Co począć, jeśli ona pragnie różowego buduaru, a on wręcz przeciwnie? Cóż, sypialnia to wnętrze o szczególnym stopniu prywatności, co czyni ją areną kreacyjnej swobody. Jednak dwuosobowa pozostaje także polem kompromisu.

Romantyzm

Na szczęście wśród modnych trendów znajdziemy motywy dekoracyjne utrzymane w duchu romantyzmu, ale pozbawione dosłowności. Ulotne piękno mieszka nie tylko w falbankach i koronkach; znajdziemy je w oszczędnej prostocie mebli, w zwiewnych surowych tkaninach, kolorach jasnych lecz nie buduarowych. I kompromis gotowy!

 
Tapeta z zielonym deseniem Toile de Jouy okaże się łatwa do zaakceptowania dla niejednego mężczyzny, podobnie jak biel skontrastowana z czernią (fot. Finezja Studio)   Baldachim jest ikoną stylu romantycznego - nawet w tak prostej, graficznej formie uduchowi miejsce nocnego wypoczynku (fot. Dekoria)

Minimalizm

Nawet jeśli ustępuje pola na salonach, w sypialni minimalizm ma się doskonale. Powód jest prosty: to styl, który jak żaden inny odpręża, relaksuje i sprzyja wyciszeniu. Możemy mu dodać nieco pikanterii, stosując jeden intensywny kolor. Modne są barwy gorące i nasycone, które wnoszą do ascetycznego wnętrza przewrotny kontrapunkt.

W minimalistycznej scenografii świetnie sprawdzi się też designerski akcent - mebel, lampa, wzór z szablonu lub przyciągająca uwagę tapeta na jednej ze ścian.

 
Surowe ciepło. Nie od dziś wiadomo, że w dziedzinie przytulności drewno nie ma sobie równych. Dzięki prostej formie mebli naturalna uroda materiału wysuwa się na pierwszy plan. Faktura betonowej ściany podkreśla głębię odcieni tekowego forniru (fot. Oggi)   Relaks na horyzoncie. Sypialnia, która zachęca do wzięcia głębokiego uspokajającego oddechu. Horyzontalny układ brył, połysk gładkich powierzchni i koncentracja ciemnych kolorów w dolnej strefie pomieszczenia kreują klimat wyjątkowej przestrzenności (fot. Art de Vivre)

opr.: Redakcja
zdjęcie wprowadzające: Klose