Czy w 24-metrowym domu można żyć komfortowo? Okazuje się, że tak. Mały dom jest funkcjonalny i ergonomiczny, z oczywistych względów ogranicza konsumpcjonizm oraz koszty. A przy tym jest po prostu ładny.
Coraz więcej osób przekonuje się, że niewielki metraż nie musi oznaczać rezygnacji z komfortu. Małe domy zachwycają pomysłowymi rozwiązaniami, funkcjonalnym układem i bliskością natury, a przy tym odpowiadają na potrzeby tych, którzy chcą żyć prościej i bardziej świadomie. To architektura, w której liczy się każdy centymetr, a dobrze przemyślany projekt potrafi zaskoczyć przestronnością.
Własny i Wysoki - projekty małych domów, które można spersonalizować
"Ciasny, ale Własny" oraz "Ciasny, ale Wysoki" to nazwy domów zaprojektowanych przez Bogusława Barnasia, właściciela BXB Studio. Domy mają 54 i 66 metry kwadratowe.
To najmniejsze domy, jakie powstały w naszej pracowni - mówi o projekcie architekt. - Są one odpowiedzią na rosnące zainteresowanie budową niewielkich domów, z jednej strony znacznie tańszych w budowie i utrzymaniu, z drugiej oferujące wystarczające warunki mieszkaniowe. Domy te minimalizują wpływ architektury na środowisko. Budują zupełnie inny styl życia. Koncentrują uwagę bardziej na jakości i doświadczaniu, jednocześnie ograniczając pasywne koszty i obciążenia wynikające z nadmiernej konsumpcji - wyjaśnia Barnaś.
Domy dostępne są w różnych wersjach, jeśli chodzi o użyte materiały czy układ, na przykład mogą być z dachem okapowym bądź bezokapowym. W prosty i szybki sposób da się je spersonalizować pod indywidualne oczekiwania czy wymogi lokalnych przepisów.
Domy maksymalnie wykorzystują przestrzeń. Dom "Własny" (54 metry kwadratowe) mieści salon z tarasem, kuchnię, jadalnię i toaletę, a na piętrze dwie sypialnie z łazienką. W domu "Wysokim" kolejne pomieszczenia rozmieszczone są aż na 4 różnych poziomach. Pierwsze domy według projektu architekta z Krakowa już mają pozwolenie na budowę - staną w Beskidzie Wyspowym.
Wander - "wędrujący" dom
Jak słusznie zauważa Barnaś, obecnie zmienia się postrzeganie domu. Celem coraz większej liczby architektów jest kultywowanie minimalistycznego stylu życia, oderwanego od tradycji i standardowego myślenia. Domy podróżują razem z człowiekiem - można je zabrać w dowolne miejsce, ustawić na dowolnym terenie lub, jeśli wolimy osiadły tryb życia, rozbudować poprzez dodawanie nowych modułów.
W oparciu o tę koncepcję powstał w Portugalii dom Wander (słowo wander oznacza wędrować, spacerować, podróżować). Projekt powstał w odpowiedzi na brak wolności, której dzisiaj doświadczamy, a podróżowanie tę iluzję nam daje.
Z drugiej strony coraz więcej ludzi przemieszcza się, bo dzięki nowym technologiom mogą pracować z każdego miejsca na ziemi. Dom Wander ma nas utwierdzić w przekonaniu, że możemy podróżować i zdobywać nowe doświadczenia, jednocześnie ciesząc się komfortem własnego domu.
Dom Wander ma powierzchnię 24 metrów kwadratowych. Jego narożna część, wykonana w całości ze szkła, została zaprojektowana tak, aby stworzyć wrażenie przestronności, a jej lustrzana elewacja sprawia, że dom jest niemal niezauważalny dla przypadkowego obserwatora i w pełni wkomponowany w otoczenie.
Jego konstrukcja, gwarantująca trwałość ponad 30 lat, zapewnia niezbędną wytrzymałość i solidność, aby móc wkomponować się również w surowszy krajobraz. Wysokiej jakości izolacja i wykończenie zapewniają komfort tradycyjnego domu. Jasne wnętrza oraz wysokie i szerokie okna sprawiają wrażenie, że dom wydaje się większy. Brak drzwi wewnętrznych pozwolił na lepszą cyrkulację powietrza i lepsze doświetlenie przestrzeni.
Tiny Auro - miniaturowy dom zanurzony w naturze
Tendencja do tworzenie miniaturowych domów utrzymuje się na całym świecie. Również w Chile. Region Lagos, a w szczególności Puerto Varas, od lat stanowi centrum turystyki. Majestatyczne jezioro Llanquihue oraz bliskość kilku wulkanów i parków narodowych sprawiają, że jest to obowiązkowy punkt programu wakacyjnych podróży. Życie płynie tu wolniej, w zgodzie z naturą. Właścicieli chcieli "być" zamiast "mieć" i tak zrodziła się potrzeba stworzenia Tiny Auro o powierzchni zaledwie 25 metrów kwadratowych.
Maleńki Auro to dom zanurzony w naturze, między zboczami wulkanu Calbuco a brzegami jeziora Llanquihue. To idealne miejsce na odpoczynek i oderwanie się od rzeczywistości. Dom jest prostokątnym modułem o podstawie 3 metry x 6 metrów, z dachem dwuspadowym. Składa się z jednej kondygnacji: z w pełni wyposażoną kuchnią, z jadalni, salonu i łazienki, a także antresoli, na której znajduje się sypialnia i strefa wypoczynkowa. Warto go odwiedzić, bo znajdują się w nim wszystkie udogodnienia pozwalające naładować baterie.
Miniaturowe domy udowadniają, że o jakości życia nie decyduje liczba metrów, lecz przemyślany projekt. Zachwycają funkcjonalnością, oszczędnością i bliskością natury, stając się atrakcyjną alternatywą dla tradycyjnego budownictwa. To propozycja dla tych, którzy chcą mieszkać świadomie – z mniejszą ingerencją w środowisko i z mniejszymi kosztami, ale bez rezygnacji z komfortu i dobrego designu.



