W malowniczej części Bydgoszczy, niedaleko Opery Nova i tętniącego życiem Starego Rynku, Klaudia El Dursi wraz z partnerem Jackiem i dziećmi, Jasiem oraz Dawidem, odnaleźli swoją życiową oazę. Apartament o imponującym metrażu 150 m kw., w połączeniu z tarasem o powierzchni 130 m kw., z którego rozciąga się malowniczy widok, jest przestrzenią, która nie tylko zachwyca, ale także stwarza idealne warunki do życia, pracy i wypoczynku.
Projekt mieszkania Klaudii El Dursi
Część dzienna tego mieszkania to wspaniały, tchnący spokojem salon połączony z otwartą kuchnią i jadalnią. Strefa prywatna natomiast to trzy sypialnie, trzy łazienki oraz przestronna garderoba - tak, by każdy znalazł tu swoje prywatne wytchnienie. Jednak to nie tyle sam rozkład pomieszczeń przykuwa szczególną uwagę, lecz niezwykła dbałość o detale i harmonia stylu, którą udało się osiągnąć dzięki współpracy Klaudii El Dursi z Marcinem Fatygą, projektantem znanej polskiej marki ernestrust.
- Już od pierwszej rozmowy było jasne, że to mieszkanie ma być nie tylko funkcjonalne, ale też estetycznie spójne i przytulne - wspomina projektant.
Efektem tych rozmów jest przestrzeń, która łączy w sobie minimalizm z wyrafinowanym designem, gdzie każdy element ma swoje miejsce i funkcję. Kolorystyka całego apartamentu opiera się na subtelnych odcieniach beżu oraz bieli, przełamanych metalicznymi akcentami w odcieniach złota i brązu.
- Każdy szczegół był dokładnie omawiany - wspomina projektant. - Klaudia miała jasno określoną wizję i z pasją angażowała się w proces twórczy.
Jej dbałość o każdy szczegół pokazuje, że wnętrze może być czymś więcej niż tylko funkcjonalnym miejscem do życia - może stać się przestrzenią, która inspiruje, oddaje osobowość jej mieszkańców i kreuje atmosferę pełną harmonii oraz kreatywności.
Logotyp na ścianie wizytówką mieszkania
Nic więc dziwnego, że w apartamencie Klaudii El Dursi nie brakuje intrygujących detali, które podkreśliły osobisty charakter domu. Jednym z ciekawszych tego typu akcentów jest dekoracyjny panel z logotypem KLD, umieszczony na jednej ze ścian holu.
- Projektując ów dekoracyjny element, chciałem, by sprawił on, że wnętrze nabierze unikatowego charakteru i będzie odzwierciedlać osobowość Klaudii. Ten logotyp stał się swoistą wizytówką mieszkania - wyjaśnia projektant.
Diagonalny panel sufitowy w salonie
Nie obyło się jednak bez wyzwań. Jednym z najbardziej skomplikowanych elementów projektu był diagonalny panel sufitowy w salonie, który wymagał precyzyjnego wykonania. Pierwotnie planowane lustro zostało zastąpione zintegrowanym panelem, łączącym sufit ze ścianą.
- To był jeden z najbardziej wymagających etapów realizacji, ale efekt przeszedł nasze oczekiwania - przyznaje Marcin.
Harmonia pomiędzy funkcjonalnością a sztuką aranżacji
Sam plan apartamentu także nie jest przypadkowy - przemyślano go bowiem pod kątem stylu życia państwa domu i ich dzieci.
Dzięki temu salon z wyjściem na taras daje poczucie przestrzeni, która niemal integruje się z otaczającym krajobrazem, a pokoje dziecięce znajdują się w oddzielonej strefie, zapewniając prywatność młodszym domownikom i spokój rodzicom.
W projekcie przewidziano również miejsce na praktyczne schowki, ukryte za minimalistycznymi frontami, by zachować porządek i estetykę.
To mieszkanie jest przykładem harmonii pomiędzy funkcjonalnością a sztuką aranżacji. Z jednej strony mamy prostotę i minimalizm, z drugiej - wyraziste akcenty, jak zdobne dekoracje czy designerskie oświetlenie.
Każdy element wnętrza został przez markę ernestrust wybrany z myślą o stworzeniu atmosfery sprzyjającej zarówno pracy twórczej, jak i relaksowi. Dzięki temu powstała doskonała przestrzeń do tworzenia cudownych rodzinnych wspomnień.