Kamień we współczesnych wnętrzach daleki jest od historycznego przepychu marmurowych pałaców. W apartamentach i rezydencjach autorstwa HOLA Design pojawia się zarówno na dużych powierzchniach, jak i w roli detalu. Niezwykły rysunek lub ciekawa barwa kamiennych okładzin może być dyskretnym tłem w aranżacji, jak i mocnym akcentem wystroju.
Kamień idealnie sprawdzi się w stylu quiet luxury. Tu o klasie wnętrza nie świadczy nagromadzenie kosztownych przedmiotów, lecz materiały, proporcje, perfekcja wykonania i doznania, których dostarcza przestrzeń.
Wnętrza w kamieniu - od okładzin po detale
- Kamień jest dla nas nie tyle dekoracją, co tworzywem architektonicznym. Możemy budować nim płaszczyzny, podkreślać osie i otwarcia widokowe, prowadzić materiał z wnętrza na zewnątrz albo przeciwnie - zastosować go w bardzo małym detalu. Najciekawsze jest właśnie to, że skala nie odbiera mu szlachetności - mówi Adam Bronikowski, współwłaściciel HOLA Design.
Kamienna posadzka może więc przejść przez wielkoformatowe przeszklenie na taras i wizualnie zatrzeć granicę pomiędzy domem a ogrodem. Ten sam materiał pojawia się często w stopniach schodów, okładzinach ścian, parapetach i całych glifach okiennych. Kamienne ościeże albo portal drzwiowy nie musi przy tym przywoływać monumentalnej architektury - odpowiednio wysmuklony i oszczędny staje się subtelną ramą dla widoku lub przejścia pomiędzy wnętrzami. Takie zastosowania należą do rozwiązań wykorzystywanych przez pracownię również w projektach o nowoczesnej stylistyce.
W salonie kamień może stworzyć sięgający sufitu portal kominkowy albo tło dla dzieła sztuki. W sypialni - kamienna okładzina może zaakcentować ścianę za łóżkiem, w łazience master otoczyć wannę czy uformować monolityczną umywalkę. Ale nie tylko.
Z kamienia naturalnego można też wykonać konsole, stoliki i inne meble, a dzięki współczesnym technologiom pocieniania płyt nawet fronty zabudowy. Architekci chętnie stosują też kamienne detale, jak wazony, misy, tace.
Zachwycające wzory i kolory kamienia
Marmur to jeden z najbardziej rozpoznawalnych kamieni do luksusowych wnętrz, jego pozycji budowanej już od starożytności nic nie zaszkodzi. Jednak możliwości projektowe są znacznie szersze. Granity potrafią zaskakiwać barwami i rysunkiem zupełnie innym niż dobrze znana pod polskim niebem drobnoziarnista szarość. Kwarcyty łączą spektakularną dekoracyjność z bardzo dobrymi parametrami użytkowymi. Bazalty dają możliwość budowania ciemnych, spokojnych powierzchni. Natomiast wapienie, trawertyny czy piaskowce wnoszą bardziej miękką, naturalną paletę i fakturę do aranżacji wnętrz.
Szczególną kategorię tworzą kamienie rzadsze, pochodzące z konkretnych złóż i wybierane właśnie dlatego, że trudno spotkać je w innych realizacjach. W jednym z projektów HOLA Design w Konstancinie wykorzystano szwajcarski kwarcyt Vals - materiał, który inwestorzy poznali wcześniej w słynnych termach projektu Petera Zumthora. Poszukiwanie takich nieoczywistych odmian - kwarcytów, wapieni, dolomitów, bazaltów czy kamieni charakterystycznych dla konkretnych regionów - pozwala architektom stworzyć unikatową realizację.
- W poszukiwaniu wyjątkowych odmian kamienia, które najlepiej wpiszą się w ideę danego projektu wnętrza, co jakiś czas wyjeżdżam do Włoch. Rzecz w tym, że luksus zaczyna się dla nas tam, gdzie wybór jest naprawdę indywidualny. Nie chodzi o to, żeby zastosować „drogi marmur”, ale żeby znaleźć konkretny kamień, a czasem wręcz konkretny slab, którego kolor, rysunek i struktura są właściwe dla tego wnętrza - podkreśla Monika Bronikowska.
Jeden kamień, wiele twarzy
Warto pamiętać, że na odbiór kamienia we wnętrzu mocno wpływa wykończenie jego powierzchni. W realizacji HOLA Design w Konstancinie ten sam kwarcyt Vals otrzymał trzy zupełnie różne oblicza: wypolerowany został wykorzystany w niecce basenu, gładko szlifowany pojawił się na posadzkach, natomiast łamany - na ścianach.
Trzy sposoby opracowania wystarczyły, aby jeden kamień raz odbijał światło i eksponował głębię barwy, innym razem tworzył spokojną, niemal aksamitną powierzchnię, a jeszcze gdzie indziej pokazywał swoją pierwotną moc.
- Polerowanie kamienia - wydobywa kolor i rysunek, dodaje kamiennych okładzinom głębi oraz siły wyrazu.
- Szlifowanie - uspokaja materiał.
- Szczotkowanie - może sprawić, że wizualnie kamień nabiera zaskakującej miękkości, a w skałach o niejednorodnej budowie mocniej ujawnia strukturę.
- Groszkowanie - daje zdecydowaną fakturę i może poprawić właściwości antypoślizgowe kamiennych posadzek.
Do tego dochodzi nowoczesne frezowanie płyt, pozwalające tworzyć reliefy, oraz precyzyjne cięcie strumieniem wody, dzięki któremu z kamienia można układać zadziwiająco misterne mozaiki lub tworzyć niemalże jubilerskiej klasy inkrustacje.
Zmysłowy kamień we wnętrzach
Kamień ma jeszcze jedną cechę istotną dla architektury wnętrz premium - angażuje zmysły. Nie tylko oglądamy jego kolor i rysunek. Dotykamy go bosą stopą, opieramy na nim dłoń, czujemy gładkość, chropowatość, temperaturę. I również tutaj można przełamywać stereotypy.
Powierzchnia odpowiednio wyszlifowana czy szczotkowana może sprawiać wrażenie zaskakująco łagodnej. Kamień można też dosłownie ogrzać. HOLA Design wykorzystuje rozwiązania grzewcze nie tylko pod kamiennymi posadzkami, ale także w ścianach, zwłaszcza w strefach wellness prywatnych domów i apartamentów. Materiał, który podświadomie kojarzymy z chłodem, staje się wtedy źródłem fizycznego komfortu.
- Właśnie taki cichy zachwyt we wnętrzach luksusowych interesuje nas najbardziej. Ta przyjemność dotknięcia materiału, światło zmieniające jego kolor w ciągu dnia, świadomość, że patrzymy na powierzchnię, której nie ma w żadnym innym domu. To są emocje, które zostają z człowiekiem na lata - mówi Monika Bronikowska.






