Są miejsca, do których wraca się z potrzeby serca. Dla Uli i Leszka takim miejscem od lat był Beskid Sądecki. To właśnie tutaj, na działce z widokiem na góry, stał kiedyś ich drewniany dom - nazywany przez rodzinę Willą Czarodziejką. Z czasem okazał się zbyt mały dla powiększającej się rodziny, dlatego zapadła decyzja o całkowitej przebudowie. Projekt wnętrz powierzono architektce Aleksandrze Dębińskiej-Węgiełek. Nowy dom ma ponad 600 m2 i został zaprojektowany dla trzech pokoleń: dziadków, dzieci i wnuków. Właściciele od początku wiedzieli, że nie chcą domu wakacyjnego ani obiektu do wynajęcia, tylko prawdziwego domu rodzinnego - miejsca spotkań i wspólnego spędzania czasu. Tu każdy ma znaleźć przestrzeń dla siebie.

Willa czarodziejka - przestronna strefa dzienna. Projekt Aleksandra Dębińska-Węgiełek, Węgiełek Architekci Wnętrz, fot. Patryk Polewany, Polewany Photos

Nowoczesny dom inspirowany krynickimi sanatoriami

Nową bryłę budynku wzniesiono w miejscu dawnego domu, ale projekt zakładał zachowanie fragmentów starej konstrukcji. Powstała architektura, w której przeszłość i współczesność tworzą całość. Stare drewniane schody prowadzą na piętro, fragmenty ścian z piaskowca czy drewniane belki zestawiono z nową betonową konstrukcją. 

Kamień i odnowione fragmenty ścian ze starych bali tworzą klimat kuchni.

Dawne elementy przypominają o historii miejsca, a jednocześnie budują charakter domu. Z każdego okna rozciąga się widok na beskidzkie wzgórza.

Jadalnia z dużym stołem zaprasza do rodzinnych spotkań.

Bliskość natury jest tu nieustannie obecna - zarówno w panoramie, jak i w materiałach wykorzystanych we wnętrzach: drewnie, kamieniu i miękkich tkaninach. Architektce zależało, żeby wnętrza były zakorzenione w lokalnym kontekście, ale nie popadały w dosłowną stylistykę góralską.

Strefa wypoczynkowa w salonie.

Inspiracją stała się modernistyczna architektura krynickich sanatoriów z lat 30. - elegancka, spokojna i ponadczasowa.

Kącik wypoczynkowy w strefie dziennej.

Wnętrza z widokiem na góry

Codzienne życie mieszkańców koncentruje się na parterze. Znajduje się tu przestronna strefa dzienna z kuchnią, jadalnią i salonem, w którym obszerne sofy ustawiono tak, aby domownicy mogli jednocześnie cieszyć się rozmową i widokiem gór.

Czarny blat wyspy kuchennej urozmaica wystrój wnętrza, w który królują jasne, ciepłe odcienie brązu i beżu.

Kuchnia - zaprojektowana jako centrum domu - jest nowoczesna i oszczędna w formie. Szarobeżowe fronty mebli tworzą spokojne tło dla elementów z naturalnego drewna. Odnowiono fragmenty ścian ze starych bali, które zostały wyszczotkowane i pokryte jasnym lakierem.

Szarobeżowe fronty mebli kuchennych tworzą spokojne tło dla elementów z naturalnego drewna.
Przestronna kuchnia stała się centralnym punktem domu.

Nad salonem uwagę przyciąga nietypowy sufit. Krzyżujące się belki konstrukcyjne początkowo wydawały się nie lada wyzwaniem projektowym, jednak architektka poradziła sobie z tym problemem wkomponowując w nie prostą sztukaterię.

Sofy tak ustawiono, by sprzyjały towarzyskim spotkaniom.

Dzięki temu powstał efekt światłocienia, który podkreśla wysokość wnętrza i nadaje mu wyjątkowy rytm.

Kuchnia łączy stylowe elementy z nowoczesnymi rozwiązaniami.

Czasami ograniczenia konstrukcyjne stają się największą inspiracją. W tym projekcie wiele rozwiązań powstawało bezpośrednio na budowie, we współpracy z lokalnymi wykonawcami. To nadało wnętrzom autentyczności i niepowtarzalnego charakteru - dodaje Aleksandra Dębińska-Węgiełek.

Przy kominku wygospodarowano miejsce na siedzisko.

Łazienka gościnna z welurową tapetą i pomarańczową umywalką

W tej części domu warto zwrócić uwagę na łazienkę gościnną z wolnostojącą umywalką w intensywnym pomarańczu. To model marki Antonio Lupi, który zachwyca nie tylko kolorem, lecz także strukturą materiału - światło może swobodnie przenikać przez jego powierzchnię. Efekt estetycznego zaskoczenia w aranżacji łazienki potęgują dekoracyjne ściany pokryte ciemną, welurową tapetą.

Na tle ciemnej ściany efektownie prezentuje się designerska pomarańczowa umywalka.

Ażurowa, drewniana ścianka wykonana na zamówienie, dyskretnie oddziela strefę umywalki od toalety. To wnętrze jest zaprzeczeniem oczywistych skojarzeń z łazienką. Jego niemal scenograficzny charakter doskonale wpisuje się w opowieść o Willi Czarodziejce.

Prywatna przestrzeń gospodarzy

Na tym samym poziomie zaplanowano również prywatną strefę właścicieli. Składają się na nią jedna sypialnia, łazienka oraz dwie garderoby. W sypialni architektka zdecydowała się na miękkie wykończenia: wykładzinę na podłodze i strukturalne tapety w odcieniach grafitu. Przestrzeń utrzymana jest w spokojnej, wyciszonej kolorystyce, która sprzyja odpoczynkowi i tworzy atmosferę prywatności.

Sypialnia z wysokim sufitem.

Dużą rolę odgrywa tu światło - zarówno naturalne, wpadające przez duże okna z widokiem na góry, jak i subtelne oświetlenie zaprojektowane tak, by podkreślać fakturę materiałów. Wnętrze z wysokim sufitem wymagało jednak ocieplenia proporcji. Wprowadzono więc drewniane belki z ukrytym oświetleniem liniowym, które wizualnie obniżają przestrzeń i tworzą bardziej kameralny nastrój. Dzięki temu sypialnia zyskała wyraźnie domowy charakter - ciepły i przytulny, mimo swojej imponującej wysokości. Belki nawiązują również do konstrukcji starego domu, przypominając o historii miejsca.

Tuż nad sypialnią znajduje się niewielka antresola. Prowadzą na nią kręcone metalowe schody, a sama przestrzeń pełni funkcję prywatnego azylu - miejsca wyciszenia i refleksji. To niewielki, ale bardzo osobisty fragment domu, z którego można spojrzeć na wnętrze z zupełnie innej perspektywy.

Efektowny nadruk zdobi ścianę pod prysznicem.

Łazienka master - stylowy komfort

Wyjątkową częścią tej strefy jest także łazienka utrzymana w ciepłych odcieniach drewna zestawionych z jasnym gresem i grafitowymi akcentami. To jedna z ośmiu łazienek w Willi Czarodziejce.

W domu zaprojektowano aż 8 łazienek.

Uwagę przyciągają frezowane fronty mebli oraz dekoracyjna drewniana rama spinająca całą strefę umywalki. Spektakularnie wygląda też przestronna kabina prysznicowa z siedziskiem. Ustawiona w poprzek ścianka umożliwiła natomiast pojawienie się w łazience wanny. Każda z poszczególnych stref wyposażona została w armaturę AXOR w eleganckim kolorze czarnego chromu szczotkowanego.

Ażurowa ścianka dzieli przestrzeń w łazience.

Gościnna architektura

Pierwsze piętro domu zajmują trzy miniapartamenty przygotowane z myślą o dzieciach i wnukach właścicieli. Każdy z nich ma własną sypialnię, łazienkę oraz garderobę, a niektóre także dodatkowy pokój. Takie rozwiązanie pozwala odwiedzającym zachować niezależność i poczucie prywatności, nawet podczas dłuższych rodzinnych pobytów.

Sypialnia gościnna.

Właściciele od początku chcieli, aby dom był otwarty na bliskich, a jednocześnie zapewniał komfort podobny do małych, prywatnych apartamentów. Architektka zadbała o to, by każdy apartament miał własny charakter.

Łazienka z widokiem na góry.

Wnętrza różnią się paletą barw i detalami, jednak wszystkie łączy przytulna atmosfera i komfort, który pozwala gościom poczuć się jak u siebie. Pojawiają się tu miękkie tkaniny, subtelne tapety oraz naturalne materiały, które budują spójność z resztą domu. Dzięki temu przestrzenie te pozostają częścią większej opowieści o willi, a jednocześnie mają swój indywidualny klimat.

Pod antresolą znalazł się domowy bar.

Witraż - ciekawy element wnętrza domu

Do tej części domu prowadzą zachowane z poprzedniej willi drewniane schody. Nad nimi znajduje się secesyjny witraż przedstawiający kobiecą postać - subtelny symbol historii miejsca. To jeden z najbardziej charakterystycznych elementów wnętrza, który przyciąga uwagę i buduje wyjątkowy nastrój. Witraż wprowadza do przestrzeni miękkie, kolorowe światło i przypomina, że nowa willa powstała na fundamentach rodzinnych wspomnień.

Strefa wellness 

Najniższa kondygnacja, częściowo połączona ze zboczem wzgórza, została zaprojektowana jako przestrzeń wspólnego wypoczynku. Znajduje się tu dodatkowy salon z kominkiem i barkiem, pokój telewizyjny, kuchnia oraz rozbudowana strefa wellness. Domownicy mogą korzystać z siłowni, a także części spa z tężnią i ścianą solną. Niezbędną częścią tej strefy jest także prysznic, który podobnie jak większość łazienek w willi wyposażono w rozwiązania AXOR. Przestrzeń wellness to idealny sposób na regenerację - zarówno po ciężkim dniu w pracy, jak i po górskich wędrówkach.

Strefa wellness z sauna i tężnią w domu.

Willa Czarodziejka miała być miejscem odpoczynku. Dlatego w całym domu zaprojektowaliśmy wiele małych zakątków - miejsc do rozmowy, czytania czy podziwiania górskich widoków. Chodziło o stworzenie przestrzeni, która uspokaja i pozwala zwolnić tempo.

Łazienka wyposażona została w armaturę AXOR w eleganckim kolorze mosiądzu szczotkowanego.

Willa jest czymś więcej niż tylko domem. To przestrzeń, która dorasta razem z rodziną i gromadzi jej wspomnienia. W otoczeniu beskidzkich krajobrazów powstało miejsce pełne światła, spokoju i opowieści - takich, które najlepiej pisze się w gronie najbliższych.

Autor
Dom w Beskidzie Sądeckim. Wnętrza inspirowane krynickimi sanatoriami z lat 30.
Redakcja portalu
Redakcja portalu CzasNaWnętrze.pl to zespół pasjonatów designu i aranżacji wnętrz. Dzielimy się inspiracjami, poradami i najnowszymi trendami w urządzaniu przestrzeni....