Kamienica przy ul. Gdańskiej 74 pamięta dawne czasy - eleganckie towarzystwo, stukot obcasów na klatce o czarno-białej posadzce i gwar przedwojennej Łodzi. Dziś ten budynek, wpisany do ewidencji zabytków, znów tchnie życiem. A dokładniej - spokojem. Bo właśnie tutaj projektantka Małgorzata Wojdal stworzyła apartament Zen in Japan, który jest jak oddech, jak szept pośród zgiełku miasta.

- Kiedy po raz pierwszy przekroczyłam próg tego mieszkania, poczułam jego potencjał. Wysokie, trzyczęściowe okna, przepiękne światło, układ pomieszczeń - to była czysta inspiracja. Wiedziałam, że to miejsce chce ciszy, harmonii, równowagi. Wręcz pragnęło być zen - opowiada Małgorzata.

Apartament o powierzchni 89 metrów kwadratowych urzeka przestrzenią. Trzymetrowa wysokość sufitów, przemyślany układ i każdy detal podporządkowany idei quiet luxury. To styl, który nie epatuje bogactwem, lecz spokojem i dojrzałą elegancją.

Ciepłe drewno, czarne akcenty i naturalne beże tworzą tu paletę barw przypominającą pejzaż spokoju po deszczu.

Inspiracja Japonią - wnętrza pełne spokoju

- Najbardziej zależało mi, by stworzyć wnętrze, które nie dominuje nad człowiekiem. Ono ma go wspierać, dawać ukojenie, a jednocześnie ma inspirować - mówi projektantka.

Meble kuchenne wykonane na zamówienie przez stolarza są esencją minimalizmu – ich prostota i perfekcyjne proporcje budują wrażenie ładu. Fronty dolnych szafek zdobią drewniane uchwyty wkomponowane w tę samą strukturę co meble.

Inspiracją w aranżacji wnętrza stała się Japonia - jej powściągliwość, prostota i duchowa równowaga.

W salonie regał wykonany przez stolarza stanowi przykład mistrzostwa rzemiosła – jest geometryczny, lekki, idealny.

Wnętrze wykończono naturalnymi materiałami: drewnem, kamieniem, tkaninami o wyrazistej fakturze. Wszystko w stonowanej kolorystyce - beżach, od cieniach ziemi i ochry przełamanej czernią. To zestawienie, które nie potrzebuje dodatków, by być pełne.

Łóżko o niskiej, tapicerowanej formie zanurza wnętrze w spokoju – jego miękka linia i kremowa tkanina przypominają hotelowe wnętrza w Kioto. To centrum wyciszenia, wokół którego krąży poranne światło. Lampy wiszące z Westwing znajdujące się nisko nad stolikami nocnymi tworzą intymne wyspy światła. Szafy i zabudowy grzejników wykonane przez stolarza na zamówienie.

- W moich projektach często pojawiają się szałwie i oliwki, ale tu - po raz pierwszy - zdecydowałam się na ciemniejsze akcenty. Apartament był na tyle przestronny, że mógł to udźwignąć. Głębia koloru nie przytłacza, bo towarzyszy jej światło - tłumaczy Małgorzata.

Na ścianie tapeta z Rebelwalls wprowadza do wnętrza głębię oraz strukturę - subtelny, graficzny rysunek buduje geometryczne tło dla całej aranżacji.

Salon stanowi centrum życia. Mięsisty dywan kontrastuje z czarną sofą, na której rozłożono jasne tekstylia. Obraz Roberta Przybysza z czarną kulą na tle płótna dopełnia scenografii - jak kropka zen w malarskiej medytacji.

Ciemne drewno mebli i lampy w formie origami przywołują atmosferę japońskiego domu, ale bez dosłowności.

Biurko wykonane na zamówienie stanowi centralny punkt gabinetu – masywne, o żebrowanej fakturze nóg, jest jednocześnie stabilne i lekkie. To mebel o rzeźbiarskim charakterze, który zachęca i do skupienia, i do twórczej pracy.

Funkcjonalne i wygodne mieszkanie

- Nie chciałam stworzyć stylizacji. Chciałam, by duch Japonii był obecny w formie, rytmie, świetle. Nie w symbolach - podkreśla Wojdal.

Apartament Zen in Japan to wnętrze pełne subtelnych niuansów – nic tu nie domaga się uwagi, a wszystko ją przyciąga.

Gabinet z balkonem stanowi równowagę dla jasnej kuchni. Tu pojawia się więcej kontrastów - ciemniejsze regały, żebrowane nogi biurka, lustrzana ściana odbijająca światło.

Rozkładany futon z Kolorowych Snów sprawia, że gabinet zyskuje drugą tożsamość – może być pokojem do pracy, ale i miejscem odpoczynku. Jego prosta forma i naturalna tkanina idealnie wpisują się w filozofię quiet luxury.

- Uwielbiam, gdy wnętrze potrafi zmieniać funkcję. Ten pokój może być miejscem pracy, ale i przestrzenią gościnną. Dla mnie funkcjonalność to przejaw szacunku do życia codziennego - dodaje projektantka. 

Szafa z regałem wykonana przez stolarza porządkuje przestrzeń, tworząc tło dla wnętrza. Jej kształt i ciepły ton drewna doskonale wpisują się w balans światła i cienia.

W sypialni czas zwalnia. Niskie, tapicerowane łóżko w kremowej tonacji, papierowe lampy i minimalistyczna ława z egzotycznego drewna ze skórzanym siedziskiem tworzą atmosferę spokoju. Obok - wygodny fotel do relaksu, w którym można się zaszyć z książką.

- Dla mnie projektowanie to praca z emocjami. Z ciszą. Z tym, jak człowiek czuje się, kiedy zostaje sam ze sobą - mówi Wojdal.

Szafka umywalkowa wykonana przez stolarza to przykład rzemiosła, które staje się sztuką. Jej gładka powierzchnia i prosty rytm frontów wprowadzają spokój nawet w najbardziej codzienny moment dnia.

Nie zabrakło też w apartamencie miejsca na funkcjonalne detale: osobna pralnia z szafkami, łazienka z wanną oraz prysznicem, oddzielne WC, spiżarnia.

Blat HPL wiernie odwzorowuje strukturę naturalnego kamienia, a proste płytki ceramiczne z Kaflando.pl nawiązują do parawanów shoji.

- Każdy element musi mieć sens. Projekt to nie tylko estetyka - to rytm codzienności, który powinien być płynny, spokojny, intuicyjny - podsumowuje projektantka.

Zlew i bateria Primagran łączą funkcjonalność z elegancją, zaś płytki podłogowe Domino Vanilla White z e-budujemy.pl wprowadzają subtelną jasność.

Apartament Zen in Japan wciąż czeka na swojego właściciela. Na kogoś, kto zrozumie jego ciszę, doceni rytm świateł i cieni, usłyszy w nim echo dawnych historii kamienicy.

Wanna z Hydrosan.pl i zestaw prysznicowy z deszczownicą od Omnires tworzą dwa równorzędne światy – jeden zanurzony w ciszy, drugi w ruchu wody. Kafle odbijają światło świec, a lustra powiększają przestrzeń, nadając jej lekkości.

- Wierzę, że trafi do kogoś, kto pokocha go tak jak ja. Bo to mieszkanie ma duszę. A takie przestrzenie nie zdarzają się często - kończy Małgorzata.

Już sam hol buduje klimat ciepła i autentyczności. Zaprasza do wnętrza, które nie narzuca się, lecz wchodzi w dialog z emocjami.
Autor
Łódzki zen. Mieszkanie w kamienicy w japońskim stylu
Robert Pieńkowski
Dziennikarz, kucharz, archeolog, aktor, improwizator, animator. Był redaktorem w wielu prestiżowych magazynach jak Pani, Sukces, Elle Decoration, Gala, Maxim. Ma dwie...