Kuchnia w kształcie litery U uchodzi za jedno z najbardziej optymalnych rozwiązań w przypadku tego pomieszczenia. Chodzi tu zarówno o oddzielną kuchnię, jak i tę otwartą na salon. Najczęściej też mowa o większych metrażach, niemniej także na małej powierzchni taki plan jest do osiągnięcia. Przyglądamy się różnym opcjom oraz radzimy, o czym trzeba pamiętać.

Kuchnia U zapewnia ogromne możliwości - to sporo miejsca do przechowywania oraz zorganizowania wygodnych blatów roboczych. Można też wprowadzić luźniejszą zabudowę, zrezygnować z części górnych szafek czy wreszcie wkomponować w całość wyspę kuchenną

Co to jest kuchnia w kształcie litery U?

Litera U w tym określeniu odpowiada planowi zabudowy. Najczęściej więc mowa tu o dwóch równoległych rzędach szafek połączonych ze sobą nieco krótszym rzędem. Jeśli proporcje są odwrotne, tzn. dwa rzędy są krótkie, a jeden długi, jest to nieco rzadziej spotykane rozwiązanie, czyli kuchnia na planie litery C. Umeblowanie - a więc dobór szafek i innych elementów zabudowy - zależy oczywiście od wielkości i proporcji pomieszczenia. Nie ma tu tak naprawdę jednej reguły - należy po prostu zaprojektować przestrzeń na miarę. Niemniej istnieją również uniwersalne wskazówki w zakresie z jednej strony ergonomii, a z drugiej - stref roboczych.

Kuchnia w literę U w pełni ergonomiczna

Kluczowym pojęciem, jakim operują projektanci kuchni, jest tzw. trójkąt roboczy (lub funkcjonalny). Jego wierzchołki wyznaczają na planie kuchni trzy sprzęty: lodówka, zlewozmywak oraz płyta grzewcza. Należy więc tak rozplanować układ zabudowy, by taki trójkąt dało się „wyrysować”. Jednocześnie unikajmy bezpośredniego sąsiedztwa tych sprzętów - tzn. powinny być przynajmniej rozdzielone blatami. Przyjmuje się, że najbliżej wejścia warto umieścić lodówkę, nieco dalej zlewozmywak, aż wreszcie płytę grzewczą.

Trójkąt roboczy to nie jedyna istotna wskazówka w projektowaniu kuchni w kształcie litery U. Trzeba też przewidzieć w pomieszczeniu pięć podstawowych stref:

Strefa zapasów - tworzą ją lodówka (chłodziarko-zamrażarka), a także szafki i półki na produkty, których nie trzeba przechowywać w niskiej temperaturze (m.in. makarony, kasze, żywność w puszkach, słoikach i butelkach, przyprawy itp.). W strefie zapasów warto też przewidzieć blat roboczy - tak by można na nim chociażby wypakować zakupy. W samej zabudowie zaś świetnie sprawdzają się systemy cargo czy duże szuflady.

Strefa przechowywania - jak sama nazwa wskazuje, także chodzi o przechowywanie, ale już nie zapasów, lecz naczyń, garnków i różnorodnych akcesoriów kuchennych. Tradycyjnie są to więc różnorodne szafki i półki. W nowoczesnych kuchniach coraz częściej zastępuje się je jednak systemami wysuwanymi, które zapewniają łatwy dostęp do mniejszych i większych akcesoriów. Są to zarówno głębokie szuflady (także szuflady wewnętrzne), jak i już wspomniane systemy cargo. Bardzo ciekawym pomysłem są sprytne szafki narożne z wysuwanymi elementami, gdzie można pomieścić duże, niekiedy nieporęczne naczynia, optymalne zagospodarowując trudne aranżacyjnie kąty.

Strefa zmywania - chodzi przede wszystkim o zlewozmywak i zmywarkę (swoisty must have we współczesnej kuchni). Ponadto najlepiej w tym miejscu zaplanować także przestrzeń do segregowania odpadów, czyli system koszy i pojemników (zwyczajowo - pod zlewem).

Strefa przygotowywania - a więc przestronny blat roboczy, na którym można rozwijać swoje kulinarne popisy. W tej strefie powinny się też znaleźć najczęściej używane produkty żywnościowe (np. pojemnik z makaronem, część przypraw) oraz akcesoria kuchenne (noże, szpatułki, łyżki itp.).

Strefa gotowania - najważniejszym sprzętem jest płyta grzewcza (indukcyjna czy gazowa). Oprócz tego powinien się też tu znaleźć piekarnik. Zależnie od potrzeb możemy również oczywiście dodawać inne sprzęty, takie jak kuchenka mikrofalowa, ekspres do kawy czy toster.

Kuchnia w kształcie U to idealny szablon do zaplanowania wszystkich wspomnianych stref!

Najciekawsze pomysły na kuchnię U

Kuchnia w kształcie litery U pozwala rozwinąć projektowe fantazje z rozwiązaniami intrygującymi i mniej standardowymi. Przede wszystkim - zależnie od możliwości i potrzeb - można śmiało zrezygnować z części górnych szafek. W zamian zaś można postawić na efektowną tapetę, zjawiskową kompozycję z płytek ceramicznych czy po prostu pomalowanie ściany solidną farbą do kuchni. Takie pomieszczenie zyskuje przez to więcej świeżości i oddechu, wydaje się też wizualnie lżejsze. Siłą rzeczy, jeśli jeden z boków wypada przy oknie, trzeba zrezygnować z górnego rzędu szafek. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest wtedy umiejscowienie zlewozmywaka pod oknem. Można wtedy lepiej wykorzystać światło dzienne, a nowoczesna armatura (składana lub z opcją „wyjęcia” na chwilę) eliminuje problem ewentualnej kolizji z otwieranym oknem.

Oprócz tego można bawić się kolorami i typami wykończenia frontów. Polacy szczególnie pokochali białe kuchnie, niemniej zabudowę można urozmaicić np. elementami z drewna czy w innych modnych kolorach (ciemna szarość, granat, szmaragdowa zieleń czy pudrowy róż). Opcje są tu różnorodne, choć najbezpieczniej ograniczyć się do dwóch, maksymalnie trzech typów wykończenia.

Wreszcie na koniec należy pamiętać o tym, że jedno z ramion litery U może tworzyć przestronna wyspa kuchenna o różnych zadaniach - miejsca do zmywania, gotowania, blatu roboczego czy też jednocześnie stołu. W małych kuchniach na planie litery U zamiast wyspy można zaś umiejscowić zwykły stół, który jednocześnie zastąpi fragment blatu roboczego.

Zdjęcie otwierające artykuł: IKEA

Autor
Jak rozplanować kuchnię w kształcie litery U? Praktyczne porady
Daniel Działa
Z wykształcenia polonista i amerykanista, absolwent Kolegium MISH UW. Wieloletni dziennikarz, redaktor, copywriter. Specjalizuje się w tematyce z obszaru home &...