Wielopokoleniowy dom na warszawskim Bemowie

Marzena wraz ze swoim partnerem Maciejem oraz synem Wiktorem mieszkają w tym domu na warszawskim Bemowie dopiero od pięciu lat. Sam dom jednak ma znacznie dłuższą historię. Od kilku już pokoleń należy bowiem do rodziny pana domu. W oryginalnym, niewielkim budynku mieszkali kiedyś pradziadkowie Macieja, a 12 lat temu rozbudowali go w stylu kanadyjskim jego dziadkowie. Gdy dom ostatecznie trafił w ręce najmłodszego pokolenia, zmienili go oni nie do poznania, czyniąc z niego najsłynniejszy dom w Polsce. - Gdy się tu sprowadziliśmy, nie spodziewałam się, że zrealizuję swoje marzenie - wspomina dziś Marzena.

Salon z cegłą na ścianie
Komplet stolików pomocniczych Dan, 2 elem.
Nasza propozycja
Komplet stolików pomocniczych Dan, 2 elem.
629 zł
Poszewka na poduszkę ze skóry owczej Oslo, Port Maine
Nasza propozycja
Poszewka na poduszkę ze skóry owczej Oslo, Port Maine
169 zł
 Sofa Mila (3-osobowa)
Nasza propozycja
Sofa Mila (3-osobowa)
3199 zł
Kontakt z naturą jest dla Marzeny bardzo ważny. To dlatego w wazonach nigdy nie brakuje świeżych kwiatów, a świeża zieleń roślin doniczkowych pięknie prezentuje się na tle ścian.

Droga do sławy Marzeny Marideko

Od wielu lat bowiem blogerka zakochana była w stylu skandynawskim. Uwielbiała go za piękno jego prostoty, za czarowne, jasne wnętrza wypełnione pięknymi i przytulnymi drobiazgami, za pochwałę bycia w zgodzie z naturą. Jednak mieszkając w bloku, nie było łatwo zrealizować to pragnienie życia po skandynawsku. - I wtedy dziadkowie Macieja zdecydowali się podarować nam ten dom - mówi Marzena. - Jakby sam los powiedział: „Oto Twoja szansa. Pokaż, co potrafisz!”

Salon w jasnych barwach
Rattanowy fotel Egg, HKliving
Nasza propozycja
Rattanowy fotel Egg, HKliving
2599 zł
Salon na parterze to część wspólna wszytskich domowników. Zaprasza ona do wyciszenia i relaksu. Subtelne biele i efemeryczne szarości prowadzą wyrafinowany dialog z lekkimi jak oddech samej Matki Natury plecionkami.

Początki jednak nie były łatwe, bowiem dom wymagał wciąż wiele pracy. - Przez dość długi czas mieliśmy w nieco polowych warunkach. Sama z moim partnerem na przykład kładłam podłogi z 6-metrowych desek - wspomina Marzena. Powoli jednak z każdym miesiącem dom coraz bardziej piękniał. A to napawało domowników wielką radością. Nic dziwnego, że chcieli się tym podzielić z innymi. Z tej właśnie dumy nad dziełem własnych rąk i własnej wyobraźni powstał profil @marzena.marideko, na którym blogerka zamieszczała zdjęcia swoich realizacji. I w jej postach zakochali się Polacy.

Kuchnia w stylu rustic boho
 Krzesło z polirattanu Providencia
Nasza propozycja
Krzesło z polirattanu Providencia
539 zł
Stół rozsuwany do jadalni z drewna dębowego Brooklyn
Nasza propozycja
Stół rozsuwany do jadalni z drewna dębowego Brooklyn
3479 zł
Aneks kuchenny to w całości dzieło Macieja, który w tej dość trudnej przestrzeni sam wymierzył wszystko co do milimetra, zaprojektował zabudowę, po czym sam ją złożył. Bowiem duch DIY udzielił się już całej rodzinie Marzeny.

- Nie spodziewałam się takiej reakcji. Na początku miewałam po kilka polubień, ale nie zrażało mnie to, bo czułam, że mam coś fajnego do pokazania innym - przyznaje Marzena. I miała rację. Nic więc dziwnego, że w końcu zgłosił się do niej Westwing i zaproponował współpracę. Blogerka nie mogła uwierzyć w swoje szczęście, bowiem okazało się, że nikt z Westwing nie będzie jej narzucał swojej wizji. - Dostałam całkowicie wolną rękę, co mogę wybrać i jak zaaranżować to z resztę - opowiada pani domu.

Salon w stylu boho
 Komplet stolików kawowych z drewna sheesham Sham, 2 elem., Dutchbone
Nasza propozycja
Komplet stolików kawowych z drewna sheesham Sham, 2 elem., Dutchbone
Światło, które wpada przez duże okna jest niczym pędzel, który pomaga Marzenie „malować” swój ukochany dom. A gdy nastaje wieczór blogerka, zapala lampy i świece, tworząc zupełnie nowe kompozycje.

- Zaczynałam od małych rzeczy jak wazoniki czy puf, a z czasem, gdy nasza współpraca się rozwijała, sięgałam po coraz większe. Dziś Marzena przyznaje, że wszystko to, co wydarzyło się odkąd założyła profil na Instagramie, jest dla niej spełnieniem wielkiego marzenia. Kiedyś bowiem to ona szukała inspiracji w kolorowych magazynach i w internecie, teraz sama inspiruje innych. I czerpie z tego ogromną radość.

Aranżacja tarasu latem
 Hamak Kauana, Bizzotto
Nasza propozycja
Hamak Kauana, Bizzotto
149 zł
Taras przed domem powstał jako odbicie i przedłużenie tego, co Marzena stworzyła w domu. Subtelnie przeplatają sie tutaj różne strefy: salonowa, jadalniana, relaksacyjna. Znalazło sie tu także miejsce na największą dumę właścicieli – kino pod chmurką, czyli ekran i projektor. Na rodzinnych seansach filmowych zawsze jest komplet widzów.

Czym inspiruje się Marzena Marideko?

A co dziś dla niej samej jest inspiracją? - Na pierwszym miejscu zawsze dla mnie będzie przytulność. To hasło, które przyświecało powstaniu dosłownie każdego centymetra naszego domu - mówi blogerka. - Najważniejsze jest przecież, by każdy domownik czuł się tutaj dobrze, wygodnie, u siebie. Ta filozofia sprawdza się idealnie.

Marzena uwielbia swój taras: – Dzięki niemu czuję się tutaj jak na wiecznych wakacjach.

Dzisiaj bowiem Marzena z partnerem i synem zajmują piętro domu, a na parterze zagościli dziadkowie Macieja. I wszyscy poczuli w sobie tę samą niespożytą kreatywność, jaką ma pani domu. Wszak gdy mieszka się w tak twórczym otoczeniu, nie sposób pozostać obojętnym. W ten oto sposób każdy przyczynia się do piękna, a jednocześnie popularności tego domu.

- Z założenia nasz dom miał być wielopokoleniowy - przyznaje Marzena. I może w tym prostym stwierdzeniu tkwi właśnie największy sekret Marideko. Kto z nas bowiem dziś, w czasach powszechnego pośpiechu, nie marzy o tym, by cała rodzina - od dziadków po wnuki - siadła razem do posiłku lub spotkała się na kanapie w salonie i…po prostu ze sobą była?