Po kilku sezonach panowania we wnętrzach złota nadchodzi era srebra. Antyki z tego wyjątkowego kruszcu będą wspaniale się prezentować na naszym stole.

Popularność srebrnych naczyń i sztućców

Srebro przez wieki było obok złota i kryształu najbardziej cenionym materiałem, z którego wykonywano naczynia i sztućce. Efektownie ozdabiało stół, dodając splendoru ucztom oraz zaświadczając o zamożności gospodarzy. Tryumfy na europejskich stołach święciło zwłaszcza od XVII stulecia, goszcząc na ucztach w najbogatszych domach.

W kolejnym stuleciu kruszec ten stał się bardziej dostępny. Rozwinęły się także techniki jego obróbki, co zaowocowało zwiększeniem złotniczej produkcji i różnorodności jej form. W XVIII wieku srebro stało się bardziej egalitarne i zaczęło trafiać także do domów zamożnego mieszczaństwa. Sztućce i zastawa stołowa z tego kruszcu były nie tylko efektowną ozdobą, ale z uwagi już tylko na samą jego wartość, stanowiły doskonałą lokatę kapitału. Przekazywane z pokolenia na pokolenie, były stosunkowo łatwe w transporcie, co miało ogromne zalety na przykład w razie nagłej konieczności zmiany miejsca zamieszkania.

Sosjerka, Niemcy prawd. Hanau, ok. 1890 r., próba 800/1000, waga 122 g, Artykwariat, 840 zł

Wśród sreber najbardziej popularne są srebrne sztućce. Kto z nas nie ma w domu choćby jednej małej łyżeczki. I to właśnie taki pojedynczy, drobny przedmiot może być początkiem naszego zbioru stołowych sreber. A pole do kolekcjonerskich łowów jest naprawdę duże, bez względu na to, czy kochamy okazałe, bogato zdobione formy barokowe, linearną, elegancką secesję czy geometryczne art déco.

Jak kupować srebro? Na te czynniki zwróć uwagę!

W ofercie rodzimych domów aukcyjnych i antykwariatów znajdziemy wiele interesujących obiektów. Nie tylko liczne sztućce, wśród których znajdziemy zarówno te do jedzenia, jak i do serwowania, ale także cukiernice, solniczki, kabarety do przypraw, patery, półmiski, dzbany, sosjerki, wazy, buliery i wiele, wiele innych. Oczywiście marzeniem każdego kolekcjonera jest wieloelementowy komplet naczyń, o dużej wartości rynkowej. Jednak polowanie na pojedyncze sztuki może być także fascynującą przygodą.

Kabaret do przypraw, Paryż, k. XIX w., srebro pr. 1 (950), szkło, waga 842 g, Rempex, XII Aukcja Sreber, 8 kwietnia 2020, estymacja: 5 500 – 6 500 zł

Wybierajmy obiekty pochodzące ze znanych manufaktur. One nigdy nie stracą na wartości, a do tego będą długo cieszyły nasze oczy. Data i miejsce powstania obiektu to najważniejsze czynniki wpływające na jego cenę. W ich ustaleniu pomocna będzie punca – niewielki znak wybity w najmniej widocznym miejscu, w przypadku większych naczyń przeważnie na spodzie, wskazujący na złotnika czy manufakturę.

Na srebrach spotkamy też znaki probiercze oznaczające próbę srebra, czyli stosunek wagowy tego metalu do domieszki miedzi, którą dodaje się do miękkiego srebra w celu utwardzenia wyrobu. Próba, podobnie jak waga przedmiotu, także ma duży wpływ na cenę, jaką proponuje sprzedawca. Szukajmy zatem przedmiotów reprezentujących różne style, o rozmaitych formach, egzemplarzy o zapomnianym już dziś nieco przeznaczeniu. Taki eklektyczny stół z pewnością zachwyci oryginalnością.

Zdjęcie otwierające artykuł: Serwis do kawy i herbaty, Anglia, Birmingham, 1924 r., złotnik Elkington & Co., próba srebra 925/1000, waga kompletu 2050 g, Artykwariat, 11 500 zł

Autor
Antyczne srebro na stole - idealny prezent dla kolekcjonera
Małgorzata Stalmierska
Dziennikarka, historyczka sztuki, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. W Czasie na Wnętrze zajmuje stanowisko sekretarza redakcji. Oaza spokoju od której z daleka bije...