Naukowiec, architekt, poeta i designer - Piet Hein potrafił zamienić skomplikowane idee w proste, ponadczasowe formy. Jego prace pokazują, że piękno może wyrastać również z matematyki.

Piet Hein to jeden z największych skarbów narodowych Danii, lecz w Polsce mało jest znany. Jego rodacy uważają go za geniusza, który odcisnął swoje piętno na duńskiej kulturze, architekturze i wzornictwie.

Kim był Piet Hein

Był kimś więcej niż projektantem. Piet Hein to wszechstronnie utalentowany artysta, który dał się poznać jako matematyk, wynalazca, poeta i filozof. Przez całe życie dążył do połączenia różnych dziedzin życia, udowadniając, że matematyka powiązana ze sztuką może dać odpowiedź na wszystkie bolączki świata.

„Sztuka to rozwiązanie problemu, którego nie da się wyrazić wprost, dopóki nie zostanie rozwiązany” - napisał w jednym ze swoich grook (po duńsku gruk), czyli w pełnych humoru, ironii i głębokich przemyśleń aforyzmach. Pewien recenzent powiedział później, że gruki były „darem Pieta Heina dla ludzkości”. Po raz pierwszy 14 kwietnia 1940 roku. Wierszyki zostały entuzjastycznie przyjęte przez Duńczyków. Nie wiadomo, skąd wzięła się ich nazwa. Sam Hein przyznał, że znikąd. Choć od dziecka pisał wiersze, jego twórczość nigdy nie odbiła się tak szerokim echem jak gruki. Jest ich blisko dziesięć tysięcy.

Wisząca lampa Sinus, 1967, drewno i opalowe szkło. Doskonały przykład charakterystycznego dla projektanta połączenia geometrii, funkcji i poezji.

„Ten, kto stara się dotrzymać kroku, jest zawsze drugi najlepszy” - notował. Hein nie chciał nikomu dorównywać. Wytyczał własne ścieżki, nie oglądając się na innych i nie starając się sprostać czyimś oczekiwaniom.

Świecznik Great Bear w wersji Rainbow o wysokości 63 cm. Stal nierdzewna z matowym wykończeniem w odcieniach tęczy. Ma obracane ramiona, które można ustawiać w dowolny sposób

„Niektórzy ludzie kulą się ze strachu przed tym, co pomyślą inni. Jest jedna odpowiedź na takie zmartwienia: ludzie mogą myśleć, co im się podoba”.

Superelipsa wykorzystywana w projektach stołów

Jako projektant i architekt, Piet Hein jest najbardziej znany z praktycznego zastosowania superelipsy, krzywej matematycznej łączącej kształty koła i prostokąta w owal.

Stół Superellipse wyrósł z superelipsy - koncepcji urbanistycznej Pieta Heina. Obecnie jest dostępny w różnych rozmiarach, z blatem wykonanym z laminatu lub z forniru orzechowego. Ma charakterystyczne cienkie nogi, które mogą występować w wersji chromowanej lub malowanej proszkowo. FRITZ HANSEN

Po raz pierwszy zaproponował ten kształt na początku lat 60. XX wieku, jako estetyczne rozwiązanie problemu komunikacyjnego na sztokholmskim placu Sergel Torg. Stworzył owalne rondo ze szklanym obeliskiem pośrodku, wychodząc z założenia, że koło to strata miejsca, a prostokąt jest zbyt wąski. Później wykorzystał superelipsę również w innych kontekstach, na przykład w stole Superellipse, który zaprojektował wraz z Brunem Mathssonem i Arne Jacobsenen w 1968 roku. Dzięki jego „wynalazkowi” superelipsa jest dziś szeroko wykorzystywana w projektach stołów do sal konferencyjnych czy stadionów.

Lampa Temple to jeden z najbardziej enigmatycznych projektów artysty - została ona starannie odtworzona na podstawie kilku fotografifii i wspomnień najmłodszego syna Pieta Heina, Huga.

Filozofia projektowania Pieta Heina była głęboko zakorzeniona w poszukiwaniu harmonii i równowagi, inspirowanej geometrią, co zaowocowało projektami lamp. Jako arcydzieło wymienia się szczególnie lampę wiszącą Sinus, której smukła forma sprawia wrażenie, jakby unosiła się w powietrzu.

Lampa Funco. Klosz, wykonany z bawełny i metalu, można obracać. Podstawa jest ze stali nierdzewnej.

W trakcie swojej kariery Piet Hein opatentował ponad 3000 pomysłów: zabawkę logiczną kostkę Soma, grę strategiczną Hex czy niezwykły nowoczesny zegar słoneczny. Wiele jego perełek wciąż jeszcze czeka na odkrycie w obszernym archiwum, które po sobie zostawił.

Lampa wisząca Flora Folio. Klosz przypomina rozwijający się kwiat, który w wyjątkowy sposób rozprasza i odbija światło.

Przez blisko sześćdziesiąt lat tworzył pełne liryzmu projekty. Został uhonorowany licznymi wyróżnieniami. Dwukrotnie otrzymał honoris causa. Liczba jego pomysłów udowadnia, że ciągle było mu mało, wiecznie pragnął więcej i więcej. Jakby powtarzał sobie raz po raz napisany kiedyś gruk: “Kochaj, póki masz miłość do dawania. Żyj, póki masz życie do przeżycia”. Kochał i żył na całego, póki starczyło mu sił.

Autor
Piet Hein - duński architekt, który połączył świat nauki z designem
Monika Utnik
Dziennikarka, wieloletnia redaktorka pism wnętrzarskich, absolwentka polonistyki i italianistyki Uniwersytetu Warszawskiego, autorka książek dla dzieci. Zadebiutowała...