Inwestorka związana ze środowiskiem artystycznym nie oczekiwała neutralnego mieszkania „dla każdego”. Apartament miał być przeznaczony przede wszystkim na wynajem krótkoterminowy, ale właścicielka przyjmuje tutaj także swoich przyjaciół. Dlatego zamiast bezpiecznej hotelowej estetyki chciała stworzyć miejsce z charakterem. Takie, w którym gość od pierwszego momentu czuje, że znalazł się w unikatowej przestrzeni.

To nie miało być wnętrze, które spodoba się każdemu. Zależało nam na ekspresji i na tym, żeby osoba, która tutaj przyjeżdża, mogła coś przeżyć – mówi arch. Alicja Wątroba z pracowni Artefekt.

Kontrastowe kolory - czerń i róż

Pierwsze skrzypce w tym mieszkaniu gra kolor. Czerń i antracyt połączono z łososiowym różem, a całość uzupełniają złote detale. Wystrój uzupełniają elementy sztukaterii, które czerpią inspirację ze stylu modern classic. Wszystko w tych wnętrach jest zdecydowane, ale podporządkowane konsekwentnej palecie.

Architektki Alicja Wątroba i Joanna Markiewicz z pracowni Artefekt połączyły czerń z łososiowym różem w apartamencie na wynajem, którego wystrój wzbudza emocje.

Geometryczna podłoga

Już wejście zdradza, że nie będzie to zwyczajny apartament. Po jednej stronie znalazła się łazienka, po drugiej - przedpokój z miejscem do siedzenia. Dalej stoi konsola z dekoracyjnym lustrem, zaprojektowana tak, aby nie zabierała cennego miejsca na komunikację. Jednym z najmocniejszych elementów wnętrza jest podłoga. Zamiast neutralnego tła architektki zdecydowały się na płytki Intarsia marki ABK z wyrazistym, czarno-białym rysunkiem. Geometryczny wzór podłogi prowadzi przez kolejne części mieszkania i staje się czymś w rodzaju scenograficznej osi całej aranżacji. 

Antracytowa kuchnia z lustrem

Niewielka kuchnia połączona jest z częścią jadalnianą. Jej ograniczony metraż został wykorzystany bardzo precyzyjnie. W zabudowie znalazły się lodówka, zmywarka i dwupolowa płyta indukcyjna, dzięki czemu apartament może funkcjonować jak pełnoprawne mieszkanie także podczas dłuższego pobytu.

Aneks kuchenny jest wtopiony w część dzienną.

Meble kuchenne wykonano z MDF-u w antracytowym kolorze. Cienki blat typu slim powtarza się na ścianie nad szafkami oraz na wykonanym przez stolarza stole, dzięki czemu kilka niewielkich elementów łączy się w jedną spójną kompozycję. Najbardziej efektowny zabieg pojawia się jednak wyżej. Fronty górnej zabudowy pokryto lustrem. Odbijają światło, fragmenty wnętrza i dekoracyjny sufit, multiplikując obrazy w niewielkiej przestrzeni. Kuchnia staje się przez to optycznie głębsza i trochę nieoczywista - zgodnie z charakterem całego apartamentu.

Łóżko - centralny punkt scenografii

W niewielkich apartamentach na wynajem często pojawia się rozkładana sofa, która ma pełnić jednocześnie funkcję miejsca wypoczynku i spania. Tutaj projektantka świadomie zrezygnowała z takiego rozwiązania. Pełnowymiarowe łóżko marki Scandic Sofa, obite welwetem w pudrowym różu, otrzymało własną scenę. Nad nim zaprojektowano podwieszany, podświetlony sufit, którego centralnym elementem jest niezwykła tapeta marki Fotowall przedstawiająca meduzę. Dekorację dodatkowo ujęto w sztukaterię. To właśnie tutaj teatralny charakter projektu dochodzi najmocniej do głosu.

Łóżko z widokiem na dekoracyjny sufit z tapetą przedstawiającą meduzę.

Ciemne ściany i zasłony zaciemniające tworzą kulisy, łóżko staje się centralnym punktem scenografii, a dekoracyjny sufit przyciąga wzrok niczym obraz. W ciągu dnia jest mocnym akcentem artystycznym, wieczorem - dzięki ukrytemu światłu - buduje zupełnie inny nastrój.

Różowo-czarna łazienka za szklaną kurtyną

Łazienki nie zamykają pełne, nieprzezroczyste drzwi. Projektantka wykorzystała wykonane przez Radaway w programie „Na Miarę” drzwi z ryflowanego szkła Visiosun.

Przeszklone drzwi do łazienki.

Klasycznie otwierane skrzydło zestawiono z częścią stałą. Struktura tafli przepuszcza światło, dlatego łazienka nie zostaje wizualnie całkowicie odcięta od reszty niewielkiego mieszkania. Jednocześnie ryflowanie rozmywa obraz i zapewnia poczucie prywatności. To rozwiązanie jest więc nie tylko dekoracyjnym detalem, ale także sposobem na pogodzenie dwóch pozornie sprzecznych potrzeb: otwartości przestrzeni i intymności. Czarna rama drzwi nawiązuje do dominującej w apartamencie kolorystyki, a szkło wprowadza dodatkową fakturę. Szczególnie dobrze widać to wieczorem, gdy światło z łazienki przenika przez pionowe żłobienia i tworzy na powierzchni subtelną grę refleksów. Program Radaway „Na Miarę” pozwala dopasowywać szklane rozwiązania do konkretnej sytuacji architektonicznej, co w niewielkich wnętrzach ma szczególne znaczenie. Tutaj drzwi zostały potraktowane nie jako neutralne zamknięcie pomieszczenia, lecz jako pełnoprawny element projektu.

Łazienkę zdominowały czerń, biały marmurowy rysunek oraz przygaszony róż. Na ścianach znalazły się płytki Black Pulpis marki Tubądzin, natomiast strefę prysznica wyłożono płytkami Masovia zaprojektowanymi dla Tubądzina przez Dorotę Koziarę. To właśnie różowa strefa kąpielowa staje się najbardziej świetlistym fragmentem pomieszczenia. Jej kolor został skontrastowany z czernią pozostałych powierzchni i dopełniony złotymi detalami.

Kabina Essenza Pro Radaway w wykończeniu Brushed Gold oraz biały brodzik Kyntos Radaway.

W tym zestawieniu pojawia się kabina Essenza Pro Radaway w wykończeniu Brushed Gold. Jej konstrukcja oparta na dużych, przejrzystych taflach nie zamyka optycznie niewielkiej łazienki. Mocowanie szkła za pomocą dyskretnych klamer pozwala zachować wizualną lekkość, a szczotkowane złoto wprowadza biżuteryjny akcent. Przejrzyste szkło wykorzystane w kabinie było szczególnie istotne ze względu na niewielki metraż. Pozwala objąć wzrokiem całą łazienkę i nie zasłania dekoracyjnej okładziny prysznica. Dzięki temu intensywny róż pozostaje widoczny również spoza strefy kąpielowej.

Strefę umywalkową tworzą produkty Ravak zestawione z armaturą Omnires. Wielkoformatowe lustro biegnące przez znaczną część ściany ponownie wykorzystuje motyw odbicia znany już z kuchni. Optycznie poszerza pomieszczenie i multiplikuje róż, czerń oraz złoto.

Ten wrocławski apartament nie próbuje być neutralnym wnętrzem dla każdego gościa. Jego charakter poznajemy stopniowo: od geometrycznej podłogi przy wejściu, przez lustrzane odbicia w kuchni, aż po dekoracyjny sufit nad łóżkiem i różowo-czarną łazienkę ze złotymi detalami. Na zaledwie 40 metrach kwadratowych projektantki stworzyły kilka różnych scen, które łączy wspólny język koloru, światła i materiałów. Nawet elementy czysto funkcjonalne zostały wykorzystane do budowania atmosfery - ryflowane drzwi filtrują światło, przejrzysta kabina pokazuje dekoracyjne płytki, a lustra powiększają przestrzeń i mnożą obrazy.

Konsola z dekoracyjnym lustrem.

Wiedziałyśmy, że to wnętrze nie będzie podobało się wszystkim. I nie miało - podsumowuje Alicja Wątroba. W czasach, gdy apartamenty na wynajem często projektuje się tak, aby były możliwie neutralne, Artefekt poszedł w przeciwnym kierunku. Powstało miejsce o własnej osobowości – trochę teatralne, trochę zmysłowe, zdecydowanie nieanonimowe. Takie, które po wyjeździe z Wrocławia trudno pomylić z jakimkolwiek innym.

Autor
Czarno-różowy apartament. Wnętrza jak scenografia teatralna
Redakcja portalu
Redakcja portalu CzasNaWnętrze.pl to zespół pasjonatów designu i aranżacji wnętrz. Dzielimy się inspiracjami, poradami i najnowszymi trendami w urządzaniu przestrzeni....