Imieniem Loki Schmidt nazwano gatunek pięknej bromelii. Dobro roślin zajmowało słynną biolożkę tak bardzo, że aby je chronić, nie wahała się zostać projektantką!
Natura wyraźnie mówi nam ostatnimi czasy, że powinniśmy się zatrzymać, że w naszych konsumpcyjnych zapędach poszliśmy o krok za daleko. Ta świadomość dociera do nas z opóźnieniem, mimo iż byli ludzie, którzy już wcześniej ostrzegali nas, że zasoby naturalne nie są niewyczerpane.
Hannelore „Loki” Schmidt - kim była i co dała biologii i designowi?
Jedną z nich była Hannelore „Loki” Schmidt (1919–2010). Ta niemiecka biolożka z zapałem pracowała na rzecz roślin. Czasem przyznawała żartobliwie, że w zbożnym celu wykorzystywała swoją pozycję żony kanclerza Niemiec, Helmuta Schmidta. Jednak każdy, kto poznał Hannelore, wiedział, że jej wiedza jest ogromna, a zapał popularyzatorski w zasadzie nieskończony.
Podczas opracowywania albumu o niemieckich ogrodach botanicznych przemierzyła 26 tysięcy kilometrów! W 1985 roku odkryła w Meksyku nieznany gatunek pięknej bromelii, którą nazwano jej imieniem (Pitcairnia loki schmidtiae), istnieje również odmiana dalii nosząca jej imię.
Jedną z osób zafascynowanych naturą i jej ochroną, które na swojej drodze spotkała Loki Schmidt, był Philip Rosenthal. Z jego miłości do przyrody i jej wiedzy zrodziła się seria porcelanowych talerzy ozdobionych wizerunkami roślin zagrożonych wyginięciem. Portrety kwiatów namalowała sama Loki. Może są nieco naiwne, ale szczere, prawdziwie, chwytające za samo serce. Powstały bowiem z naprawdę bezinteresownej miłości. Miłości do roślin