiotów, które nie tylko spełniają funkcję użytkową, ale również opowiadają historię współczesnego designu.

Wazon marki Kovalska Ceramics - niebieski ptak

Wazon "Blue Birds" od Kovalska Ceramics to przykład połączenia rzemiosła ceramicznego z poetyckim designem. Twórczość marki skupia się na detalach, które nadają przedmiotom charakter i emocje, a seria "Blue Birds" wprowadza do wnętrza lekkość, narracyjność i subtelną kolorystykę inspirowaną naturą.

Założycielka studia, Marta Kovalska, wierzy, że sztuka nie powinna być zarezerwowana wyłącznie dla galerii - powinna stać się częścią codziennego życia. Jej motto, "Your daily art fix", przypomina, że piękno i kreatywność mogą towarzyszyć człowiekowi każdego dnia.

Wazony z serii „Blue Birds” autorstwa ukraińskiej artystki Marty Kovalskiej zostały wykonane ręcznie w studiu artystki w Gdańsku. Seria nawiązuje do ptaków jako symboli wolności, nadziei i przemiany. Prace artystki można znaleźć w wybranych sklepach z polskim designem (np. Lumann). Fot. Kovalska Ceramics

Prace artystki balansują między rzemiosłem a formą artystyczną. Wazony są praktyczne, a jednocześnie pełnią funkcję małych rzeźb, które tworzą niepowtarzalną atmosferę wnętrza. Wazony wykonywane są ręcznie z wysokiej jakości ceramiki. Powierzchnia jest gładka, często szkliwiona w stonowane odcienie bieli, błękitu i granatu, co podkreśla motyw ptaków. Ręczne malowanie sprawia, że każdy egzemplarz jest unikatowy.

W najnowszej serii "Blue Birds" niektóre elementy są dopracowane w każdym detalu, inne pozostawione z drobnymi niedoskonałościami, które nadają im prawdziwości i charakteru. Seria została wykonana z połączenia błękitnej porcelany i beżowej gliny kamiennej, tworząc harmonijną i subtelną estetykę.

Wazon T165, Studio CoPain - wazon zrobiony z chleba

Wazony z serii "Croûte que Croûte", w tym model T165, stworzone przez Studio CoPain, to jedne z najbardziej eksperymentalnych obiektów współczesnego designu. Ich wyjątkowość polega na materiale - zamiast ceramiki czy szkła, zostały wykonane… z chleba.

Kolekcja "Croûte que Croûte" opiera się na wykorzystaniu specjalnego rodzaju ciasta piekarniczego - tzw. pâte morte, czyli masy bez środka spulchniającego, używanej tradycyjnie do tworzenia dekoracyjnych form w piekarstwie. Dzięki temu możliwe jest rzeźbienie w materiale, który po wypieczeniu staje się twardy i trwały. Wazony nie są więc jedynie konceptem - to realne, fizyczne obiekty powstałe z przetworzonego jedzenia, przeniesionego w obszar designu.

Ten wyjątkowy przedmiot to rzeźba z chleba w kształcie amfory, ozdobiona motywem gałązek oliwnych. Fot. Studio CoPain

W nomenklaturze kolekcji oznaczenia takie jak T165 odnoszą się do rodzaju użytej mąki - im wyższa liczba, tym większa zawartość otrębów i ciemniejszy, bardziej surowy efekt wizualny. Model T165 można więc interpretować jako wariant o wyraźniejszej, cięższej estetyce - bardziej "ziemistej", bliższej naturalnemu pochodzeniu materiału.

Studio CoPain specjalizuje się w tworzeniu artystycznych instalacji z pieczywa. Ich prace określane są jako "pain sculptural" (chleb rzeźbiarski) lub "pain ornemental" (chleb ozdobny). Fot. Studio CoPain

Powierzchnia wazonów pokryta jest rzeźbionymi motywami kłosów zbóż, które "wyrastają" z formy. Ten charakterystyczny detal stanowi znak rozpoznawczy całej kolekcji i bezpośrednio odwołuje się do źródła materiału – pszenicy i chleba. Struktura wazonu przypomina grubą, spękaną skórkę chleba - nierówną i surową. Dzięki temu obiekt balansuje między naturalnością a świadomą stylizacją.

Każdy obiekt niesie ze sobą historię chleba jako jednego z najbardziej podstawowych elementów kultury. W tym ujęciu wazon nie jest już tylko dekoracją - staje się symbolem pracy rąk, tradycji i transformacji materiału. To projekt, który zaskakuje, prowokuje i redefiniuje granice współczesnego wzornictwa.

Wazon Le Jardine, Clandestine Céramique - amfora w ogrodzie

Wazon "Le Jardine" od Clandestine Céramique to jeden z najbardziej poetyckich projektów tej marki. Jej założycielka tworzy swoje prace w A Coruñi na atlantyckim wybrzeżu Hiszpanii. Po niemal dekadzie pracy w branży mody rozpoczęła eksperymenty z gliną, traktując ceramikę jako nowy sposób wyrażania własnej wizji piękna

Model wazonu na zdjęciu przyjmuje formę dużej amfory, jednak jego powierzchnia wykracza daleko poza klasyczne rozumienie naczynia. Zamiast gładkich ścian pojawiają się ręcznie modelowane motywy roślinne - kwiaty, liście i organiczne ornamenty. Nie są to dekoracje nakładane wtórnie - stanowią integralną część struktury obiektu. Dzięki temu wazon sprawia wrażenie żywego, jakby był fragmentem ogrodu zatrzymanym w czasie.

Projekty Sophie Agullo mają faliste plecione uchwyty, słomkowe dekoracje i bogate zdobienia reliefowe. Fot. Clandestine Ceramique

Wazony wykonywane są z charakterystycznej dla marki gliny o ziarnistej, piaskowej strukturze w odcieniach brązu i beżu. Powierzchnia jest nierówna, miejscami pokryta nieregularnymi plamami szkliwa, które kontrastują z matową bazą. Ta gra faktur – między surowością a połyskiem – podkreśla naturalny charakter obiektu. Światło załamuje się na wypukłych elementach, wydobywając detale roślinnych form.

Wazony "Le Jardine" można odczytać jako próbę uchwycenia życia w materiale. Kwiaty i formy roślinne nie są tu idealne - są nieregularne, czasem asymetryczne, co nadaje im autentyczności. To design, który nie imituje natury, ale ją interpretuje - przekładając jej rytm i spontaniczność na język ceramiki.

Wazon marki Home-Studyo - nadmuchana zabawka

Wazon Oscar belgijskiej marki Home-Studyo jest wykonany ręcznie w 100% z ceramiki, ale wygląda jak nadmuchany. Istotnie, jest on częścią kolekcji Blow Up Collection, którą zainspirowały kształty nadmuchiwanych zabawek plażowych.

Wazon Oscar wyróżnia się miękką, organiczną sylwetką i żywymi kolorami. Geometryczne inspiracje łączą się tu z delikatnymi zaokrągleniami, dzięki czemu wazon zyskuje lekkość i dynamiczny charakter. Mimowolnie wywołuje uśmiech.

Wazon Oscar z kolekcji Blow Up, choć wygląda jak nadmuchany, powstał z ceramiki. Fot. Home Studyo

Artyści z Home Studyo postrzegają dom jak coś więcej niż tylko przestrzeń - to żywy zbiór historii, kolorów i charakteru. Ich misją jest pomóc znaleźć brakujący element - ​​przedmiot, który wzbudzi radość, dopełni fragment pomieszczenia lub zainicjuje rozmowę. Tworzą zabawne, a zarazem wyrafinowane przedmioty, które łączą kolekcjonerski design z codziennym życiem. Ręcznie wykonane przedmioty, zrobione z dbałością o szczegóły, są pełne uroku i charakteru. Jednym zdaniem, to przedmioty, których nie wiedzieliśmy, że szukamy, ale bez których nie wyobrażamy już sobie własnego domu.

Wazon od LGS Studio - ptak z palaocenu

Prace LGS Studio nie są dziełem jednej osoby. Renaud, samouk ceramik, kieruje się instynktem, czerpiąc z lat prób i błędów. Hennessy studiował malarstwo, fotografię i rzeźbę w School of The Museum of Fine Arts w Bostonie i inspiruje się formacjami geologicznymi. Dzięki dwóm odrębnym podejściom ich wizje zbiegają się w coś wyjątkowego i wielowarstwowego. W tej harmonijnej dwoistości projekty Renauda i Hennessey’a osiągają dynamiczną równowagę, w równych częściach łącząc intuicję z precyzją

Wazon Dawn Bird (2026 r.) od LGS Studio. Rzeźba ma warstwową teksturą przypominającą upierzenie ptaka. Fot. Joe Kramm

Duet nieustannie poszukuje nowych materiałów, faktur i metod, wkraczając w nieznane. Ich praca z gliną - medium zarówno kapryśnym, jak i wyrozumiałym - wymaga gotowości do porażek, oddania kontroli. W rękach LGS glina staje się placem zabaw, miejscem eksploracji i ponownego odkrywania. Kontynuując fascynację LGS Studio geologią, wazon-dzban Dawn Bird przypomina nielotne stworzenie przypominające ptaka z ery paleocenu. Głowa stworzenia pełni funkcję pokrywy.

Wazon Anny Zimmermann - niedoskonałości jako atut

"Vessels of Imperfection" autorstwa austriackiej projektantki, Anny Zimmermann, to kolekcja wazonów z aluminium, których niedoskonałości powstające w procesie odlewania metalu (łączenia i skazy odlewu) są dumnie wyeksponowane, a nawet uczynione głównym motywem projektu.

Seria powstała w wyniku dziewięciomiesięcznej współpracy Zimmermann z rzemieślnikiem Martinem Petermannem - artystyczny duet połączył tradycyjne techniki metalowego odlewania z eksperymentalnym, intuicyjnym podejściem do materiału i procesu twórczego.

Aluminiowy wazon z kolekcji Ornamental Welding - jego unikatowa powierzchnia powstała w wyniku artystycznego eksperymentu z techniką spawania. Wazon charakteryzuje się setkami skrupulatnie nałożonych spoin, które tworzą organiczną teksturę na powierzchni aluminium. Fot. annazimmermann.eu

Podstawą projektu jest technika odlewania w formach piaskowych. Polega ona na tym, że przygotowuje się dwie połówki formy wypełnione piaskiem, w każdej z nich tworzy się dołek, następnie wlewa się do nich stopiony metal i zamyka się. W klasycznych praktykach rzemieślniczych wszelkie szwy odlewu, nadlewki i nierówności powstające przy złączeniu połówek są zazwyczaj starannie usuwane, aby uzyskać gładką powierzchnię. Zimmermann czyni odwrotnie - zamiast eliminować owe znaki procesu, wyróżnia je i podkreśla, traktując je jako centralny element dekoracyjny każdego obiektu. W efekcie powstała kolekcja, która celebruje niedoskonałość jako wartość: każdy egzemplarz ma unikatowy charakter, którego nie tylko nie ukryto, lecz wręcz zaakcentowano — jako świadectwo samego procesu powstawania i historii materiału. To odwrócenie tradycyjnej narracji o perfekcji i kontroli w rzemiośle staje się komentarzem na temat współczesnego designu i jego podejścia do ręcznej pracy.

Wazon z kolekcji „Vessels of Imperfection” rzuca wyzwanie tradycyjnym standardom metaloplastyki. Wiedeńska artystka reinterpretuje spawanie – tradycyjnie postrzegane jako czysto funkcjonalne i męskie zajęcie – zamieniając je w proces zdobniczy. Fot. annazimmermann.eu

Aluminiowe wazony można zatem odczytać jako refleksję nad tym, co oznacza zostawić ślady produkcji: nie jako błąd, lecz jako świadectwo autentyczności i materialnej narracji. Te naczynia nie kryją swojego pochodzenia - one je opowiadają.

Autor
Wazony z chleba, drewna, aluminium i gliny - trzy z nich stworzyli polscy artyści
Monika Utnik
Dziennikarka, wieloletnia redaktorka pism wnętrzarskich, absolwentka polonistyki i italianistyki Uniwersytetu Warszawskiego, autorka książek dla dzieci. Zadebiutowała...