Kupno obrazu młodego artysty to doskonały początek kolekcjonerskiej drogi. Wystarczy nieduży budżet, żeby zgromadzić spory zbiór oryginalnych prac. Ryzykujemy niewiele, a zyskujemy piękno w naszym domu.

Zalety inwestowania w młodą sztukę

Młodej sztuki na rynku nie brakuje. Można ją kupić w galeriach lub domach aukcyjnych, z których kilka cyklicznie organizuje licytacje takich prac, lub bezpośrednio u artysty. Organizowane są także targi, dające możliwość obejrzenia w jednym miejscu oferty wielu galerii, domów aukcyjnych i samych twórców.

Do kupna obrazów młodych artystów - oprócz dużej dostępności - na pewno zachęcają także ceny, zaczynające się już od kilkuset złotych. Jak jednak wśród tysięcy prac wybrać tę, która będzie nam towarzyszyć przez lata?

Marcin Kowalik, „Spacer po górach”, 2017, akryl, płótno, 40 x 50 cm, 101 Projekt Galeria Sztuki Współczesnej, 5 000 zł

Jak dobrać obraz do wnętrza?

Jeśli chcemy za pomocą sztuki nadać naszym wnętrzom oryginalny charakter, zdecydujmy się na obraz, który po prostu nam się podoba. Będziemy przecież patrzeć na niego codziennie i musi nam to sprawiać estetyczną przyjemność.

W żadnym wypadku nie wybierajmy obrazu pod kolor mebli czy zasłon. Sztuka nie jest bowiem zwyczajnym elementem wyposażenia wnętrza. Wręcz odwrotnie - to ona często organizuje naszą domową przestrzeń i wokół niej budowana jest następnie cała aranżacja.

Paulina Walas, XXVI, tempera jajowa, płótno, 140 x 160 cm, 4 000

Na szczęście świadomość ta jest coraz bardziej powszechna, co doskonale widać, kiedy oglądamy sesje w magazynach wnętrzarskich. Sztuka tworzy tam niepowtarzalny klimat i jest elementem pozytywnego snobizmu. To podejście do sztuki wyróżnia jej właścicieli od większości, która preferuje dekoracyjne, masowo wytwarzane plakaty, oferowane w sieciówkach. A przy tym posiadanie oryginalnego dzieła jest luksusem naprawdę demokratycznym.

Magda Karwowska, Bez tytułu 2, akryl, płótno, 120 x 100 cm, Mazowiecki Dom Aukcyjny, Aukcja Sztuki 27 marca 2019, cena wywoławcza 1000 zł

Za piękny, designerski, ale jednak produkowany w wielu egzemplarzach mebel zapłacimy znacznie więcej. Jeśli myślimy o młodej sztuce w kontekście wartości, to warto podkreślić, że może być ona także dobrą inwestycją. Jednak, żeby taką się okazała, musimy trochę o niej wiedzieć lub zdać się na profesjonalne doradztwo.

Na co zwrócić uwagę kupując obraz młodego artysty?

Istnieje kilka kwestii, które są pomocne przy określaniu potencjału inwestycyjnego danego obrazu:

  1. Przede wszystkim jest to jego autor. Warto sprawdzić, jaką uczelnię skończył, czy bierze udział w ekspozycjach i konkursach, zwłaszcza organizowanych przez prestiżowe państwowe instytucje wystawiennicze, co na jego temat piszą krytycy.
  2. Warto inwestować w twórców, którzy są reprezentowani przez prężnie działające galerie, bo to one dbają o odpowiednią promocję artysty, którym się opiekują, przekładającą się na jego rozpoznawalność w środowisku i – co za tym idzie – także ceny jego prac.
  3. Oczywiście można też zupełnie zdać się na własną intuicję, ale w tym przypadku powinna być ona poparta sporą wiedzą i orientacją w bieżących kierunkach artystycznych.
Romuald Mulk Musiolik, „To nie ja, to On!”, olej, płótno, 120 × 120 cm, Gallery Store, 2900 zł

Na szczęście istnieje ogromna szansa, że kiedy kupimy jeden obraz, świat sztuki wciągnie nas do tego stopnia, że chętnie zaczniemy zgłębiać jego arkana. A stąd już prosta droga do prawdziwej pasji, której piękne wnętrza naszego domu będą tylko efektem ubocznym.

Zdjęcie otwierające: Marcin Lenczowski, „Niebieski #21”, akryl, płótno, 70 × 100 cm, Gallery Store, 1680 zł