Wystarczy spojrzeć na archipelag projektów Luki Nichetta, by zrozumieć jego dusze wenecjanina. Funkcjonalne formy ze szczyptą włoskiej elegancji oraz doskonała jakość wykonania i materiałów to znaki szczególne projektów Nichetta.

Stolica szkła

Luca Nichetto urodził się w Wenecji - światowej stolicy szkła. Nic więc dziwnego, że właśnie w kontekście tej tradycji stawiał swoje pierwsze kroki jako projektant. W Wenecji studiował sztuki piękne, a następnie przeniósł się na Università Iuav di Venezia, na wydział projektowania przemysłowego. Szybko rozpoczął współpracę z Salviati – wytwórnią szkła, której historia sięga roku 1859. Potem pracował dla produkującej oświetlenie marki Foscarini, a od 2006 roku działa pod własnym szyldem Nichetto&Partners, specjalizując się we wzornictwie przemysłowym i doradztwie w zakresie designu. Od 7 lat Luca Nichetto działa w dwóch lokalizacjach, dzieląc swój czas między biura w Wenecji i Sztokholmie.

Lucerna (Ethimo) to hołd złożony starożytnej rzymskiej lampie.

Co sprawiło, że młody projektant postanowił osiedlić się w Szwecji? Jak to często w życiu bywa, miłość - jego żona jest Szwedką. Jak sam wspomina skutki tej decyzji: "Nauczyłem się dużo o skandynawskim podejściu do projektowania, bardziej funkcjonalnym i czystym. Włoski design bardziej skupia się na kreatywności, na tym, co osobliwe, na emocjach. Staram się więc zrównoważyć te dwa podejścia, dodając więcej emocji do skandynawskiego wzornictwa lub więcej funkcji do włoskich projektów" - mówi. Jego celem stało się stworzenie "skandynawskiego produktu z sosem pomidorowym". Współpraca ze szwedzkimi markami szybko przyniosła mu rozgłos. Duże zainteresowanie i zdziwienie budził już sam fakt, że przyjechał tu z Mediolanu, serca światowego designu, zupełnie odwrotnie niż czyni to większość projektantów, marzących o karierze we włoskiej stolicy wzornictwa. Ale Nichetto kocha wyzwania!

System modułowy Quark (MDF Italia) umożliwia stworzenie efektownych kompozycji ściennych
i stojących.

Meble dla wszystkich

Lubi podejmować ryzyko. Strefa komfortu, w której można projektować łatwo rozpoznawalne dla siebie obiekty w jednej manierze, to dla niego nuda. O sławę też nie dba. Bardziej niż pokazy na prestiżowych imprezach cieszy go obecność jego mebli w zwykłych domach. Bo zależy mu przede wszystkim na uszczęśliwianiu ludzi za pomocą ładnych przedmiotów. I choć na europejski rynek tworzy różnorodne przedmioty użytkowe, a także projektuje architekturę i wnętrza, marzy, żeby zrobić coś, czego jeszcze wcześniej nie robił.

Kompletny system mebli Lofoten (Casamania) nazwano tak na cześć wysp u wybrzeży północnej Norwegii.

W Szwecji czuje się zresztą bardziej na luzie. Inaczej niż we Włoszech, tu nikt nie oczekuje, że będzie tworzył same ikony designu. Wystarczy, że projekty będę funkcjonalne. A że przy okazji są piękne, to już inna rzecz. Najlepiej zresztą świadczą o tym liczne nagrody, które Nichetto ma na swoim koncie, oraz współpraca z najlepszymi firmami. Projektował m.in. dla takich marek jak Carlo Moretti, Cassina, Casamania, Foscarini, Glas Italia, Kristalia, Fratelli Guzzini, Moroso i Offecct. Tak czy inaczej, Nichetto pozostaje Włochem, z fantazją, temperamentem i… miłością do szkła, które spod jego ręki wychodzi wyjątkowo efektowne.