Tworzywo sztuczne zmieniło sposób, w jaki produkujemy i postrzegamy materiały. W latach 60. XX wieku plastik był synonimem nowoczesności, ale okazał się problemem. Dziś producenci starają się przywrócić mu godne imię, szukając rozwiązań biodegradowalnych.
Kiedy w 1950 roku Muzeum Sztuki Nowoczesnej MoMA w Nowym Jorku ogłosiło konkurs na „Low Cost Furniture” (Tanie Meble), małżeństwo Ray i Charles Eames zaprezentowało model Eames Plastic - pierwsze fabrycznie wyprodukowane krzesło z plastiku (potem powstały różne jego warianty). Było wytwarzane seryjnie, czyli tanio i szybko, choć dzisiaj do najtańszych nie należy.
Tworzywa sztuczne - odpowiedź na brak naturalnych materiałów
Współcześnie nazwa plastik ma złe konotacje. Zastąpiło ją bardziej przekonujące określenie: tworzywo sztuczne. Składa się na nie wiele produktów i związanych z nimi technologii, różniących się pod względem pochodzenia, wydajności i eksploatacji. Gwoli uściślenia: Eamesowie stworzyli z plastiku pierwszy mebel, ale nie pierwszą rzecz.
Tworzywa sztuczne były już bowiem znane w XIX wieku, tylko do czego innego je wykorzystywano. Powstały jako odpowiedź na brak naturalnych surowców, takich jak kość słoniowa czy skorupa żółwia. W 1870 roku John Wesley Hyatt opracował celuloid. Z kolei w 1907 roku Leo Baekeland wynalazł bakelit - pierwszy w pełni syntetyczny plastik. Był odporny na ciepło, więc szybko znalazł zastosowanie w elektronice. W latach 30. XX wieku stworzono nylon, polietylen i PVC.
Ikoniczne meble z plastiku
Początek wytwarzania mebli z tworzyw sztucznych przypada na lata 50. i 60. XX wieku. Były to z reguły krzesła, które formowano wtryskowo, tzn. stopiony materiał wtryskiwano pod wysokim ciśnieniem do metalowej formy. Otrzymywano w ten sposób gotowe elementy, często niewymagające dalszej obróbki.
Tak powstało w 1967 roku krzesło Panton z polipropylenu, które zaprojektował Verner Panton, czy krzesło Louis Ghost z poliwęglanu projektu Philippe’a Starcka.
Ciekawostką jest to, że poliwęglan wykorzystywany jest w hełmach astronautów i szybach samolotów. Dzisiaj, gdy ekologia w przemyśle jest stawiana na pierwszym miejscu, producenci starają się opracować tworzywa sztuczne biodegradowalne, choć nadal wiele z nich bazuje na paliwach kopalnych.
Nowe modele Louis Ghost produkuje się z ekologicznego „Poliwęglanu 2.0”, uzyskiwanego z celulozy i odpadów przemysłowych.
Więc jeśli ktoś zarzuci nam, że kupując takie meble, przyczyniamy się do zatruwania Ziemi, możemy z czystym sumieniem powiedzieć: plastik plastikowi nierówny.



