Postmodernizm pojawił się jako sprzeciw wobec chłodnego racjonalizmu modernizmu. Zamiast podporządkowywać architekturę jednej estetyce, pozwolił jej czerpać z historii, popkultury, tradycji i różnych stylów. Powstała architektura pełna ironii, kontrastów i zaskakujących skojarzeń – taka, która nie zawsze chce być poważna.

Modernistyczne hasło "forma podąża za funkcją" przez lata wyznaczało kierunek projektowania. Proste bryły, pozbawione dekoracji elewacje i przekonanie, że architektura powinna być przede wszystkim funkcjonalna, stały się znakiem XX wieku. Z czasem jednak coraz więcej architektów zaczęło kwestionować tę ortodoksję. Nastał koniec epoki prostych zasad.

Postmodernizm narodził się w latach 60. XX wieku, a jego rozkwit przypadł na kolejne dekady. Projektanci odzyskali prawo do dekoracji, koloru i symbolu. Zaczęli sięgać po elementy zaczerpnięte z klasycyzmu, baroku czy architektury ludowej, zestawiając je z nowoczesnymi materiałami i technologiami.

Postmodernizm - architektura z poczuciem humoru

Jedną z najważniejszych cech postmodernizmu jest eklektyzm. Tu nic nie musi być oczywiste. Kolumna może być jednocześnie konstrukcją i żartem z klasycznej kolumny, a historyczny detal może pojawić się na zupełnie współczesnej fasadzie.

Architekci zaczęli świadomie bawić się konwencją. Budynki otrzymywały charakterystyczne kolory, geometryczne ornamenty, przeskalowane detale i formy przypominające elementy znane z innych epok. Architektura przestała być wyłącznie odpowiedzią na potrzeby użytkownika – stała się także komunikatem.

Venturi kontra Mies van der Rohe

Ważną postacią postmodernizmu był amerykański architekt i teoretyk Robert Venturi (1925-2018). Jego słynne hasło "Less is a bore" było przewrotną odpowiedzią na modernistyczne "Less is more" Miesa van der Rohe. Venturi uważał, że architektura może być złożona, niejednoznaczna, a nawet sprzeczna.

Robert Venturi, amerykański architekt i teoretyk architektury, Rzym, 2008 r.

Venturi, zaliczanym do ojców postmodernizmu, w 1991 roku Venuri został laureatem Nagrody Pritzkera. Rozpoznawalność przyniosły mu dom zaprojektowany dla własnej matki w Filadelfii oraz dwie książki, które podważyły dogmaty modernizmu. Venturi zarzucał modernizmowi nadmierne uproszczenie i domagał się architektury, która przyjmuje złożoność, przedkłada obfitość i niejasność nad jednolitość i klarowność, a sprzeczność i zbyteczność nad harmonię i prostotę.

Dom Vanny Venturi, zaprojektowany na początku lat 60. XX wieku przez architekta Roberta Venturiego dla jego matki, uznawany jest za pierwszy budynek postmodernistyczny. Obiekt znajduje się w dzielnicy Chestnut Hill w północno-zachodniej części Filadelfii; cała ta dzielnica figuruje w rejestrze National Register of Historic Places jako obszar o znaczeniu historycznym.
Robert Venturi, remiza strażacka Fire Station Number 4 w mieście Columbus w stanie Indiana w Stanach Zjednoczonych - jeden z wczesnych i najważniejszych przykładów architektury postmodernistycznej.

Architekci przełomu

Podobną drogą podążył Philip Johnson, który należał do najbardziej wpływowych, a zarazem najbardziej niejednoznacznych architektów XX wieku. Przez ponad sześć dekad swojej kariery z niezwykłą swobodą zmieniał język architektury - od modernizmu, przez brutalizm, aż po postmodernizm. Nie stworzył jednego charakterystycznego stylu. Przeciwnie: jego znakiem rozpoznawczym stała się umiejętność ciągłego rozpoczynania od nowa.

Architekt Philip Johnson z makietą swojego słynnego projektu - budynku AT&T w Nowym Jorku.

Najbardziej znanym postmodernistycznym dziełem Johnsona jest AT&T Building w Nowym Jorku, dziś znany jako 550 Madison Avenue, zwieńczony charakterystycznym "chippendale’owskim" frontonem, który stał się manifestem nowej epoki. Johnson pokazał, że architektura może czerpać z historii, cytować dawne formy i jednocześnie pozostawać współczesna.

Philip Johnson, wieżowiec 550 Madison Avenue (dawniej znany jako AT&T Building). Ikona architektury postmodernistycznej, wzniesiona w latach 1980–1984. Szczyt budynku ma przełamany fronton (stylizowany na ozdobny mebel w stylu Chippendale) z dużym, okrągłym otworem pośrodku.
Postmodernizm Johnsona to nie dziwaczne i pstrokato pomalowane kształty, a wariacje na temat klasycznych form.
TC Energy Center - charakterystyczny wieżowiec znajdujący się w Houston w Teksasie łączy postmodernizm z neogotykiem. Jego elewację pokrywa czerwony szwedzki granit.

Historia wraca do gry

Postmoderniści nie chcieli wyrzucać historii na śmietnik. Przeciwnie – traktowali ją jak ogromny katalog form, z którego można swobodnie korzystać. Klasyczne kolumny, łuki, pilastry, gzymsy czy kopuły wróciły do projektów, ale często w zmienionej, przerysowanej formie.

Dlatego postmodernistyczny budynek może wyglądać znajomo, a jednocześnie dziwnie. Jest trochę pałacem, trochę scenografią, trochę żartem. To właśnie gra skojarzeń stała się jednym z jego największych atutów.

Nie tylko architektura

Postmodernizm szybko wyszedł poza architekturę. Wnętrza, meble i wzornictwo również zaczęły odrzucać przekonanie, że przedmiot powinien być przede wszystkim prosty i funkcjonalny. Pojawiły się intensywne kolory, geometryczne wzory, nietypowe zestawienia materiałów i formy inspirowane historią.

Grupa Memphis - asymetryczne bryły i laminaty

Szczególne znaczenie miał włoski design, m.in. Grupa Memphis, która została założona w 1981 roku w Mediolanie z inicjatywy Ettore Sottsassa. Grupa szybko stała się symbolem przełomu w świecie wzornictwa. Jej członkowie odrzucili chłodny funkcjonalizm i minimalistyczną estetykę, stawiając na kolor, geometrię, ironię i zabawę formą.

Wnętrze urządzone w awangardowym stylu włoskiej Grupy Memphis z lat 80. XX wieku. Zestawienie prostych brył, zygzaków i asymetrycznych kształtów to cechy charakterystyczne dla tej grupy.

Meble i przedmioty Memphis przypominają czasem dziecięce klocki albo scenografię z komiksu. Intensywne barwy, asymetryczne bryły, wzory inspirowane pop artem i nietypowe zestawienia materiałów tworzyły styl, który trudno było pomylić z jakimkolwiek innym. Słynny regał Carlton Sottsassa stał się wręcz ikoną postmodernistycznego designu.

Kultowy regał i parawan Carlton, zaprojektowany w 1981 roku przez Ettore Sottsassa dla włoskiej grupy projektowej Memphis. Mebel ma konstrukcję z płyt drewnopochodnych pokrytych kolorowym laminatem z tworzywa sztucznego.
Słynny regał Casablanca, zaprojektowany przez Ettorego Sottsassa w 1981 roku, wyróżnia się niezwykłą, totemową formą pokrytą kolorowym laminatem z wyrazistym wzorem.

Choć grupa działała zaledwie kilka lat, jej wpływ okazał się ogromny. Memphis nie projektował przedmiotów, które miały być niewidoczne – przeciwnie, chciał, by przyciągały wzrok, wywoływały emocje, bawiły i pozwalały traktować wnętrze z przymrużeniem oka.

Gwizdek Michaela Gravesa

Z Grupą Memphis działał Michael Graves, amerykański architekt i projektant. Stworzył około 350 zrealizowanych budynków oraz 2000 przedmiotów użytkowych. Wiele z jego projektów uznaje się za ikoniczne przykłady architektury postmodernistycznej.

Michael Graves, amerykański architekt i projektant, jeden z największych przedstawicieli postmodernizmu.

Jedną z jego najbardziej znanych realizacji jest uznawany za postmodernistyczną ikonę The Portland Building, otwarty w 1982 roku. Do najistotniejszych realizacji Gravesa należą również St. Coletta School w Waszyngtonie czy kompleks budynków Walta Disneya w Lake Buena Vista na Florydzie.

Portland Building w Portland w stanie Oregon, uznawany za jedno z najbardziej ikonicznych i przełomowych dzieł w historii architektury postmodernistycznej.
St. Coletta of Greater Washington, czyli szkoła i centrum rehabilitacji dla dzieci ze specjalnymi potrzebami w Waszyngtonie. Niezwykle radosna fasada składa się z geometrycznych brył, które przypominają gigantyczne klocki. Zróżnicowana forma i żywe barwy poszczególnych segmentów ("domów") służą jako pomoc w orientacji przestrzennej i pomagają uczniom utożsamiać się z własną społecznością.
Hotel Walt Disney World Swan w Lake Buena Vista na Florydzie tworzy parę z sąsiednim budynkiem Walt Disney World Dolphin i znajduje się na terenie ośrodka Walt Disney World. Budynek ma na dachu rzeźby w kształcie łabędzi.

Obok działalności architektonicznej Graves żywo interesował się wzornictwem. Był najbardziej nieoczywistym i zaskakującym projektantem, który bawił się przedmiotami i z tej zabawy czerpał niesamowitą radość. Inspirowały go kreskówki, art deco i pop art. Jego słynnym projektem jest czajnik z gwizdkiem, który stworzył dla marki Alessi - przedmiot elegancki i figlarny osiągnął niebywały sukces.

Po lewej kultowy czajnik z gwizdkiem Alessi 9093, zaprojektowany przez Michaela Gravesa dla rodzinnej marki Alessi. Polerowana stal nierdzewna, czerwony gwizdek w kształcie ptaszka z tworzywa sztucznego.
Michael Graves, toaletka i taburet Plaza, 1981 r., dla włoskiej grupy Memphis Milano. Mebel przypomina budynek w stylu art deco. Nazwa nawiązuje do słynnego hotelu Plaza w Nowym Jorku. Toaletkę wykonano z drewna i forniru klonowego, lakierowanych elementów w odcieniu turkusu, luster, szkła oraz mosiądzu.

Postmodernizm - estetyka, która wciąż inspiruje

Choć postmodernizm kojarzymy przede wszystkim z latami 70. i 80., jego idee nie zniknęły. Współczesne wnętrza chętnie sięgają po jego zamiłowanie do koloru, dekoracyjności i mieszania epok. W modzie jest dziś również świadome zestawianie przedmiotów vintage z nowoczesnymi oraz przełamywanie minimalistycznej monotonii.

Postmodernizm przypomina, że architektura i design nie muszą być śmiertelnie poważne. Mogą opowiadać historie, puszczać oko, przywoływać przeszłość i jednocześnie patrzeć w przyszłość. To styl, który zamiast jednej odpowiedzi wybiera wiele możliwości - i właśnie w tym tkwi jego siła. 

Autor
Postmodernizm - bunt przeciwko jednej zasadzie. Styl pełen kontrastów
Monika Utnik
Dziennikarka, wieloletnia redaktorka pism wnętrzarskich, absolwentka polonistyki i italianistyki Uniwersytetu Warszawskiego, autorka książek dla dzieci. Zadebiutowała...