Wojciech Fangor myślał o obrazie jako elemencie, który oddziałuje na widza i kształtuje przestrzeń - od eksperymentalnego „Studium przestrzeni” po 79 abstrakcyjnych mozaik na dworcu Warszawa Śródmieście. Dom i pracownia artysty w Błędowie mają zostać udostępnione zwiedzającym. Jednak część dworcowych kompozycji niszczeje - prace zabezpieczające zaplanowano do końca 2028 roku. To dwa różne losy sztuki obecnej poza muzeum.
Wojciech Fangor był jednym z najwybitniejszych polskich artystów XX i początku XXI wieku. Zajmował się malarstwem, grafiką, plakatem, rzeźbą, scenografią oraz projektowaniem przestrzeni. Jego twórczość przeszła bardzo długą drogę - od realizmu i socrealizmu, przez eksperymenty z przestrzenią, aż po abstrakcję i op-art. Fangora ciekawiło nie tylko to, co przedstawia obraz, ale przede wszystkim, jak płótno działa na człowieka i jego otoczenie. Teraz jego sztuką ponownie zainteresowały się różne instytucje i konserwatorzy dzieł sztuki.
Wojciech Fangor urodził się 15 listopada 1922 roku w Warszawie. Dorastał w zamożnej rodzinie, która mieszkała w Warszawie przy ulicy Leszno. Od młodości interesował się sztuką i rozwijał swoje zdolności artystyczne. Ze względu na sytuację wojenną nie mógł od razu rozpocząć regularnych studiów artystycznych. Uczył się jednak indywidualnie, między innymi pod kierunkiem Tadeusza Pruszkowskiego i Felicjana Kowarskiego.
II wojna światowa miała ogromny wpływ na jego pokolenie. Po jej zakończeniu Fangor rozpoczął działalność artystyczną w zupełnie nowej rzeczywistości politycznej i społecznej. W pierwszych latach powojennych jego twórczość była związana z realizmem, a później również z obowiązującym w Polsce socrealizmem.
Fangor był jednak artystą, który bardzo szybko zaczął szukać własnej drogi. Nie chciał ograniczać się do jednego stylu. W kolejnych dekadach jego zainteresowania zmieniały się, a on sam coraz bardziej eksperymentował z kolorem, przestrzenią i percepcją.
Dom i pracownia Wojciecha Fangora w Błędowie
2 września 2026 roku samorząd województwa mazowieckiego sfinalizował zakup domu i pracowni Wojciecha Fangora oraz jego żony Magdaleny Shummer-Fangor w Błędowie. Nieruchomość przejdzie pod opiekę Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" w Radomiu i wkrótce ma zostać otwarta dla zwiedzających.
Artysta przez wiele lat mieszkał i pracował w różnych miejscach, między innymi w Warszawie, a później także w Stanach Zjednoczonych. Szczególne znaczenie miał dla niego dom w Błędowie pod Warszawą, który stał się zarówno miejscem życia rodzinnego, jak i pracy twórczej. Dom Fangora był przestrzenią artystycznego eksperymentu. Artysta interesował się tym, jak dzieło może funkcjonować w przestrzeni, dlatego jego sposób myślenia o sztuce wykraczał poza tradycyjne ramy obrazu. W jego otoczeniu znajdowały się obrazy, grafiki, projekty i przedmioty związane z jego pracą.
Można powiedzieć, że dla Fangora granica pomiędzy sztuką a przestrzenią codziennego życia stopniowo się zacierała. To właśnie zainteresowanie przestrzenią stało się jednym z najważniejszych elementów jego późniejszej twórczości.
Fangor i socrealizm
W latach 50. XX wieku w Polsce dominował socrealizm, kierunek artystyczny podporządkowany ideologii państwa komunistycznego. Sztuka socrealistyczna miała przedstawiać życie ludzi pracy, rozwój przemysłu, budowę nowego społeczeństwa i bohaterów związanych z systemem. Również Fangor tworzył w tym okresie dzieła nawiązujące do socrealizmu. Jedne z najbardziej znanych obrazów są „Postaci” oraz "Matka Koreanka". Ten drugi przyniósł mu popularność i pozycję w świecie sztuki. Za ten obraz oraz za "Lenina w Poroninie" Fangor otrzymał II nagrodę na 2. Ogólnopolskiej Wystawie Plastyki w Warszawie (1951).
Nie był jednak zażartym zwolennikiem "sztuki postępowej i walczącej", nie zgadzał się na prymitywizm, nachalny realizm i powielanie schematów. Z czasem Fangor zaczął odchodzić od tego estetyki na rzecz tego, jak człowiek odbiera obraz. Był to ważny moment w jego rozwoju artystycznym.
Obraz Pałac Kultury Fangora w MNS
W 2024 roku obok Muzeum Sztuki Nowoczesnej powstała ulica imienia Wojciecha Fangora. Muzeum posiada również obraz "Pałac Kultury". To jedna z prac Fangora, które ze względu na obecną w powojennej Polsce cenzurę, nie mogła być pokazywana. Kompozycja jest oparta na skontrastowaniu budynku Pałacu Kultury i Nauki z ulicą przedwojennej warszawy. Perspektywę pierzei, którą zamyka Pałac, artysta mógł oglądać z zachowanych dziewiętnastowiecznych ulic Złotej lub Pankiewicza. W jego wizji odwrócony budynek (dar Stalina) czerwoną iglicą wbija się w nawierzchnię ulicy dawnego miasta. Jest utrzymany w jasnych, ciepłych barwach i kontrastuje z przedstawieniem starej Warszawy.
Obraz "Pałac Kultury" jest przykładem wypracowanego przez artystę stylu malarskiego, który łączył rysunek, abstrakcyjną plamę i elementy realistyczne. Jednym z motorów rozwijania takiej odważnej stylistyki w czasach dominacji socrealizmu były dla młodych artystów zamówienia na plakaty filmowe. W projektowaniu plakatu artyści mogli rozwijać język oparty na abstrakcji, kolażu i kolorowych, bujnych formach.
Fangorowa Polska Szkoła Plakatu
Fangor był jednym ze współtwórcą Polskiej Szkoły Plakatu, niezwykle ważnego zjawiska artystycznego lat 50. i 60. XX wieku. Jej przedstawiciele tworzyli plakaty, które nie były jedynie reklamami. Często miały charakter artystyczny, posługiwały się metaforą, skrótem myślowym, symbolem i nietypową kompozycją. Wraz z innymi artystami swojego pokolenia Fangor przyczynił się do rozwoju polskiej kultury wizualnej po II wojnie światowej.
Artysta projektował plakaty filmowe i teatralne. W okresie 1953–1961 wykonał około 100. plakatów i wiele rysunków do "Życia Warszawy". W swoich pracach potrafił połączyć funkcję informacyjną z artystycznym eksperymentem. Jego prace były oszczędne, ale jednocześnie bardzo wyraziste. Plakat do filmu René Clémenta "Mury Malapagi" (1952) przeszedł do historii jako inicjujący światową renomę Polską Szkołę Plakatu. Z tych lat pochodzi również gigantyczna dekoracja - fryz ozdabiający ulice Warszawy - zrealizowany razem z Henrykiem Tomaszewskim i wykonany na zlecenie władzy ludowej z okazji Światowego Zjazdu Młodzieży (1955).
Doświadczenie w projektowaniu plakatu miało znaczenie dla późniejszej twórczości artysty. Plakat wymaga bowiem umiejętnego operowania kolorem, znakiem i prostą formą. Fangor coraz częściej wykorzystywał te elementy w swoich abstrakcyjnych obrazach.
"Studium przestrzeni" - przełom w twórczości Fangora
Jednym z najważniejszych momentów w karierze Fangora było stworzenie w 1958 roku, wspólnie z Stanisławem Zamecznikiem, eksperymentalnej wystawy "Studium przestrzeni". Była to wystawa wyjątkowa, ponieważ nie skupiała się wyłącznie na pojedynczych obrazach. Artyści zaczęli traktować całą przestrzeń galerii jako dzieło sztuki. Obrazy, ich rozmieszczenie, kolory i odległości między nimi tworzyły wspólne doświadczenie dla widza.
To właśnie wtedy Fangor zaczął rozwijać ideę, która później stała się podstawą jego najbardziej znanych obrazów. Według niego obraz może wpływać na przestrzeń znajdującą się wokół niego. Może sprawiać wrażenie, że przestrzeń się powiększa, kurczy, porusza albo zmienia. Był to bardzo ważny krok w kierunku op-artu.
Op-art w stylu Fangora
Najbardziej charakterystycznym okresem twórczości Wojciecha Fangora jest jego działalność związana z op-artem, czyli sztuką optyczną. Op-art wykorzystuje złudzenia optyczne, geometryczne układy, kontrasty i kolory, aby wywołać u widza wrażenie ruchu, drgania lub zmiany przestrzeni. Fangor stworzył własny, bardzo rozpoznawalny język artystyczny. W jego obrazach pojawiały się koła, elipsy, fale oraz miękkie, rozmyte przejścia kolorów.
Jednym z najbardziej charakterystycznych motywów są kolorowe okręgi. Mogą wyglądać tak, jakby znajdowały się w środku obrazu, wysuwały się z niego albo przeciwnie – wciągały widza do jego wnętrza. Fangor celowo rozmywał granice między poszczególnymi kolorami. Dzięki temu jego obrazy nie wydają się całkowicie nieruchome. Podczas patrzenia na nie oko może dostrzegać pulsowanie, ruch lub zmianę głębi. Artysta był jedynym jak dotąd Polakiem, który doczekał się indywidualnej wystawy w Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku.
Fangor w metrze
Jednym z najbardziej niezwykłych projektów Fangora były projekty dla warszawskiego metra. Jego zadaniem było stworzenie napisów na kolejnych stacjach II linii, które miały pomóc pasażerom w orientacji. Zaprojektował charakterystyczne kolorowe kompozycje, które nie były jedynie dekoracją. Miały wpływać na sposób, w jaki pasażerowie odbierają przestrzeń podziemnych stacji - nazwy pochylały się w kierunku jazdy pociągu, co miało nadawać im dynamikę i sugerować ruch. Jego projekty znalazły się w przestrzeni publicznej, z której codziennie korzystają zwykli ludzie.
Mozaiki Fangora na dworcu
O ile stacje metra uderzają kolorami, o tyle na dworcu Warszawa Śródmieście mozaiki Fangora są smutne i zaniedbane. Prace wykończeniowe i wyposażanie dworca prowadzono w latach 1960-1963. To właśnie wtedy do projektu zaproszono Wojciecha Fangora oraz grono młodych twórców związanych z Akademią Sztuk Pięknych i działającymi przy niej Zakładami Artystyczno-Badawczymi. Wśród nich znaleźli się m.in. Jerzy Sołtan, Zbigniew Ihnatowicz, Wiktor Gessler, Adolf Szczepiński, Bogusław Smyrski i Lech Tomaszewski.
Fangor odpowiadał za wyjątkową oprawę plastyczną dworca. Zaprojektował ceramiczne mozaiki, które miały ozdabiać wnętrza i współtworzyć ich charakterystyczną atmosferę. Łącznie powstało 79 abstrakcyjnych kompozycji wykonanych z niewielkich, szkliwionych elementów ceramicznych o wymiarach 4 × 3 cm. Płytki wyprodukowano w Zakładach Fajansu we Włocławku. Kompozycje Fangora rozmieszczono w różnych częściach dworca. W poczekalniach znalazły się w niszach ściennych, gdzie tworzyły pionowe, podświetlane pasy. Nad peronami mozaiki pojawiły się natomiast na sufitach w formie geometrycznych prostokątów. Światło było istotnym elementem całego założenia - miało wydobywać abstrakcyjne wzory i sprawiać, że dzieło zmieniało swój odbiór wraz z przestrzenią dworca.
Przez kolejne dekady mozaiki Fangora ulegały niszczeniu. Problemy z wilgocią doprowadziły do powstawania zacieków, a część ceramicznych elementów zaczęła się kruszyć i odpadać. Z czasem przestało również działać pierwotnie zaprojektowane podświetlenie. Konserwator zabytków nakazał PKP S.A. zabezpieczenie mozaik oraz usunięcie nieszczelności konstrukcji dworca.
Sprawa terminów wykonania tych prac trafiła następnie na drogę sądową. PKP S.A. chciała przesunąć zabezpieczenie mozaik i powiązać je z planowanym remontem linii średnicowej, którego perspektywa sięgała lat 30. XXI wieku. Konserwator uznał jednak, że tak odległy termin nie daje wystarczającej ochrony zabytkowym kompozycjom. 27 stycznia 2026 roku Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował, że sąd oddalił skargę spółki, pozostawiając wcześniejsze zobowiązania dotyczące zabezpieczenia dzieł w mocy. Na początku lipca 2026 roku stowarzyszenie Miasto Jest Nasze przekazało informację, że kolej planuje zabezpieczyć siatką 18 mozaik znajdujących się w najgorszym stanie. Jednocześnie rozpoczęły się rozmowy z konserwatorem dotyczące możliwości czasowego demontażu części kompozycji. Ewentualne prace mają być poprzedzone kwerendą archiwalną oraz szczegółowymi badaniami.
Według przekazywanych informacji nowym terminem realizacji prac ma być koniec 2028 roku. Dla mozaik Fangora oznacza to kolejne dwa lata oczekiwania, ale jednocześnie otwiera drogę do przeprowadzenia działań, które mogą zatrzymać dalszą degradację jednego z najciekawszych przykładów powojennej sztuki w przestrzeni publicznej Warszawy.
Fangor - wielość stylów
Wojciech Fangor był artystą, którego trudno jednoznacznie przypisać do jednego kierunku. W jego twórczości można znaleźć realizm, socrealizm, plakat, abstrakcję, op-art, instalację oraz sztukę przestrzeni. Najważniejsze w jego sztuce było jednak zainteresowanie percepcją człowieka. Fangor zastanawiał się, co dzieje się w naszym oku i umyśle, kiedy patrzymy na określone kolory i kształty. Chciał sprawić, żeby obraz nie był tylko przedmiotem do oglądania, ale doświadczeniem.
Jego twórczość pokazuje również, że sztuka może pojawiać się w bardzo różnych miejscach. Może znajdować się w muzeum, galerii, domu, na plakacie, w postaci instalacji, a nawet na stacji metra. Dzięki temu Fangor stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów współczesnych. Jego sztuka do dziś pokazuje, że obraz może nie tylko coś przedstawiać, ale również wpływać na sposób, w jaki widzimy i odczuwamy przestrzeń.



