Ceramika bolesławiecka i hinduskie dywany? To niemożliwe na pierwszy rzut oka połączenie stało się możliwe za sprawą niezwykłej współpracy.
Magdalena Gazur o współpracy z marką Samarth
Ceramika bolesławiecka znana jest przede wszystkim z tradycji. Jednak od wielu lat w jej ofercie pojawiają się współczesne reinterpretacje. Za nowoczesnymi wzorami stoi Magdalena Gazur, główna projektantka manufaktury. To ona podjęła się adaptacji kultowych wzorów na potrzeby stworzenia kolekcji dywanów. Jak doszło do tej współpracy?
- Manufaktura, która od wielu lat kultywuje tradycje bolesławieckiej kamionki, na co dzień tworzy naczynia w duchu klasycznych technik. Chętnie podejmujemy jednak nowe wyzwania, czerpiemy z nowoczesnego wzornictwa - to daje tyle możliwości! Moja współpraca z firmą Samarth miała początkowo mieć formę jednorazowego, indywidualnego projektu. Jednak spotkanie z Moniką Gotlibowską, twórczynią marki, zaowocowało pomysłem na stworzenie wspólnej kolekcji - mówi projektantka.
Kolekcję utworzyło pięć najbardziej charakterystycznych dla ceramiki z Manufaktury w Bolesławcu wzorów. Zarówno klasycznych, jak i nowoczesnych. Następnie przyszedł czas na przeniesienie motywów na dywany. Projekty stworzyła Magdalena Gazur, a na potrzeby tkackich krosien zaadaptowali je, współpracujący z marką Samarth, projektanci z indyjskiego stanu Uttar Pradesh. Tak powstały dywany tradycyjne w technice wytwarzania, klasyczne pod względem wzornictwa i nowatorskie, biorąc pod uwagę ideę powstania.