5 grudnia 2026 roku Centre Pompidou-Metz otworzy dużą wystawę poświęconą Shigeru Banowi - japońskiemu architektowi, laureatowi Nagrody Pritzkera, który słynie z wykorzystywania w swoich projektach tekturowych tub. Co wyjątkowe, kuratorem wystawy będzie sam artysta. Ekspozycja potrwa do 30 sierpnia 2027 roku.
Shigeru Ban: "Z trzech zawodów, których celem jest służenie ludziom: lekarza, prawnika i architekta, jedynie ten ostatni spotyka się ze swoimi klientami w najpiękniejszym momencie ich życia. Pozostali przeważnie w trudnych dla nich sytuacjach.
Kim jest Shigeru Ban?
Są architekci, którzy budują z betonu, stali i szkła. Są też tacy, którzy potrafią spojrzeć na zwykłą rolkę papieru i zobaczyć w niej ścianę, dach, kolumnę, a nawet początek zupełnie nowej architektury. Shigeru Ban należy do tej drugiej grupy. Japoński architekt udowodnił, że materiał uznawany za kruchy i tymczasowy może stać się podstawą konstrukcji trwałych, pięknych, a przede wszystkim - potrzebnych ludziom.
Urodzony w Tokio w 1957 roku Shigeru Ban od dziecka interesował się drewnem i rzemiosłem. Obserwował stolarzy pracujących przy rodzinnym domu, zbierał odrzucone kawałki drewna i budował z nich własne konstrukcje. Początkowo chciał zostać cieślą, jednak szkolny projekt domu sprawił, że skierował swoją uwagę w stronę architektury. Studiował m.in. w SCI-Arc w Kalifornii oraz w nowojorskim Cooper Union, gdzie zetknął się z ideami architektów eksperymentujących z formą i materiałem.
- Wróciłem do Japonii po studiach w USA w 1984 roku i założyłem własną pracownię, nie mając żadnego doświadczenia - mówi. - Po 10 latach byłem rozczarowany moim zawodem, ponieważ to, co robimy jako architekci, służy władzy i pieniądzom. Chciałem wykorzystać swój zawód dla dobra ogółu - wspomina. Z tego rozczarowania uczynił fundament swojej przyszłej kariery.
Architektura, która pomaga
Najważniejszy rozdział jego działalności zaczął się nie od prestiżowych muzeów, lecz od katastrof. Fascynacja tekturą wzięła się z konieczności, a nie z mody. Ban, jak byśmy go dzisiaj nazwali, jest swego rodzaju sympatykiem zero waste. Od lat prowadzi pozarządową organizację pomocową - Voluntary Architects’ Network.
Po raz pierwszy zaprojektował tymczasowe domy mieszkalne dla Rwandy w 1995 roku, po wojnie domowej oraz ludobójstwie Tutsi. Użył wówczas serii prostych konstrukcji z papierowych tub pokrytych standardową folią ONZ. Z kolei w Gudżaracie po trzęsieniu ziemi w 2001 wzniósł domy, które zostały wykonane z papierowych rurek, bambusa, sklejki i gruzu. Jeden z nich okazał się tak trwały, że jeszcze 23 lata później był użytkowany jako ośrodek zdrowia.
Wraz z nasileniem się wojny w Ukrainie Shigeru Ban znów pojawił się na horyzoncie. W 11 miejscach w Polsce oraz 12 na terenie jej sąsiada zastosował parawany Paper Partition System. W ich skład wchodziły, a jakże, tekturowe rury.
W architekturze Bana nie chodzi wyłącznie o eksperyment konstrukcyjny, ale o to, aby dobry design pojawił się tam, gdzie najbardziej go potrzeba. Papier i tektura nie jest symbolem kruchości. Jest symbolem możliwości. Z pozornie zwyczajnego materiału można stworzyć coś, co daje człowiekowi dach nad głową, prywatność i poczucie bezpieczeństwa.
Shigeru Ban - przypadek Takatori
Większość architektów czuje się bezsilna w obliczu poważnych klęsk żywiołowych, ale nigdy nie stanowiło to problemu dla Shigeru Bana. Od trzech dekad angażuje się w pracę pro bono, gdy zachodzi taka potrzeba w następstwie trzęsień ziemi i tsunami w Japonii i innych krajach na całym świecie. Dlatego po potężnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Kobe w 1955 roku, szybko zaprojektował w tym mieście Paper Log Houses – tymczasowe domy dla osób, które straciły dach nad głową. Wykorzystał w nich papierowe tuby jako ściany, a skrzynki po piwie wypełnione piaskiem jako fundamenty. Co więcej, pobudował tymczasowy budynek dla kościoła katolickiego - Takatori Catholic Church, który miał służyć jako miejsce kultu, ponieważ poprzedni kościół spłonął podczas katastrofy.
Budynek wkrótce stał się znany jako Paper Dome (Papierowy Kościół), ponieważ do jego konstrukcji wykorzystano rury z papieru pochodzącego z recyklingu. Te 5-metrowe papierowe rury o grubości 15 mm i średnicy 330 mm podtrzymują cienki, przypominający namiot dach z rozciągniętej białej tkaniny poliwęglanowej pokrytej teflonem, chroniącej przed deszczem. Głównym celem Bana było uczynienie projektu jak najtańszym i najłatwiejszym w montażu: budowę przeprowadzono w ciągu zaledwie 5 tygodni, angażując 160 niewykwalifikowanych wolontariuszy kościelnych, korzystając ze standardowego systemu opracowanego przez Bana.
Architektura papieru
W ten sposób papierowe tuby stały się najbardziej charakterystycznym materiałem Shigeru Bana. Lekkie, stosunkowo tanie, łatwe w transporcie i możliwe do ponownego wykorzystania, zaczęły pełnić funkcję elementów konstrukcyjnych. Architekt rozwijał tę technologię od lat 80. XX wieku, początkowo wykorzystując ją m.in. w projektach wystawienniczych. Z czasem papierowe konstrukcje przestały być eksperymentem, a stały się jednym z jego znaków rozpoznawczych.
- Początkowo nie lubiłem niczego marnować – opowiadał w wywiadach. - Rysowaliśmy na kalce technicznej, która przychodziła w wielkich belach i nie chciałem wyrzucać tekturowych tub. Ani tub na papier do faksu. A potem zlecono nam wystawę o Alvarze Aalto i nie mogliśmy sobie pozwolić na użycie drewna. Odkryliśmy, że tekturowe tuby sprawdzają się znakomicie. Jeden z krytyków nazwał mnie "ekologiem z przypadku" - mówi.
Ban nie traktuje materiału jako ograniczenia. Przeciwnie – to właśnie jego właściwości wyznaczają kierunek projektu. Papierowe tuby są zabezpieczane przed wilgocią i odpowiednio przygotowywane do zastosowania konstrukcyjnego. Papier może być lekki, ale odpowiednio zaprojektowana konstrukcja z papierowych tub potrafi stworzyć stabilną przestrzeń.
Shigeru Ban nie udaje jednak, że papier może zastąpić każdy materiał. Jego eksperyment polega raczej na znalezieniu dla niego takiej roli, w której jego niewielka masa, dostępność i możliwość ponownego wykorzystania stają się zaletami.
W 2000 roku, wspólnie z inżynierem i architektem Frei Otto, Ban stworzył z papierowych rur ogromną konstrukcję Japan Pavilion na Expo 2000 w Hanowerze. Projekt zwrócił uwagę świata na możliwość wykorzystania nietypowych, nadających się do recyklingu materiałów w architekturze. Zamiast traktować je jako odpad czy materiał tymczasowy, Ban uczynił z nich główny element konstrukcji.
Od schronienia do muzeum
Paradoks twórczości Bana polega na tym, że ten sam człowiek projektuje proste konstrukcje dla osób dotkniętych katastrofami i spektakularne budynki dla instytucji kultury.
Centre Pompidou-Metz - lekkość pod wielkim dachem
Jednym z najbardziej znanych i spektakularnych projektów Bana jest Centre Pompidou-Metz we Francji. Centrum Pompidou-Metz to muzeum sztuki nowoczesnej i współczesnej zlokalizowane w Metz, stolicy Lotaryngii we Francji. Jest ono filią paryskiego Centrum Sztuki Pompidou i prezentuje wystawy stałe i czasowe. Jego forma jest niezwykłym połączeniem technologicznej precyzji, inspiracji naturą i charakterystycznej dla Bana fascynacji lekkimi konstrukcjami.
Najbardziej rozpoznawalnym elementem muzeum jest ogromny, falujący dach, który z daleka przypomina rozpostarty parasol albo kapelusz. Jego organiczna forma kontrastuje z geometryczną bryłą budynku. Całość opiera się na planie sześciokąta, przez który przechodzą trzy galerie. W centrum znajduje się wysoka na 77 metrów iglica – liczba ta jest symbolicznym nawiązaniem do 1977 roku, kiedy powstało Centre Pompidou w Paryżu.
Inspiracją dla dachu była pleciona struktura chińskiego kapelusza. Ban stworzył przestrzenną siatkę z drewna klejonego warstwowo, której geometria pozwoliła uzyskać rozległą, a jednocześnie wizualnie lekką konstrukcję. Dach nie jest więc jedynie efektownym zwieńczeniem budynku – staje się jego najważniejszym elementem architektonicznym. Pod nim rozciąga się Grande Nef – wielka nawa, otwarta i pełna światła przestrzeń wystawiennicza. Galerie przecinają się pod różnymi kątami, dzięki czemu wnętrze nie ma klasycznego, monumentalnego układu muzeum. Przeciwnie – jest elastyczne, dynamiczne i pozwala organizować wystawy na wiele sposobów.
Centre Pompidou-Metz jest też ważnym przykładem tego, jak Ban potrafi przełożyć swoje zainteresowanie lekkimi, eksperymentalnymi konstrukcjami na dużą, trwałą architekturę publiczną. To szczególnie interesujące w kontekście jego słynnych realizacji z wykorzystaniem papierowych tub.
Aspen Art Museum - pleciony koszyk
Aspen Art Museum w Kolorado to jeden z najbardziej charakterystycznych projektów Shigeru Bana. Budynek, ukończony w 2014 roku, był jego pierwszym stałym muzeum zrealizowanym w Stanach Zjednoczonych. Ban zaprojektował muzeum jako prostą, niemal minimalistyczną czterokondygnacyjną bryłę. Szklany kubik został otoczony charakterystyczną ażurową fasadą przypominającą pleciony kosz. Powstała ona z kompozytu papieru i żywicy pokrytego cienką warstwą drewna. Brązowa kolorystyka nawiązuje do historycznej, ceglanej zabudowy centrum Aspen.
Jednym z najważniejszych elementów budynku jest Grand Stair – wielkie schody biegnące pomiędzy zewnętrzną plecioną fasadą a szklaną ścianą. To nie tylko komunikacyjny trakt, lecz także swoisty punkt widokowy. Na szczycie znajduje się taras z ogrodem rzeźby, skąd rozciąga się widok na Aspen Mountain. Ciekawym pomysłem Bana było odwrócenie tradycyjnej kolejności zwiedzania. Najpierw wchodzimy na górę, aby spojrzeć na krajobraz, a dopiero potem schodzimy do galerii.
Wnętrza są stosunkowo neutralne i elastyczne – sześć galerii pozbawiono słupów, dzięki czemu mogą pomieścić różnorodne wystawy sztuki współczesnej. W budynku pojawiają się jednak charakterystyczne dla Bana materiały, w tym drewniane elementy konstrukcyjne i papierowe tuby, które architekt wykorzystywał także w swoich projektach pomocowych
Cardboard Cathedral - poczucie wspólnoty
Nazywana jest różnie: Kartonową katedrą lub Katedrą z tektury. Znajduje się na placu Latimer w Christchurch w Nowej Zelandii, niedaleko zniszczonej przez trzęsienie ziemi anglikańskiej Katedry ChristChurch. Została otwarta w sierpniu 2013 roku. Ban zaprojektował nową świątynię jako rozwiązanie tymczasowe, ale jednocześnie stworzył budynek, który miał dać mieszkańcom coś więcej niż tylko dach nad głową – poczucie wspólnoty i powrotu do normalności.
Kościół zawdzięcza swój przydomek wykorzystaniu tektury. Ponad 90 dużych rur tworzy charakterystyczną konstrukcję dachu w kształcie litery A. Każda z nich ma około 60 cm średnicy, a dla zwiększenia wytrzymałości została wzmocniona wewnątrz drewnianym elementem konstrukcyjnym. Papierowe elementy zabezpieczono również przed wilgocią i ogniem, a całość osłonięto półprzezroczystymi panelami z poliwęglanu. Wysokie wnętrze przypomina tradycyjną katedrę, choć zamiast kamiennych ścian pojawia się rytm papierowych rur. Między nimi są szczeliny, przez które do środka wpada miękkie, rozproszone światło.
Bardzo symboliczna jest także fasada wejściowa z kolorowym przeszkleniem. Tworzące ją trójkątne tafle nawiązują do słynnego rozetowego okna dawnej katedry. Na szkle umieszczono fragmenty fotografii historycznego witraża, dzięki czemu nowa świątynia zachowuje pamięć o tej, którą zniszczyło trzęsienie ziemi.
Ściany budynku częściowo tworzą kontenery transportowe, które stały się jednocześnie elementami konstrukcji i zaplecza. To rozwiązanie doskonale wpisuje się w filozofię Bana: wykorzystywać materiały łatwo dostępne, niedrogie i możliwe do ponownego użycia. Architekt wraz z zespołem zdecydował się również na wykorzystanie lokalnie produkowanych materiałów zamiast sprowadzania większych tub z zagranicy.
Mt. Fuji World Heritage Centre - góra do góry nogami
Mt. Fuji World Heritage Centre w Fujinomiyi w Japonii to jeden z najbardziej poetyckich projektów Shigeru Bana. Budynek, ukończony w 2017 roku, powstał, aby upamiętnić wpisanie góry Fudżi na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 2013 roku.
Ban zaprojektował odwrócony stożek przypominający Fudżi postawione na czubku. Pokryta drewnianą kratownicą konstrukcja została ustawiona przed płytkim basenem. Gdy jej odbicie pojawia się na tafli wody, razem tworzą pełny, niemal idealny obraz góry. To właśnie odbicie było kluczowym pomysłem projektu – Fudżi zostaje pokazane jako "góra wody". Do wykonania charakterystycznej drewnianej kratownicy wykorzystano około 8000 elementów lokalnego drewna cyprysowego. Ich układ przypomina plecionkę, dzięki czemu monumentalna konstrukcja wydaje się zaskakująco lekka. Drewniana siatka nie jest jednak wyłącznie dekoracją – tworzy jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów architektonicznych całego centrum.
Równie ciekawie zaprojektowano wnętrze. Zwiedzający nie poruszają się między tradycyjnie ustawionymi salami, lecz wspinają się po spiralnej rampie, która prowadzi od pierwszej aż do piątej kondygnacji. Wystawa została pomyślana jako rodzaj wirtualnej wspinaczki na Fudżi – wraz z kolejnymi poziomami odwiedzający poznaje górę, jej naturę, historię, znaczenie religijne i kulturowe. Na szczycie czeka nagroda: taras widokowy i wielkie okno kadrujące prawdziwą górę. W ten sposób architekt tworzy niezwykłą grę pomiędzy tym, co sztuczne, a tym, co naturalne. Najpierw oglądamy Fudżi stworzone przez architekta, a po wejściu na najwyższy poziom – prawdziwe Fudżi.
W projekcie Bana ważna jest również woda. Do centrum doprowadzana jest woda źródlana z rejonu Fudżi, wykorzystywana jako źródło energii dla systemu klimatyzacji, a następnie kierowana do basenu przed budynkiem. To jeden z tych projektów Shigeru Bana, w których architektura staje się opowieścią. Nie trzeba monumentalnej bryły, aby oddać potęgę góry.
La Seine Musicale - muzyka pod żaglem
La Seine Musicale to centrum muzyki i sztuk widowiskowych położone na wyspie Seguin na rzece Sekwanie, pomiędzy Boulogne-Billancourt i Sèvres, na zachodnich przedmieściach Paryża we Francji. Centrum zostało zaprojektowane przez Shigeru Bana wspólnie z Jeanem de Gastines’em. Kompleks otwarto w 2017 roku. Najbardziej charakterystyczną częścią projektu jest owalny, przeszklony audytorium, którego drewniana konstrukcja przypomina ogromne gniazdo lub pleciony kokon. Tworząca go geometryczna kratownica z drewna klejonego otacza salę koncertową i nadaje budynkowi niezwykłą lekkość. Wewnątrz mieści się sala na około 1150 osób, przeznaczona przede wszystkim do koncertów muzyki klasycznej.
Nad drewnianym "gniazdem" znajduje się element, który sprawia, że La Seine Musicale wygląda jak statek z ogromnym żaglem. To ruchoma konstrukcja pokryta panelami fotowoltaicznymi. Żagiel porusza się po torze wokół audytorium, podążając za ruchem słońca. Dzięki temu nie tylko produkuje energię, lecz także chroni foyer przed nadmiernym nasłonecznieniem. To właśnie ruch jest jednym z najciekawszych aspektów projektu Bana. Budynek nie pozostaje taki sam przez cały dzień – wraz ze zmianą położenia słońca zmienia się położenie wielkiego solarnego żagla. Architektura staje się więc dynamicznym spektaklem, który rozgrywa się jeszcze zanim zabrzmi muzyka.
Kompleks ma około 36 500 metrów kwadratowych i mieści nie tylko kameralne audytorium, lecz także dużą salę koncertową Grande Seine, mogącą pomieścić nawet 6000 osób, a także sale prób i nagrań, przestrzenie edukacyjne, restauracje, sklepy oraz ogród na dachu.
W projekcie Bana szczególnie interesujące jest połączenie natury, technologii i muzyki. Drewno tworzy organiczną, niemal rzemieślniczą strukturę, szkło pozwala światłu przenikać do środka, a fotowoltaiczny żagiel reaguje na słońce. La Seine Musicale można więc czytać jak architektoniczną metaforę podróży. Budynek przypomina statek zacumowany nad Sekwaną, drewniane audytorium staje się jego sercem, a ruchomy żagiel – znakiem energii i nieustannego ruchu.
Pritzker za architekturę odpowiedzialną
W 2014 roku Shigeru Ban otrzymał Nagrodę Pritzkera, jedno z najważniejszych wyróżnień w świecie architektury. Jury doceniło nie tylko jego innowacyjność, lecz także sposób, w jaki łączy eksperyment konstrukcyjny z odpowiedzialnością społeczną. Ban pokazuje, że architekt nie musi wybierać między pięknem a użytecznością, między technologią a ekologią, między prestiżowym muzeum a tymczasowym schronieniem. Wszystkie te światy mogą spotkać się w jednym projekcie.



