Do remontu warto przygotować się wewnętrznie i zewnętrznie. Wewnętrznie, czyli przybrać nastrój bojowy i zdać sobie sprawę, że "remont" stanie się słowem, które najczęściej będzie przewijało się w rozmowach z mężem/żoną, przyjaciółką/przyjacielem, dziećmi, sąsiadami, rodziną i współpracownikami.

Remont pochłonie nasze życie codzienne, dlatego warto zawczasu, jeszcze przed nadejściem huraganu, podjąć najważniejsze decyzje, przygotować materiały i komponenty, zebrać właściwych ludzi. Ideałem byłoby przygotowanie 2/3 remontu. W trakcie prac może nie być już na to czasu. A przesunięcie jednej ekipy remontowej lub dostawy produktu może wywołać kolejne opóźnienia. To z kolei generuje dodatkowe koszty.

Lampa Vertigo, Petite Friture, LUMINOSFERA
Lampa Vertigo, Petite Friture, LUMINOSFERA

Bądź mądry przed szkodą - zabezpieczenie

Problem zabezpieczania powierzchni remontowej dotyczy wszystkich, którzy nie zamierzają wyprowadzać się z domu podczas trwania prac. Nieważne, czy będziemy odnawiać jeden pokój czy całe mieszkanie. Już przy pierwszej wizycie w markecie budowlanym należy zaopatrzyć się w 20 opakowań folii malarskiej i kilka rolek taśmy samoprzylepnej, potrzebnej do jej zamocowania. Zbyt wiele? Proszę nam zaufać - tych dwóch składników w wykwintnym daniu, jakim jest remont mieszkania, nigdy nie jest zbyt wiele.

Remontowe zakupy - nie odkładaj na ostatnią chwilę

Szybkie tempo życia przyzwyczaiło nas do tego, że wszystko mamy od ręki. Nie do końca dotyczy to branży budowlanej! Tu można czekać na zamówione drzwi nawet dwa miesiące. Okna i podłogi to najczęściej 2 tygodnie oczekiwań. Mniejsze przedmioty, takie jak ceramika, armatura mają krótszy czas oczekiwania lub są dostępne od ręki. Dlatego, jeśli wymarzyliśmy sobie konkretny parkiet lub płytki do łazienki, najlepiej od razu zadzwonić do dystrybutora i zapytać o szacowany czas realizacji.

Fachowiec - tylko z polecenia?

Podłoga bambus skręcany naturalny, KOPP
Podłoga bambus skręcany naturalny, KOPP

Ekipy budowlane to temat rzeka. Każdy z nas słyszał o nich przynajmniej kilka barwnych historii. Dlatego uczulamy na wybór odpowiednich fachowców. Pytajmy kolegów, rodzinę, sąsiadów i zawsze bierzmy kogoś z polecenia. Kiedy będziemy u znajomych i zobaczymy pięknie położone panele, od razu weźmy kontakt do majstra.

Tak stało się w naszym przypadku, kiedy zaczynaliśmy remont łazienki. Montowaliśmy akurat tapetę w mieszkaniu na warszawskim Wilanowie. Tapeta miała zawisnąć nad wanną. Maciek, który akurat pojechał na montaż zobaczył, że u naszego klienta płytki w łazience położone są perfekcyjnie. Wszystkie kąty idealne, wszystkie fugi równe, Jednym słowem - majstersztyk. Od razu zapytał o ekipę układającą płytki i już trzy tygodnie później pan Marek układał w naszej łazience glazurę a’la paryskie metro. Wyszło idealnie.

Ważne: lepiej przesunąć remont o dwa tygodnie i dostosować się do terminarza zaufanej ekipy niż zaufać nieodpowiednim ludziom.

Kabina prysznicowa Abelia, bateria - Anemon, DEANTE
Kabina prysznicowa Abelia, bateria - Anemon, DEANTE

Remont w zgodzie z sąsiadami

Bardzo ważny, choć często lekceważony temat. Sąsiedzi będą codziennymi świadkami naszego remontu i czy ich lubimy, czy nie, należy o nich zadbać. Warto zainwestować w kawę i czekoladę i jeszcze przed wbiciem pierwszego gwoździa w ścianę (szczególnie tę oddzielającą nas od nich) zapukać do drzwi sąsiadów i uprzedzić o planowanych pracach. To da nam dwutygodniowy kredyt sympatii.

Jeśli planujemy gruntowny remont (taki, jaki przeprowadzaliśmy my), warto także wywiesić kartki na klatce schodowej. Konkretnie napisać, w którym mieszkaniu będzie remont, ile będzie trwał i pozostawić numer telefonu do siebie, jako osoby "pierwszego kontaktu". Inaczej osobami pierwszego kontaktu będą panie z administracji, wspólnoty lub dzielnicowy. Nie zaszkodzi też zwieńczyć komunikat zabawną pointą lub żartobliwym rysunkiem, chociażby Boba Budowniczego. Jeśli wywołamy u sąsiadów uśmiech, spojrzą na niedogodności z większą dozą tolerancji.

Tekst pochodzi z broszury "Dekalog remontowy" wydanej przez Dekornik.pl. Całość do przeczytania tutaj
zdjęcie wprowadzające: Franke