Marcel Wanders niczym magik z kapelusza wyciąga coraz bardziej zaskakujące pomysły. I jak żongler bawi się formami, konwencjami oraz materiałami.

Krzesło wyglądające jakby było zrobione ze splecionych sznurków, żyrandol z kloszem ozdobionym wewnątrz stiukami, Myszka Miki w stylu słynnej porcelany z Delft czy postawiona na boku sofa służąca za fotel - to tylko kilka przykładów nieposkromionej wyobraźni projektanta.

MARCEL WANDERS (Ur. 1963 r. w Holandii) Absolwent Hogeschool voor de Kunsten w Amsterdamie, gdzie prowadzi własne studio. Projektował dla takich marek jak Alessi, Baccarat, Bisazza, Cappellini, Christofle, Flos, KLM, Louis Vuitton czy Puma. Współzałożyciel marki Moooi.

Każdy jego kolejny projekt wprawia w zdziwienie, że w świecie designu można wymyślić jeszcze tyle zaskakujących przedmiotów. Gra skalą, konwencjami, materiałami, a przede wszystkim niesamowite poczucie humoru sprawiają, że Marcel Wanders nie ma sobie równych na polu kreatywności.

Oprócz studia w Amsterdamie, zatrudniającego obecnie 40 osób, prowadzi także założoną wraz z Casperem Vissersem markę Moooi. Jej nazwa pochodzi od holenderskiego przymiotnika "mooi" , czyli piękny. Dodatkowa litera "o" ma wzmacniać przekaz. Chociaż w tym przypadku jest on sam z siebie wyjątkowo silny. W końcu wszyscy kochamy piękne przedmioty!

Miękkie, wygodne i stylowe krzesło Monster (Moooi) na oparciu skrywa oblicze na szczęście dość zabawnego potwora.

Wanders wie o tym doskonale i właśnie wychodząc z założenia, że ludzie kupują te rzeczy, które ich zachwycają, a nie te, które są funkcjonalne, proponuje nam rzeczy niebanalne i efektowne, obok których nie możemy przejść obojętnie.

Zresztą Wanders uwielbia sprawiać przyjemność i poruszać ich swoimi projektami. Jak mówi: "Chcę tworzyć rzeczy, które pokazują moją miłość, mój szacunek, moje zainteresowanie światem, moje zrozumienie ludzkich zachowań. Zawsze chcemy dawać więcej, niż oczekują ludzie".

Przygoda, eksploracja i mobilność - te hasła inspirowały Marcela Wandersa do stworzenia kolekcji Objets Nomades dla Louis Vuitton. Szezląg z kolekcji Objets Nomades to prawdziwa oaza relaksu, składana i łatwa w transporcie. Diamentowy ekran efektownie wydziela przestrzeń, a Księżycowy fotel da wytchnienie każdemu strudzonemu podróżnikowi.

I cały czas to robi, od spektakularnego debiutu, jakim było wyplecione Knotted Chair, które zdążyło już trafić do kilku ważnych muzeów. Na swoim koncie ma setki spektakularnych projektów - od oświetlenia przez meble i dodatki po kompletne koncepcje całych wnętrz. Szanując przeszłość i różnorodność kultur, Marcel Wanders opracował własny, oryginalny język designu. A odbiorcy kochają go za ten niepoprawny romantyzm, odwagę i bezkompromisowość.

Jak bowiem nie kochać kogoś, kto deklaruje, że jego nadrzędnym celem jest "tworzyć środowisko miłości, żyć z pasją i realizować nasze najbardziej ekscytujące sny".

Fotel Charleston (Moooi) to klasyczna sofa w stylu chesterfield, którą Wanders... postawił na boku i zamontował na metalowej, obrotowej podstawie.

"Marcel Wanders chce, aby jego projekty nie tylko zachwycały, ale także były ponadczasowe i towarzyszyły nam przez lata"