Zielone, gładkie i świeże tło - tego właśnie oczekujemy, zakładając trawnik. Choć wymaga pracy, murawa stanie się pięknym towarzyszem rodzinnych chwil.

Trawnik do podziwiania, czy chodzenia po nim?

Zielona murawa dodaje ogrodowi szyku, optycznie go powiększa, a na jej tle pięknie wyglądają wszystkie drzewa, krzewy i kwiaty. Można po niej chodzić, a nawet rozłożyć na niej piknikowy koc czy namiot. Zanim jednak założymy trawnik, zastanówmy się, do czego będzie nam służył - do oglądania czy chodzenia po nim?

zadbany trawnik
Gęsty, zadbany trawnik pełni w ogrodzie tę samą rolę co dywan we wnętrzu. Fot. Adam Kerfoot-Roberts

Od tego bowiem zależy w dużej mierze wybór mieszanki nasion traw. Niecierpliwi mogą mieć piękny trawnik z dnia na dzień - wystarczy, że zdecydują się na murawę z rolki. Wszystkie dostępne w sklepach mieszanki traw z czasem tworzą gęstą darń utrudniającą rozwój chwastów. Jednak uzyskane z nich „dywany” różnią się między sobą odcieniem, szybkością wzrostu, odpornością na suszę, cień i deptanie. Niektóre szybko odrastają, wymagając częstego koszenia, inne zaś wolniej, więc ich pielęgnacja pochłania mniej czasu.

Gdzie jaka trawa?

W odległych zakątkach dużego ogrodu lepiej założyć swobodną murawę lub łąkę kwietną, a na skarpach i w trudno dostępnych miejscach - kobierzec z gatunków okrywowych.

Trawnik z rolki
Fantazyjna linia granicy między ścieżką i trawnikiem dynamizuje ogrodową kompozycję Fot. Libet

Trawa jest dobrym rozwiązaniem na podjeździe do garażu, ale pod warunkiem, że wcześniej wyłożymy ziemię specjalnymi ażurowymi płytami. A w reprezentacyjnych częściach ogrodu sprawdzi się gazon - niska i gęsta murawa o pięknym odcieniu zieleni. Wymaga wprawdzie troskliwej pielęgnacji, ale dodaje ogrodowi splendoru.

Pielęgnacja trawnika

O trawnik trzeba dbać - kosić go, podlewać, nawozić i odchwaszczać. Pierwszy raz chwytamy za kosiarkę, gdy wysiane źdźbła mają 8-10 cm wysokości. Skracamy je o 1-1,5 cm, z czasem coraz niżej, aż do wysokości 3-6 cm. Podlewamy go regularnie, rano lub wieczorem, rozproszonym strumieniem wody, aż ziemia nasyci się do głębokości około 15 cm. Może nam to zająć nawet kilka godzin! Wtedy przyda się automatyczny system podlewania. Żmudne jest też usuwanie chwastów. Wprawdzie te jednoroczne nie wytrzymują częstego koszenia, ale wieloletnie uparcie odrastają.

Oczko wodne
Kobierce z roślin okrywowych to ciekawa alternatywa dla trawnika, często spotykana w ogrodach japońskich. Fot. Seth Vidal/flickr

W utrzymaniu w ryzach morza trawy pomogą nam też odpowiednio dobrane obrzeża. Dzięki nim trawa nie przerośnie na rabaty, a ziemia nie przesypie się na murawę. Obrzeżem może być palisadka, opaska z cegieł czy kostek. Modne są też „lamówki” z metalu i z…grubych sznurów. Jednak, zdaniem wielu ogrodników, nic nie zastąpi „angielskiego kantu”, czyli ostrego odcięcia brzegu murawy szpadlem o zaokrąglonym ostrzu.

Łąka kwietna - mało wymagający trawnik

Jeżeli brak nam czasu na pielęgnację trawnika lub po prostu zapragniemy odmiany, zastąpmy murawę łąką kwietną (wystarczy ją kosić 2 razy w sezonie!), kobiercem z roślin okrywowych, żwirem lub płytami poprzerastanymi trawą (zwłaszcza w mocno deptanych miejscach).

 Aby stworzyć łąkę, wystarczy wysiać w ogrodzie specjalną mieszankę nasion - kupioną lub sporządzoną samemu z zebranych kwiatów łąkowych.

Betonowe płyty w ogrodzie
Betonowe płyty luźno ułożone w trawie tworzą intrygującą biało-zieloną szachownicę. Fot. Libet

A sadząc jesienią na trawniku cebule krokusów, narcyzów lub innych podobnych gatunków stworzymy uroczą namiastkę górskiej hali. Można też strzyc murawę we wzory, umiejętnie manewrując kosiarką. Różnice w kolorach uzyskamy, tnąc trawę na różną wysokość lub prowadząc kosiarkę w różnych kierunkach. Niektóre modele maszyn wyposażone są w specjalny wałek, który układa źdźbła trawy niczym grzebień. Efekt zależy tylko od fantazji i umiejętności kosiarza.

Odchwaszczanie
Odchwaszczanie bez schylania się? To możliwe z takim sprytnym pomocnikiem. Fot. Fiskars

Angielski trawnik niczym gęsty dywan

Trzeba przyznać, że wciąż wielu amatorów trawnika wybiera klasyczny gęsty dywan angielskiej murawy. Aby ją stworzyć, przede wszystkim należy wybrać odpowiednią mieszankę nasion traw gazonowych, składającą się przynajmniej z trzech różnych gatunków, m. in. z kostrzewy czerwonej, rajgrasu angielskiego.

Trawnik to nawierzchnia jedyna w swoim rodzaju. Patrzenie na plamę zieleni uspokaja oczy, pozwala się odprężyć.

Pielęgnacja angielskiego trawnika

Na taki trawnik najlepiej wybrać słoneczne miejsce, a potem troskliwie go pielęgnować: kosić, nawozić i podlewać. Wiosną należy go zasilać nawozami o dużej zawartości azotu i napowietrzać, czyli nakłuwać np. widłami lub aeratorem. Powstałe w ziemi otwory sprawią, że poprawi się wymiana powietrza w glebie, efektywniejsze będzie wnikanie wody i działanie nawozów.

Nawadnianie angielskiego trawnika

Angielskie trawniki trzeba też często nawadniać. Warto więc zainwestować w automatyczny system podlewania. Taką murawę najlepiej założyć w najbardziej reprezentacyjnym miejscu ogrodu, a na fantazyjne rozwiązania zdecydować się w bardziej oddalonych zakątkach.

Jakie kwiaty posadzić na angielskiej murawie?

Na trawniku można na przykład posadzić cebulki (np. cebulice, krokusy, przebiśniegi, narcyzy trąbkowe, ranniki, śnieżniki, tulipany botaniczne), zakwitające przed pierwszym wiosennym koszeniem trawy. Cebulki należy sadzić jesienią, mogą rosnąć w trawie przez kilka lat. Trzeba jednak unikać przedwczesnego ścinania wyrosłych z nich liści - robimy to dopiero, gdy zaschną.

Łączka służy do oglądania, a nie do deptania. Nie zakładajmy jej więc w uczęszczanych miejscach. Trawnik równie łatwo można przeistoczyć w zieloną… szachownicę. Wszystko zależy od sposobu koszenia.

Tutaj płyty ułożone w trawie tworzą wygodne przejście, dodające ogrodowej kompozycji dynamiki. Fot. Paradyż

Koszenie angielskiego trawnika

Różnice w kolorach trawy uzyskamy, tnąc ją na różnej wysokości.

Niżej ścięte źdźbła mają bowiem inny odcień niż reszta trawnika (w większości kosiarek można regulować wysokość koszenia). W uzyskaniu efektu szachownicy czy zebry pomoże nam też prowadzenie kosiarki w różnych kierunkach (źdźbła będą ścięte i pochylone pod innym kątem).

Niektóre modele kosiarek wyposażone są w specjalny wałek, który układa źdźbła trawy niczym grzebień. Na trawniku można też tworzyć bardziej wymyślne wzory, np. półkola, okręgi, a nawet ornamenty nawiązujące do XVIII-wiecznych ogrodów francuskich. Wymaga to jednak wprawy.

Murawie można też nadać ciekawy kształt lub malowniczo ukształtować jej powierzchnię (np. usypując nieduże pagórki, tworząc niecki, stopnie). Tam, gdzie koszenie jest trudne (np. na stromych skarpach), warto zastąpić trawnik łąką kwietną lub roślinami okrywowymi.

Ciekawie wyglądają też na murawie kolorowe wstęgi z kwiatów jednorocznych (np. begonii, werben, aksamitek, żeniszków) posadzonych na oczyszczonym z trawy pasie ziemi. Kwiaty można oczywiście wymieniać, dzięki czemu nasz trawnik będzie się zmieniał w trakcie sezonu jak w kalejdoskopie.

W pełni automatyczny, cichy i precyzyjny robot koszący Gardena sprawia, że trawnik zawsze jest w najwyższej formie. Nowa linia kosiarek GARDENA SILENO life, w zależności od modelu, kosi teraz powierzchnie 750, 1000 i 1250 m kw. Fot. Gardena

Ogródek czy ogród?

Dariusz Kaproń, ekspert marki GARDENA

GARDENA smart system to nowoczesny sposób pielęgnacji ogrodu. Dzięki niemu możemy kontrolować nawadnianie czy robota pracującego w naszym ogrodzie. Możemy kontrolować stan maszyn i ustalać ich czas pracy. Pełny system zawiera w sobie: robota koszącego, sterownik nawadniania, czujnik - smart Sensor, hydrofor elektroniczny, inteligentną baterię oraz wtyczkę wielofunkcyjną smart Power.

Możemy nawet wyjechać na wakacje, a system zaopiekuje się naszym ogrodem. Do kontrolowania systemu służy darmowa aplikacja na smartfon. Urządzenia pracują w zasięgu domowego internetu, więc możemy je kontrolować zdalnie.

System daje jeszcze więcej możliwości po podłączeniu produktów do platform Apple HomeKit oraz IFTTT. Dzięki temu system jest zintegrowany z innymi urządzeniami smart w naszym domu, a my możemy sami zarządzać swoim wolnym czasem i spędzać go w najbardziej przyjemny dla nas sposób, lepszy niż czasochłonne koszenie trawnika.