Jest sumą sprzeczności - zimny i ciepły zarazem. Koi zmysły po ciężkim dniu i pobudza do działania o poranku. Styl skandynawski.

Jak sama nazwa wskazuje wywodzi się z północy naszego kontynentu. Wielu badaczy upatruje jego początek w działalności wybitnych designerów z połowy XX wieku. Jednak oni nie tyle go zainicjowali, co spopularyzowali i rozsławili na świecie. Skandynawski styl jest bowiem nierozerwalnie związany ze sposobem życia mieszkańców Skandynawii i wyznawanymi przez nich wartościami.

Tu jest wszystko, co Skandynawowie lubią najbardziej: światło, przestrzeń, wygoda i naturalne materiały. Czuje się bliskość natury. Fot. Kristin Sundberg

Projektanci tacy jak Arne Jacobsen, Hans Wegner czy Tapio Wirkkala przyczynili się natomiast do jego upowszechnienia na arenie międzynarodowej. To za ich sprawą skandynawskie wzornictwo zrobiło zawrotną karierę i zagustowali w nim m.in. Amerykanie i Niemcy, a teraz także Polacy.

Styl skandynawski w pigułce:

  • cechy:
    minimalizm, prostota, funkcjonalność;
  • kolory:
    biel, szarości, popielate odcienie i beże uzupełnione o błękit, pastele lub kolory ziemi;
  • materiały:
    drewno, metal, szkło, wiklina;
  • tkaniny:
    bawełna, len, wełna, gruby splot, szorstkie tkaniny;
  • dodatki:
    praktyczne, w niewielkich ilościach, jak poduszki, kosze czy własnoręcznie wykonane ozdoby; a także dekoracje o motywach zwierzęcych

Co leży u źródeł popularności stylu skandynawskiego?

Przede wszystkim ma w sobie coś luksusowego i swojskiego zarazem. Swojskiego za sprawą przywiązania do naturalnych materiałów - drewna, szkła i tkanin. Nawet mieszkanie w centrum wielkiego miasta ubrane w styl skandynawski będzie przyjazne i na swój sposób znajome. Nie będzie nas onieśmielać skomplikowanymi formami i wymyślnymi rozwiązaniami. Zaprosi nas za to jasną kolorystyką, przytulnym wystrojem i niezwykle wygodnymi meblami. Pozwoli nam poczuć się jak u siebie nawet setki kilometrów od domu.

Zaletami stylu skandynawskiego są funkcjonalność i prostota. Dlatego chętnie po niego sięgamy w urządzaniu wnętrz. Gwarantuje on harmonię, ład i jednocześnie pobudzającą i wyciszającą atmosferę. Fot. Kristin Sundberg

Z kolei luksus, jaki jest w tym stylu wynika z wysokiej jakości stosowanych materiałów, prostych acz niezwykle starannie i precyzyjnie kształtowanych form. Skandynawowie wszak nieco inaczej niż ich południowi sąsiedzi pojmują luksus. To nie zbytek, obfitość czy bogactwo, ale nade wszystko wygoda. To dlatego krzesła projektowane przez Duńczyków czy Szwedów należą do najbardziej pożądanych na świecie, bowiem dają maksimum komfortu. Szczęśliwi posiadacze foteli Arne Jacobsena czy Hansa Wegnera, nie uświadczą bólu pleców. Za to z niecierpliwością będą myśleć o powrocie do domu, aby wypocząć w swoich ulubionych fotelach.

Jasna i przestronna jadalnia w stylu skandynawskim nie może się obejść bez drewnianego stołu. Drewno jest wszak niezbędnym materiałem. Dobrze się prezentuje w towarzystwie jasnych i naturalnych kolorów. Fot. Rachel Styliste

W stylu skandynawskim ważne jest także oświetlenie, co wynika z niedoborów naturalnego światła na tej szerokości geograficznej, powoduje. To w końcu z Danii oraz Szwecji pochodzi wielu wybitnych projektantów lamp - wystarczy wspomnieć Poula Henningsena czy Vernera Pantone'a.

Rekompensować niedobory słońca ma też jasna kolorystyka wnętrz. Stonowana i orzeźwiająca koi zmysły i pozytywnie nastraja. Jednak wbrew obiegowej opinii pojawiają się też intensywniejsze kolory, choć nie krzykliwe, a takie, które można spotkać w środowisku naturalnym.

Atmosferę skandynawskich wnętrz można określić jako luz kontrolowany. Panuje w nich naturalna swoboda. Fot. Kristofer Johnsson

Przywiązanie do natury i chęć obcowania z nią powoduje także, że mieszkańcy Północy nie zasłaniają okien, więc firanki i zasłonki należą do rzadkości. Nie ma tez potrzeby izolowania się od sąsiadów - dyskrecja Skandynawów powoduje, że nikt nikomu nie zagląda w okna i każdy może się czuć swobodnie. To jeden z dowodów, że styl skandynawski jest organicznie związany ze stylem życia - nowoczesnym, ale pozostającym w zgodzie z naturą. Każdy, kto ceni podobne wartości, znakomicie odnajdzie się we wnętrzach tak urządzonych.

Stonowana stylistyka ze Skandynawii sprawdza się także w kuchni. Czarne detale i drewniane akcenty tworzą spójną całość. Fot. Mattie Tiegreen