Naturalna, lekka i niezwykle dekoracyjna – plecionka wiedeńska od XIX wieku pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów wzornictwa meblowego. Dziś ponownie podbija wnętrza, odnajdując się zarówno w aranżacjach minimalistycznych, jak i tych inspirowanych stylem retro.

Plecionka należy do najstarszych technik wytwarzania przedmiotów użytkowych. Archeolodzy szacują, że ludzie zaczęli wyplatać kosze, maty i schronienia jeszcze przed rozpowszechnieniem ceramiki - najstarsze ślady plecionkarstwa mają nawet około 10-12 tysięcy lat. Ponieważ naturalne włókna, takie jak trzcina, wierzba czy trawy, łatwo ulegają rozkładowi, wiedzę o najdawniejszych wyrobach czerpiemy głównie z odcisków plecionek zachowanych na glinie oraz wyjątkowo dobrze zachowanych znalezisk z terenów podmokłych i pustynnych.

Historia plecionki

W starożytnym Egipcie plecionki wykorzystywano do produkcji koszy, skrzyń, mat i mebli. Plecionkarstwo rozwijało się także w Azji, gdzie z bambusa i z rotangu tworzono zarówno przedmioty codziennego użytku. Na marginesie rotang to gatunek palmy pnącej. Jej pnącza mogą osiągać długość do 240 metrów.

Krzesło Zariel wykonane jest z naturalnego rattanu. Może stanąć na werandzie lub w ogrodzie. Fot. Sklum

W Europie przez stulecia w plecionkarstwie dominowała wiklina pozyskiwana z młodych pędów wierzby. Plecionkarze wykonywali kosze, pułapki na ryby, meble, płoty i pojemniki gospodarcze. Z czasem rzemiosło stało się ważną częścią lokalnej gospodarki, a w wielu regionach powstały ośrodki specjalizujące się w wyplataniu wyrobów wysokiej jakości.

Prawdziwy rozkwit plecionych mebli nastąpił w XIX wieku. Wraz z rozwojem handlu do Europy i Ameryki zaczęto sprowadzać rattan z Azji Południowo-Wschodniej. Materiał okazał się lekki, trwały i elastyczny, dzięki czemu idealnie nadawał się do produkcji oparcia foteli i siedzisk krzeseł. Plecione wyposażenie szybko trafiło do oranżerii, ogrodów zimowych i salonów, stając się symbolem elegancji. Aż przyszły lata 60. i 70. XX wieku i na scenie pojawiła się tzw. plecionka wiedeńska.

Co to jest plecionka wiedeńska?

Plecionka wiedeńska, zwana także siatką wiedeńską lub wiedeńskim splotem, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych motywów w historii wzornictwa meblowego. Charakterystyczny sześciokątny wzór, przypominający plaster miodu, od ponad dwóch stuleci zdobi krzesła, fotele, szafy i parawany, pozostając symbolem ponadczasowej elegancji.

Krzesło o metalowej konstrukcji z oparciem z plecionki wiedeńskiej. Taki mebel sprawdzi się nawet w minimalistycznym wnętrzu. Fot. Beliani
Puf z plecionką wiedeńską Mara. Niewielki detal sprawia, że zwyczajny mebel nabiera charakteru. Fot. Westwing Collection

Choć nazwa wskazuje na Wiedeń, sama technika wyplatania ma znacznie starsze korzenie. Splot z włókien rattanu wywodzi się z Azji Południowo-Wschodniej, gdzie od wieków wykorzystywano go do produkcji lekkich i przewiewnych mebli. Do Europy trafił dzięki rozwojowi handlu kolonialnego w XVIII wieku, kiedy zaczęto sprowadzać rattan jako cenny surowiec do wyrobu wyposażenia wnętrz.

Komoda Vienna wykonana jest z drewna mangowego i ma drzwi z charakterystyczną plecionką wiedeńską. Całość wspiera się na metalowych nogach. Fot. Westwing Collection
Zagłówek Devin z plecionki wiedeńskiej dodaje łóżku nutkę egzotycznego uroku. Delikatny tkany wzór i ciepłe, naturalne wybarwienie sprawiają, że sypialnia staje się prawdziwym azylem spokoju i relaksu. Łóżko sprawdzi się we wnętrzu w stylu boho. Fot. lectus24.pl

Kto spopularyzował plecionkę wiedeńską?

Przełomowym momentem w historii plecionki wiedeńskiej był XIX wiek i działalność niemiecko-austriackiego stolarza Michaela Thoneta. W latach 50. XIX wieku opracował on przemysłową metodę gięcia drewna bukowego pod wpływem pary, co pozwoliło produkować lekkie, trwałe i stosunkowo niedrogie meble na dużą skalę. Połączenie giętego drewna z rattanową plecionką okazało się niezwykle udane - meble były wygodne, wytrzymałe i doskonale sprawdzały się w kawiarniach oraz restauracjach. Kawiarnia "Café Daum" była pierwszym oficjalnym lokalem, w której od około roku 1850 znajdowały się wyłącznie krzesła Thoneta.

Muzeum w Boppard (Museum Boppard) mieści się w historycznym Zamku Kurfürstliche Burg przy Burgplatz 2. Słynie z największej kolekcji mebli giętych, pamiątek po projektancie Michaelu Thonecie oraz bogatych wystaw archeologicznych i sztuki nowoczesnej. Na zdjęciu: Michael Thonet z synami. Fot. Wikipedia

Krzesło z plecionką wiedeńską nr 14 - krzesło "demokratyczne"

Największą sławę zdobyło krzesło nr 14, zaprojektowane przez Thoneta w 1859 roku. Model ten, wyposażony w siedzisko z plecionki wiedeńskiej, uznawany jest za jedno z najważniejszych dzieł wzornictwa przemysłowego. Dzięki możliwości transportu w częściach i prostemu montażowi sprzedano ok. 60 milionów egzemplarzy na całym świecie, a plecionka wiedeńska stała się znakiem rozpoznawczym mebli z giętego drewna.

Ikoniczne krzesło Thonet 14, znane również jako krzesło bistro. Fot. eco-desing
Krzesło Thonet Nr 14 występowało na wielu obrazach i w różnych filmach (np. "Kabaret" z 1972 roku). Tu obraz "W Moulin Rouge" autorstwa Henriego de Toulouse-Lautreca z lat 1892–1895. Dzieło przedstawia codzienne życie w popularnym paryskim kabarecie. Na płótnie uwieczniono postacie z ówczesnej bohemy, w tym tancerkę May Milton z charakterystyczną zieloną twarzą. Fot. Wikimedia

Krzesło było nazywane "krzesłem demokratycznym", ponieważ zrewolucjonizowało dostępność designu. Stało się tak za sprawą połączenia niskiej ceny, masowej produkcji oraz łatwej, modułowej wysyłki. Po raz pierwszy w historii luksusowy i funkcjonalny mebel przestał być towarem wyłącznie dla elit, trafiając do zwykłych domów i kawiarni na całym świecie. Było ulubionym meblem Le Corbusiera. Za jego projekt Thonet otrzymał złoty medal na Wystawie Światowej w Paryżu w 1867 roku.

Krzesło z plecionką wiedeńską nr 18 - udany krewny

Krzesło nr 18 powstało 1876 roku, obok wzoru nr 14 jest drugim nadzwyczajnie udanym światowym modelem Michaela Thoneta. Różni się od swojego słynnego krewnego tylko detalem w oparciu. Krzesło od lat niezmiennie cenione za jakość i trwałość, które zawdzięcza tradycyjnemu ręcznemu gięciu.

Klasyczne krzesło gięte Thonet 18 z charakterystycznym rattanowym siedziskiem. Fot. retrochata.pl

Krzesło 118 - filigranowy mebel

Mebel zaprojektował Sebastian Herkner. Z powodu niewielkich rozmiarów krzesło jest mniej dominujące, a przez to bardziej filigranowe. Jego cechą szczególną jest kształt nóg: zaokrąglone po zewnętrznej stronie, proste po wewnętrznej. Rama z giętego drewna i ręcznie wykonane siedzisko pokryte plecionką wideńską nawiązują do modelu numer 14, archetypu krzesła THONET. Całość jest minimalistyczna i niezwykle estetyczna.

Minimalistyczne krzesło 118. Zasadę redukcji krzesła do jak najmniejszej liczby elementów wprowadził w połowie XIX wieku Michael Thonet. Współcześnie produkowane jest w różnych kolorach oraz w postaci hokera.

Krzesło z plecionką wiedeńską i podłokietnikami S 64

To krzesło wyróżnia się, ponieważ jest wykonane z giętych rur stalowych. Oparcie i siedzisko ma z giętego litego drewna, wypełnione wiedeńską plecionką z wikliny. Krzesło zaprojektował Marcel Breuer podczas swojego pobytu w Berlinie w 1928 roku. THONET produkuje je modele od 1930 roku. Dzięki swojej wszechstronności szybko stał się najlepiej sprzedającymi się krzesłami wspornikowymi i są nimi po dzień dzisiejszy.

Fotel Thonet 64 zaprojektowany przez Marcela Breuera, z drewnianą ramą i chromowaną konstrukcją wspornikową. Fot. scandinavianliving.pl

Plecionka wiedeńska wróciła do łask wraz z modą na naturalne materiały i rzemiosło. Dziś doskonale odnajduje się we wnętrzach w stylu skandynawskim, japandi czy boho. Dziś meble z plecionką wiedeńską to połączenie tradycyjnego rzemiosła z nowoczesnym wzornictwem, wprowadzające do aranżacji lekkość, fakturę i subtelną elegancję.

Autor
Plecionka wiedeńska wraca do wnętrz. Ten ponad 150-letni detal znów zachwyca
Monika Utnik
Dziennikarka, wieloletnia redaktorka pism wnętrzarskich, absolwentka polonistyki i italianistyki Uniwersytetu Warszawskiego, autorka książek dla dzieci. Zadebiutowała...