Kiedy architekt Alexis Dornier wyruszał w podróż na Bali, wiedział, że projekt zapowiada się na niekonwencjonalny. Ale nie spodziewał się, że właściciele poproszą go o tak bardzo nowatorski, śmiały i wręcz rewolucyjny.

Inwestorzy powiedzieli krótko: - Całe życie mieszkaliśmy w “pudełkach”. Teraz szukamy domu otwartego na świat. Domu przestronnego i nieograniczonego czterema ścianami. Alexis zdecydował się więc na projekt bardzo odważny, który przeciwstawi się grawitacji i standardowym kształtom budynków.

Niezwykły dom w kształcie spirali

Dom stoi na stromym zboczu, pozornie unosząc się nad ziemią i harmonijnie integrując się z otoczeniem. Czerpiąc inspirację z piękna natury i chęci zakwestionowania wszelkich norm architektonicznych, budynek przybrał kształt cyfry 8, która z zasady ma płynną formę i stale zmieniające się punkty widokowe. 

Projekt urzekł właścicieli nieograniczoną niczym przestrzenią, która była tak odmienna od tego, do czego się przyzwyczaili. Zachwyciła ich harmonia między domem a jego bujnym otoczeniem. Starannie dobrane materiały, m.in. beton, drewno i kamień naturalny, płynnie zintegrowały bryłę z zielenią.

Projekt - wyzwanie

Projekt wiązał się z wyjątkowymi wyzwaniami, które wymagały innowacyjnych rozwiązań. Gięcie materiałów i rozwiązywanie złożonych problemów związanych z formą domu, wymagało skrupulatnego planowania i współpracy z wykwalifikowanymi rzemieślnikami. Było to nie lada zadanie, przesuwające granice możliwości architektonicznych. 

W trakcie całego procesu kluczowa była ścisła współpraca z klientami. Ich aktywne zaangażowanie w dobór materiałów wzbogaciło projekt. Z każdego pokoju rozpościerają się widoki na dżunglę, od kameralnych sypialni po pomieszczenia wspólne. Wszystkie mają duże okna, przez które wpada słońce i wkrada się zieleń. Część z nich jest całkowicie otwarta, jak na przykład salon i kuchnia wychodzące na basen.

Schody biegną przez wszystkie kondygnacje: od garażu, usytuowanego pod budynkiem, aż na dach, który zamknięty jest niską barierką. W dolnej części są otwarte. A w miarę wspinania się na piętro do części prywatnej, klatka schodowa staje się bardziej intymna, oświetlona kinkietami, które dają miłe, ciepłe światło.

Spiralny dom otwarty na świat

Dom stoi na wzniesieniu i częściowo podparty jest słupami w ten sposób, że wydaje się lewitować nad przepaścią. W tej części znajduje się basen.

Wnętrza są spokojne, wyciszające, utrzymane w szarych barwach, głównie za sprawą betonu. Meble pochodzą od lokalnych rzemieślników, na przykład rzeźbiona skrzynia w sypialni, w której stoi łóżko z baldachimem. Zwracają uwagę również oryginalne wazy, donice i rzeźby, które witają gości już od progu. 

- Ta rezydencja stanowi przykład współpracy, innowacji i nieograniczonej kreatywności. Rzuca wyzwanie zwyczajności, codzienności i stereotypowemu myśleniu - powiedział architekt.

Autor
Spirala mieszkalna w sercu dżunglii? Zaglądamy do nietypowej rezydencji na Bali
Monika Utnik
Dziennikarka, wieloletnia redaktorka pism wnętrzarskich, absolwentka polonistyki i italianistyki Uniwersytetu Warszawskiego, autorka książek dla dzieci. Zadebiutowała...