Stres i zmęczenie? Zamiast recept z apteki stwórz miniogród pod dachem! Poddasze to wyjątkowa przestrzeń, klimatyczna i pełna przytulnych zakamarków. Jeśli jest dobrze doświetlona, warto ją zamienić w zielony azyl. Rośliny we wnętrzach nie tylko zdobią, ale mogą też poprawiać nasze samopoczucie, regulować mikroklimat i pozwalają cieszyć się bliskością natury bez wychodzenia z domu. Przestrzeń pod skosami jest idealna do aranżacji zielonego zakątka.

Dla wielu osób rośliny na poddaszu to naturalny filtr dla zmysłów - koją, uspokajają i wprowadzają do wnętrza poczucie harmonii. To nie tylko modny aranżacyjny trend, ale realny sposób na lepsze samopoczucie. Wnętrza pełne roślin mogą wpływać na nasz dobrostan, sprzyjać koncentracji i dawać poczucie bliskości z naturą. Kwiaty doniczkowe produkują tlen, oczyszczają powietrze i regulują wilgotność, dzięki czemu odpoczywa nie tylko nasze ciało, ale też głowa. Dzięki roślinom wnętrza mają nie tylko funkcję użytkową, ale są też bezpieczną i kojącą nasze zmysły przestrzenią. W czasach, gdy większość dnia spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach, taka zielona oaza we własnym domu ma ogromne znaczenie!

Dlaczego warto wprowadzić rośliny do wnętrz?

Wiele osób odczuwa, że obecność roślin w otoczeniu poprawia ich nastrój i sprzyja relaksowi. Warto mieć je w domu, bo ich obecność może mieć korzystny wpływ na nasze zdrowie, koncentrację i jakość snu. Ponadto zielony kolor uspokaja, a dekoracyjne kwiaty są pięknym akcentem estetycznym, który cieszy w każdym wnętrzu.

Poddasze ze skosami i charakterystycznym klimatem jest doskonałym miejscem dla roślinnych aranżacji. Tu światło wpada przez okna dachowe szerokim strumieniem, a wnętrza pod skosami aż proszą się o zagospodarowanie donicami czy zwieszającymi się pnączami. 

Zalety miniogrodu na poddaszu

Nie bez powodu mówi się, że zieleń to najlepsza dekoracja. W przestrzeni pod skosami rośliny znajdują naturalne tło - przytulne, miękkie, idealne do wyeksponowania ich urody. Co więcej, donice czy kwietniki ustawione przy ścianach kolankowych nie przeszkadzają w codziennym użytkowaniu pomieszczenia. To sprawia, że miniogród na poddaszu jest praktyczny i funkcjonalny.

Warto też pomyśleć o bardziej kreatywnych rozwiązaniach. Odsłonięta więźba dachowa może stać się podporą dla bluszczu, a schody prowadzące do wyższej części poddasza - miejscem na kompozycję z kilku donic. Każdy metr przestrzeni można ciekawie wykorzystać do ekspozycji roślin. Nawet łazienki na poddaszu, które mają okna dachowe stają się idealnym miejscem dla roślin doniczkowych. Ich obecność podnosi estetykę, ale także sprzyja wilgotnemu mikroklimatowi, w którym wiele gatunków idealnie rośnie.

Okno tarasowe FOP od FAKRO daje nowe możliwości aranżacji i wykorzystania dodatkowej, zewnętrznej przestrzeni na tarasie, która do tej pory była niedostępna. Możesz tam urządzić miniogród.

Jakie rośliny sprawdzą się na poddaszu?

Pomieszczenia pod skosami dachowymi, ze względu na obecność okien połaciowych, są dobrze doświetlone przez większą część dnia. To raj dla gatunków lubiących słońce, takich jak sukulenty, skrzydłokwiaty czy ozdobne krzewy doniczkowe, np. drzewka cytrusowe. W ciemniejszych zakątkach, dalej od okien, dobrze będzie rósł okazały fikus lub można podwiesić donice z bluszczem bądź paprocią. Na przestronnych poddaszach pięknie będą też wyglądały rozłożyste monstery albo draceny. To idealne miejsce do ich uprawy. Rośliny można stawiać w grupach, tworząc miniogródek na poddaszu lub stawiać pojedynczo w eksponowanych miejscach. Duże egzemplarze świetnie sprawdzą się jako dekoracja antresoli.

Światło wpadające przez okna dachowe tworzy idealne warunki do uprawy roślin doniczkowych. Tutaj wyeksponowano kilka doniczek z boku schodów. Taka aranżacja jest bardzo dekoracyjna.

Zadbaj o odpowiednie warunki do uprawy roślin doniczkowych

Wybór roślin doniczkowych to dopiero początek. Żeby cieszyły nas swoim wyglądem, kluczowa jest odpowiednia pielęgnacja. Aby prawidłowo się rozwijały, rosły i kwitły musimy im zapewnić sprzyjające warunki. Podstawowym wymaganiem jest odpowiednie podlewanie i dostęp do światła. Podlewanie powinniśmy dostosować do indywidualnych wymagań danego gatunku, ale też do mikroklimatu panującego na poddaszu. Przykładowo zimą powietrze jest bardziej suche i rośliny mogą potrzebować więcej wody, latem z kolei, przy silniejszym nasłonecznieniu, trzeba zwrócić uwagę na to, aby nie spryskiwać rozgrzanych liści zimną wodą.

Jeśli chodzi o światło, to najwięcej wpuszczają go okna dachowe. Dzięki długiemu dostępowi do naturalnego światła słonecznego w ciągu dnia, zapewniony jest optymalny przebieg procesu fotosyntezy. Okna dachowe mają jeszcze inne zalety. Można je otworzyć lub uchylić do regularnego wietrzenia, mają też automatyczne nawiewniki. Przez regularne wietrzenie pomieszczeń odprowadzamy nadmiar wilgoci i zmniejszamy ryzyko rozwoju pleśni i zgnilizny korzeni, co bywa bolączką wielu domowych miniogródków. Jeśli marzysz o domowej dżungli dostosuj swoje okno do zwiększonego poziomu wilgotności, wybierając okna PVC lub drewniane, pokryte wodoodpornym lakierem poliuretanowym.

Okna dachowe GreenView zapewniają napływ optymalnej ilości świeżego i zdrowego powietrza, a zarazem nie wychładzają wnętrza. Stwarza to idealne warunki do ekspozycji dużych i rozłożystych roślin doniczkowych, jak modne monstery.

Chroń poddasze i rośliny przed przegrzaniem

Warto pamiętać, że słońce nie tylko doświetla, ale też nagrzewa wnętrza. W słoneczne dni temperatura na poddaszu może być dla roślin za wysoka. Dlatego chrońmy je, stosując przesłony do okien dachowych. Przed upałem najlepiej chronią przesłony zewnętrzne, takie jak markizy lub rolety - markizy nie zaciemniają przy tym całkowicie wnętrza, pozostawiając kontakt wzrokowy z otoczeniem. Możemy też wspomóc się roletami wewnętrznymi.

Zieleń w domu to nie moda, ale potrzeba. Poddasze zamienione w miniogród staje się przestrzenią, która sprzyja odpoczynkowi, kreatywności i zdrowiu. W dobie ciągłego pośpiechu i technologicznego przesytu właśnie takie miejsca pozwalają nam złapać oddech. Rośliny to najlepsi współlokatorzy - nie narzekają, nie wymagają wiele, a odwdzięczają się czystym powietrzem, spokojem i pięknym wyglądem. Tworząc zielony kącik pod dachem, inwestujemy nie tylko w aranżację, ale przede wszystkim w jakość swojego życia. A to wartość, której nie da się przeliczyć na pieniądze.

Latem przed przegrzewaniem się wnętrz na poddaszu chronią rolety wewnętrzne. Rośliny na tle białej podłogi i ścian są kojącym, zielonym akcentem.

Więcej informacji na: www.fakro.pl