Philippe Nigro tworzy meble, które zachwycają elegancką formą, przemyślanymi detalami i doskonałymi proporcjami. Projektant nie boi się odważnych i zaskakujących form oraz nietypowych połączeń.
Philippe Nigro to niezwykle wyrafinowany projektant. Jako Francuz, który wiele lat mieszkał we Włoszech, słynie z mebli pięknie łączących elegancką francuską wrażliwość z odważną, wyszukaną włoską estetyką. Pomimo zaskakująco powściągliwej osobowości, jego projekty są bardzo śmiałe.
Philippe Nigro - meble, które zaskakują
- Nie interesują mnie trendy i nie chcę za nimi podążać, chcę tworzyć coś oryginalnego - mówi. I tak też robi: siedziska jego krzeseł wspierają się na wymyślnych nogach, kinkiety mają nieoczywistą klapę, a modułowe kanapy kojarzą się z puzzlami, które składają się z nieregularnych fragmentów. To meble skrajnie inne od tych, do których przywykliśmy: swobodne, wolne od narzuconych przez tradycję form i ograniczeń.
Przy całej oryginalności projektów Nigro pilnuje jednocześnie, żeby były one funkcjonalne. Z takiego myślenia stworzył fundament swoich prac. Co więcej, meble mają nie tylko spełniać określone potrzeby użytkowników, ale również odpowiadać na wymagania produkcyjne firm, które zlecają mu zadania.
Uważa, że rolą projektanta nie jest podkreślanie własnego stylu, lecz umiejętność elastycznej współpracy z markami, ich stylem i wizerunkiem. Nie jest jednak tylko wyrobnikiem - potrafi sprytnie wpisać w projekty własne pomysły.
- Powiedziałbym, że moja praca polega na analizowaniu historii marki, jej osobowości. Ale projektując dla niej, staram się jednocześnie wnieść nową perspektywę, aby wyróżnić się spośród milionów już istniejących rzeczy - wyjaśnia Philippe Nigro.
Philippe Nigro czerpie dużo z architektury Herzoga & de Meurona i Renza Piano - może właśnie dlatego jego meble mają solidną konstrukcję, która opiera się na świetnie dopracowanym detalu.
Inspirują go również podróże do Japonii, kraju tak odmiennego od tego, co znamy - to stąd zdają się brać początek oryginalne kształty jego projektów.
Philippe Nigro odnajduje się w różnych dyscyplinach sztuki: w designie, scenografii, instalacjach - widzi je jako uzupełniające się elementy. Podobnie we własnym domu nie rozróżnia przestrzeni roboczej od domowej.
- Dla mnie granica nie istnieje: jedna przestrzeń prowadzi dialog z drugą. Moje studio jest moim domem, a mój dom moim studiem. Projektując, muszę otaczać się codziennymi przedmiotami, bo tylko wtedy mogę zrozumieć użytkownika, który kiedyś kupi mój mebel. Bo design powinien odpowiadać na realne potrzeby - mówi Nigro. I dodaje: - To może być mój niewielki sposób na poprawę jakości życia codziennego.



