Powszechnie wiadomo, że temperatura koloru wpływa na postrzeganie otoczenia. Tak samo jest w aranżacji wnętrz. Ciepłe tonacje zmniejszają wizualnie pomieszczenie, dzięki czemu zyskuje ono na przytulności. Zimne barwy działają dokładnie na odwrót - optycznie powiększają wnętrze, budując wrażenie głębi i przestrzeni. Podpowiadamy, co jeszcze ciepłe i zimne odcienie potrafią zdziałać we wnętrzach i w których pomieszczeniach sprawdzą się najlepiej.

Barwy ciepłe - do jakich wnętrz pasują i jak je stosować?

Żółcienie, beże, brązy i czerwienie to niezawodny sposób, by stworzyć w domu pogodny klimat. Jeśli zdecydujemy się dodatkowo na połączenie kilku ciepłych barw w jednym pomieszczeniu, stanie się ono jeszcze bardziej przytulne. Ze względu na swój nastrojowy charakter, taka kolorystyka doskonale sprawdzi się w tych częściach domu, w których przyjmowani są goście, takich jak salon, jadalnia, ale też kuchnia. Jeśli jednak pomieszczenie jest niewielkie, lepiej zastosować ciepły kolor na jednej ze ścian, by dodatkowo optycznie go nie pomniejszać.

Jak barwy zimne wpływają na wnętrze?

Chłodne kolory ścian z kolei pomagają uspokoić emocje i zmysły. Tworzą wnętrza pełne harmonii i równowagi, które sprzyjają wyciszeniu myśli i dają poczucie relaksu. W rezultacie zimne tonacje to trafny wybór do sypialni, ale też i innych pomieszczeń służących do odpoczynku. Chłodne barwy wizualnie oddalają też ściany, a w jasnych odcieniach świetnie odbijają światło, dzięki czemu pokój wydaje się bardziej przestronny.

Stawiając natomiast na ciemniejsze tonacje można dodać wnętrzu głębi i stworzyć elegancką, nowoczesną aranżację. Dodatkowo zimne kolory polecane są do dobrze nasłonecznionych pomieszczeń, w których okna wychodzą na południe. Warto o tym pamiętać, jeśli w takim miejscu mamy na przykład biuro. Chłodne zielenie, błękity czy szarości pozwolą zrównoważyć dużą ilość światła, dzięki czemu silne słońce nie będzie przeszkadzało w pracy.