Zaczęła się nowa rewolucja we wnętrzach. Drewno, szkło i tkaniny zyskały kolejnego sprzymierzeńca - metal. Na czele pochodu sztandary elegancji trzymają miedź, mosiądz oraz stal. To one wnoszą do naszych domów falę nowego piękna.

Mieć miedź

Dla designu odkryto ją całkiem niedawno i od razu stała się hitem. Ma wyszukany kolor, oscylujący między złotem, różem a rudością. Jest ciepła w wyrazie, swojska, a jednak nowoczesna. Najpierw zaczęła być stosowana w lampach, by szybko rozprzestrzenić się na wszelkie możliwe sprzęty i powierzchnie, w tym tapety i tkaniny. Szczególnie ciekawie komponuje się z granatem i błękitem.

Niedyskretny urok metalu Niedyskretny urok metalu Niedyskretny urok metalu
Miedziana wanna wygląda niezwykle efektownie i wnosi do łazienki klimat retro w bardzo szykownym wydaniu. Fot. Drummonds Kolor miedzi cieszy się taką popularnością, że jego metaliczny odcień zaadaptowano także na tkaniny, a nawet tapety. Fot. English Blinds Miedziane stoliki mają biżuteryjny charakter. Pięknie zdobią wnętrze. fot. French Bedrooom Company

Posiąść mosiądz

Jest nieco sędziwy, dostojny i klasyczny. Blisko mu z wyglądu do pokrytego lekką patyną złota. Stąd przypisuje mu się także szlachetność. Przez pewien czas nieco zapomniany, teraz przeżywa swój renesans. Mosiądz wyszedł z zakurzonych gabinetów i trafił do nowoczesnych aranżacji. Często się pojawia w towarzystwie szkła, które dodaje mu lekkości, oraz czerni, która wydobywa jego elegancję.

Niedyskretny urok metalu Niedyskretny urok metalu
Kolor mosiądzu opalizuje miodowym odcieniem żółtego, ochrą i odrobiną brązu. Śmiało można powiedzieć, że jest to barwa szlachetności. Fot. Alexander & Pearl Mosiądz użycza swojego blasku każdemu wnętrzu. Ciekawie dobrane dodatki dekorowane tym metalem roztaczają urok szlachetności. Fot. Luxxu

Mosiądz we wnętrzach pojawiał się w latach 70. i 80. Głównie jako zamiennik drogiego złota. Występował wtedy w lakierowanej, lśniącej wersji. Dziś  najmodniejszy jest w stanie surowym, pokryty patyną. Z lekko przydymioną, złotawą barwą. Z delikatnym połyskiem. Króluje lub zaraz będzie królować w naszych domach.

Niedyskretny urok metalu
Kiedyś mosiądz „udawał” złoto, teraz sam zyskał nobliwy charakter i stał się poważną konkurencją dla metali szlachetnych. Fot. Westwing

W sezonie Jesień 2017 najbardziej pożądane materiały w dekorowaniu wnętrz to aksamit i marmur; najbardziej poszukiwane kolory: butelkowa zieleń, oliwka i marsala. Zadziwiające jest, że z każdym mosiądz tworzy…duet doskonały! To nie wszystko - pięknie komponuje się także z ponadczasową czernią, bielą i antracytem. Ta estetyczna uniwersalność pozwala przypuszczać, że mosiądz długo nie wyjdzie z mody.

Niedyskretny urok metalu
Mosiądz we wnętrzach dodaje stonowanego blasku pomieszczeniom. Fot. MY Furniture

Brać stal

Jest chłodna w wyrazie i jakby niedostępna, a jednak to wnętrzarski klasyk - niezastąpiony składnik wielu mebli i sprzętów. Bez niej wręcz trudno sobie wyobrazić współczesną kuchnię. Teraz zaczęliśmy także doceniać walory dekoracyjne stali. Srebrzysta powierzchnia wszak mieni się i połyskuje, dlatego coraz częściej jest stosowana w salonach czy sypialniach. Wnosi do wnętrz elegancję i odrobinę glamouru.

Niedyskretny urok metalu
Meble ze stalowymi elementami efektownie załamują światło. Towarzystwo miękkich tkanin równoważy ich chłodny wyraz. Fot. Brissi