Odpowiednio dobrane lub zabezpieczone drewno sprawdzi się na łazienkowej posadzce. Najlepsze będzie to, które nie kurczy się i nie rozszerza pod wpływem wilgoci. Szczególnie polecane są takie gatunki jak doussie, iroko, merbau i tek. Zawarte w nich duże ilości żywicy i garbników to naturalne impregnaty!

Ale nie tylko egzotyka ma rację bytu. Podłoga w łazience może być wykończona drewnem drzew rodzimych: czereśni, dębu i jesionu. Musi być ono jednak zabezpieczone przez olejowanie. Lakierowane drewno nie jest polecane do łazienki, ponieważ w mikropęknięcia w warstwie lakieru może wniknąć woda, która będzie oczywiście niszczyć posadzkę.

Coraz większą rzeszę sympatyków zyskują elastyczne wykładziny. Ich zaletą jest łatwe utrzymanie w czystości. Produkowane są w dużej gamie kolorów i wzorów, mogą też imitować drewno lub płytki.

   
Surowe płytki z kamienia i gładka tafla szkła - chociaż ze sobą kontrastują, doskonale komponują się z chłodnym, minimalistycznym wnętrzem (fot. Coram)   Mozaika drewniana z litego drewna dębu, jesionu, merbau lub wenge, przeznaczona do aranżacji podłóg i ścian łazienkowych. Jest ciekawą alternatywą dla mozaik ceramicznych i szklanych oraz płytek ceramicznych. Mozaika przyklejona jest od spodu do specjalnej siatki, co znacznie ułatwia montaż (fot. Komfort)   Wykładziny elastyczne są tanie, łatwe do ułożenia i nietrudno utrzymać je w czystości, ale przede wszystkim dostępne są w ogromnej ilości wzorów i kolorów. By je wymienić, nie trzeba skuwać podłogi (fot. Tarkett)

Zawsze jednak możemy postawić, na stary, dobry kamień. Podłoga z gresu, trawertynu czy onyksu sprawdzi się zarówno w zimnej, minimalistycznej aranżacji, jak i w wystroju ciepłym, pełnym detali. W końcu wybór należy do nas.

opr.: Redakcja
zdjęcie wprowadzające: Coram