Cisza, spokój i widoki (także z towarzyszących mieszkaniu tarasów) sprawiły, że 120-metrowy penthouse położony na ostatniej kondygnacji nowoczesnego apartamentowca przekonał do siebie nabywców. Do wyboru tej nieruchomości skłoniły ich także korzystny układ funkcjonalny, z jasnym podziałem na strefy: dzienną i nocną. Ważnym dla właścicieli atutem jest też to, że okna wychodzą na przeciwległe strony świata.

To miejsce ma służyć odpoczynkowi oraz przyjemnościom. Największą z nich dla właścicieli jest kontakt z synem, synową i wnuczką. Właśnie z uwagi na nich para zdecydowała się na zakup apartamentu w warszawskim Miasteczku Wilanów, choć bardzo mocno zakorzeniona jest w południowej Polsce. Taki penthouse to, rzecz jasna, również świetna przystań w pełnym atrakcji mieście oraz wygodny punkt wypadowy. Ulubiony kierunek? Niewątpliwie Italia. O kompleksowy projekt wnętrz nabywcy zwrócili się do architektów z pracowni HOLA Design.

W centrum strefy dziennej stanął rodzinny, rozkładany stół otoczony wygodnymi fotelikami (Calligaris). Nad nim z kolei zajęła miejsce cała rodzina lamp z serii PostKrisi, Catellani & Smith, o abażurach, których forma naśladuje dwie odrywające się od siebie półkule.

Gres, drewno i włoski design

Nowoczesny standard życia ubrali oni w przytulną formę. Nie zawahali się przy tym sięgnąć po odważne wzornictwo. Jakie życzenia właściciele przekazali projektantom?

Jadalnia płynnie przechodzi w kuchnię. Za punkt styczny służy wyspa wykonana z jasnego kwarcytu Taj Mahal, oświetlona minimalistyczną lampą Ambrossia, Marset.

- Zależało im na nowoczesnej, ale wyważonej estetyce. Zwracali uwagę na wysokie walory użytkowe proponowanych rozwiązań, na ich życzenie w całym apartamencie powstały między innymi posadzki z wielkoformatowych płyt gresowych. Ich surowość postanowiliśmy zrównoważyć ciepłem złocistego dębu, w pewnym sensie przenieśliśmy drewno z podłóg na fornirowane ściany - mówi Monika Bronikowska, współzałożycielka i współwłaścicielka pracowni HOLA Design.

Do kuchni roboczej, skrywającej m.in. dużą zamrażarkę czy pakowarkę foliową, prowadzą świetnie ukryte w fornirowanej ścianie piwotowe drzwi. Nie mają klamki ani uchwytu, ich obecność zdradza jedynie wąska szczelina wokół skrzydła.

Dyskretne frezowania pozwoliły ukryć w boazerii m.in. elementy klimatyzacji. Drewniane wykończenie służy zarazem za parawan, który przesłania najbardziej techniczne pomieszczenia - jak pralnia czy spiżarnia. Do ważnych dla właścicieli wątków należał też włoski design. Mają do niego słabość, wolą choćby od wzornictwa skandynawskiego.

Nad efektowną komodą Kayak marki Cattelan Italia zawisł znamienny obiekt polskiego designu - lustro Rondo Oskara Zięty, wykonane z dmuchanej stali.

Klarowany podział wnętrza - strefa dzienna

Mieszkanie otrzymało klarowny, harmonijny układ funkcjonalny. Centralnie umieszczona strefa wejścia dzieli przestrzeń na część dzienną po lewej i prywatną po prawej. W tej pierwszej nie mogło zabraknąć wygodnej sofy. O krok dalej, w samym sercu strefy dziennej, stanął rodzinny, rozkładany stół otoczony wygodnymi krzesłami tapicerowanymi.

Sercem strefy wypoczynkowej jest wygodna sofa marki Ditre Italia. Jej miękka tapicerka jaśnieje na tle fornirowanej ściany biegnącej przez całą długość pomieszczenia. Do zwracających uwagę akcentów należą też stoliki Mushroom włoskiej marki Calligaris, o połyskujących blatach z fakturowego szkła, wspartych na drewnianych podstawach.

Jadalnia płynnie przechodzi w kuchnię. Za wyspą kuchenną rysuje się zabudowa, która kolorystycznie podzielona została na trzy części. Skrajne partie mają odcienie brązu. Z prawej mieści się m.in. piekarnik i kawiarka, z lewej wąska, ale wysoka witrynka. Ta część strefy dziennej kryje pewien sekret. Jaki?

- Ponieważ kuchnia jest doskonale widoczna, dyskretną spiżarnię rozwinęliśmy do postaci tak zwanej roboczej czy brudnej kuchni – wyjaśnia Adam Bronikowski z pracowni HOLA Design. Gdzie szukać tego pomieszczenia? Prowadzą do niego świetnie ukryte w fornirowanej ścianie piwotowe drzwi. Nie mają klamki ani uchwytu, ich obecność zdradza jedynie wąska szczelina wokół skrzydła. Można ją dostrzec na lewo od stalowego Ronda. W rezultacie główna część kuchni na co dzień zachowuje swój reprezentacyjny charakter.

Prywatna strefa - sypialnie z łazienką i gabinet dla wnuczki

Sypialnie i prywatna łazienka powstały po zachodniej stronie mieszkania. Choć był to wynik przede wszystkim rozmieszczenia pionów wodno-kanalizacyjnych, na które architekci z HOLA Design nie mieli wpływu, to rozwiązanie odpowiada inwestorom. 

Gwiazdą sypialni jest łóżko kontynentalne. Aby nadać mu odpowiednią przytulną oprawę, projektanci zaproponowali tapicerowane wezgłowie na całą szerokość ściany. Zarówno ozdobie, jak i kreowaniu nastroju służą tu delikatne wiszące lampki marki Aromas del Campo.

- W rezultacie nikogo nie budzi przed czasem ostre poranne słońce, z kolei po południu jego promienie nie przeszkadzają w seansach filmowych w salonie - zwraca uwagę Magdalena Brzozowska.

W prywatnej łazience państwa domu do najciekawszych zabiegów niewątpliwie należy odcięcie wielkoformatowych płyt (Florim) poniżej sufitu i wyposażenie powstałego uskoku w listwy ledowe. Po zapaleniu światła strop nad pomieszczeniem wydaje się szybować w górę.

Charakterystycznym elementem prywatnej części apartamentu w Wilanowie jest gabinet.

Biżuteryjna garderoba wykonana została przez stolarza według projektu HOLA Design. Efektowne przeszklone zabudowy eksponują najpiękniejsze stroje. Siedząc przy toaletce można się poczuć jak gwiazda kina.

- W istocie pomieszczenie to odpowiada przede wszystkim na potrzeby wnuczki gospodarzy. Do jej potrzeb dostosowaliśmy więc zarówno estetykę, jak i funkcjonalność tego pomieszczenia - mówi Monika Bronikowska. Z myślą o młodej użytkowniczce znalazło się tu wygodne szerokie łóżko i biurko do odrabiania lekcji po szkole. A za oknem rozciąga się piękny widok na zieleń - prawdziwy odpoczynek dla oczu.

Autor
Z miłości do bliskości - 120-metrowe mieszkanie na ostatnim piętrze apartamentowca
Anna Grużewska
Dziennikarka, redaktorka, miłośniczka designu i malarstwa. Skończyła warszawską ASP i Wydział Dziennikarstwa UW. Redaktor naczelna magazynu Czas na Wnętrze. Ogląda sesje,...