Kamienica, w której mieści się siedziba pracowni MIKOŁAJSKAstudio, powstała w 1938 roku, a w latach 60. została zaadaptowana na biura. Z czasem obiekt sprzedano deweloperowi, który go przebudował; lokale na wyższych kondygnacjach przeznaczono na mieszkania, natomiast parter – na powierzchnie użytkowe. W miejscu, w którym ostatecznie znalazło się biuro architektoniczne pierwotnie miała mieścić się restauracja.

Architekci MIKOŁAJSKAstudio udowodnili, że nawet pomieszczenia o nietypowym układzie, z licznymi zakamarkami, wnękami i kilkoma wejściami, można przekształcić w przestrzeń oryginalną, niebanalnie zaprojektowaną i urządzoną z myślą o funkcji, jaką ma pełnić.

- Przestrzeń została pierwotnie przystosowana do potrzeb gastronomii, nam natomiast zależało przede wszystkim na stworzeniu miejsca, w którym będzie mógł wygodnie pracować nasz ponad dwudziestoosobowy zespół. Potrzebny nam był mini open-space, ponieważ wiedzieliśmy już, że takie rozwiązanie dobrze sprawdza się w przypadku naszej pracowni. Z drugiej strony, równie mocno zależało nam na tym, by wnętrza były przyjazne dla klienta. Przekraczając próg pracowni MIKOŁAJSKAstudio powinien on widzieć, że jesteśmy profesjonalistami i znamy się na tym, co robimy. Wreszcie - ostatnia ważna rzecz - w nowym biurze musiało powstać pomieszczenie przeznaczone na wzorcownię, które mogłoby także pełnić rolę sali konferencyjnej. W poprzedniej siedzibie bardzo nam tego brakowało.

Z myślą o sobie i o klientach

- Projektując wnętrza nowego biura chciałyśmy zaprezentować szerokie spektrum naszych możliwości, różnorodne rozwiązania i kierunki stylistyczne, tak aby klienci przekraczając próg pracowni czuli się jak “Alicja w Krainie Czarów” - dodaje arch. Ida Mikołajska.

- Zdecydowałyśmy się zaaranżować pomieszczenia w różnych konwencjach, by pokazać inwestorom, że nie działamy jedynie w obrębie ulubionego stylu. Równocześnie biuro jako całość musiało być spójne. Pragnęłyśmy także pokazać klientom projektowane przez nas tapety oraz możliwości wykonawców i stolarzy, z którymi współpracujemy.

Do pracowni, której główna część znajduje się na wysokim parterze, prowadziło pierwotnie aż pięć wejść. Architekci zdecydowali się na utworzenie wejścia głównego z boku budynku, zaś od frontu – z widokiem na ulicę, zaplanowano część biurową. Dzięki temu klienci są teraz kierowani do części wejściowej, gdzie mieści się sekretariat, z przestrzenią poczekalni.

Strefa pracy architektów pozostaje oddzielona od części, w której przyjmowany jest klient, co zapewnia duży komfort pracy. Recepcja ma bezpośredni dostęp do gabinetu starszej wspólniczki, a prowadzącymi na dolny poziom schodami można przejść do pomieszczenia konferencyjnego połączonego z wzorcownią. Tam odbywają się między innymi spotkania projektantów z klientami. Oprócz tego w przyziemiu znajduje się pomieszczenie socjalne z kuchnią oraz wc.

Strefa klienta: komfort na pierwszym miejscu

Recepcja, strefa klienta i klatka schodowa prowadząca do przyziemia zaaranżowane zostały w tonacji zieleni, turkusów i granatów. Uwagę przyciąga tu oryginalna, malarska tapeta zaprojektowana specjalnie do tego wnętrza przez Idę Mikołajską.

W strefie klienta znajduje się mała pokazowa kuchnia - można w niej przygotować kawę lub herbatę. Przestrzeń cechuje ekstrawagancka zabudowa i szereg nowoczesnych rozwiązań podnoszących komfort użytkowania, takich jak systemy podnośników frontów górnych szafek, elektryczne wspomaganie otwierania szafek i szuflad, systemy zagospodarowania kuchennych narożników itp.

Biurową łazienkę wyposażono w toaletę myjącą MERA marki Geberit. - Na początku była ona traktowana jako gadżet ekspozycyjny, jednak z czasem stała się “ulubieńcem” naszych użytkowników - mówi Ida Mikołajska. - Mamy też u siebie baterię Grohe Blue, filtrującą wodę z funkcją gazowania, dzięki czemu ograniczamy zużycie plastiku, a także baterię Grohe Red z wrzątkiem - dla miłośników herbaty.

Inne technologiczne ciekawostki to blatowy okap Bora oraz podświetlane lustro Miior wysuwające się ze ściany, żeby nie trzeba było się pochylać nad umywalką. Strefa klienta została też wyposażona w instalację demonstrującą możliwości domu inteligentnego.

Architekci MIKOŁAJSKAstudio zadbali o wygodę klientów oczekujących na spotkanie. Głęboka wnęka - wynikająca z układu budynku - jest w całości tapicerowana, a jej przestrzeń zajmuje miękka kanapa. Obok mamy stolik kawowy i wygodne fotele. Podłoga została wykończona spiekami wielkoformatowymi w dekorze kamiennym oraz płytkami drewnopodobnymi w zbliżonej kolorystyce.

Do gabinetu starszej właścicielki, w którym odbywają się spotkania z klientami, prowadzą dwa wejścia: od strefy wejściowej i od biura. W trakcie spotkania można więc zaprosić do środka projektanta lub dostarczyć dokumentację. Meble w gabinecie - podobnie jak w całym biurze - zaprojektowano specjalnie do tego pomieszczenia. Biurko spełnia równocześnie funkcję stołu do rozmów.

Open-space oswojony

Pracownia została zaaranżowana jako niewielki open-space. Wydzielono w niej dwa nieduże, przeszklone boksy. Jeden jest gabinetem młodszej wspólniczki, drugi zajmuje 2-osobowy zespół, odpowiedzialny za zamówienia i logistykę. Sala konferencyjna, wraz z wzorcownią, znajduje się na poziomie przyziemia i została zaaranżowana zgodnie z charakterem pomieszczenia.

- Mamy tu ceglane ściany, grafitowe regały, stalowe, loftowe, przeszklone drzwi i czarne dodatki. - wspominają architektki. Przy stole znalazło się miejsce na kolekcję duńskich krzeseł o zróżnicowanych formach i kolorach. Bardzo pomocna w pracy z inwestorem okazała się możliwość sterowania barwą światła we wzorcowni, np. w taki sposób, by imitowała światło dzienne.

Każde pomieszczenie zaprojektowałyśmy tak, by odpowiadało konkretnym oczekiwaniom i potrzebom pracowni - podkreśla Krystyna Mikołajska. Wejście miało olśniewać i zachwycać. Wystrój gabinetu jest elegancki i prosty, ale do jego wykończenia użyłyśmy wykwintnych, stylowych materiałów najwyższej jakości. Strefa pracy architektów jest jasna, przestronna i podporządkowana funkcji. Cechują je praktyczne rozwiązania i proste formy. W przypadku łazienek zależało nam na pokazaniu różnorodności stylów, dlatego każda jest inna. Natomiast położoną w przyziemiu wzorcownię zdecydowałyśmy się urządzić w klimacie nieco “piwnicznym”.

Projekt na pięć gwiazdek Projekt krakowskiej siedziby pracowni MIKOŁAJSKAstudio zdobył główną nagrodę prestiżowego konkursu European Property Awards 2019 w kategorii Office Design Europe. To konkurs o światowym zasięgu, którego celem jest wyłonienie najciekawszych projektów architektonicznych z Europy oraz wyróżnienie najlepszych projektantów i architektów związanych z branżą wnętrzarską i nieruchomościami. Jury tworzy niezależny panel ponad 80 ekspertów branżowych. Ocenianie koncentruje się na projektowaniu, jakości, usługach, innowacjach, oryginalności i zaangażowaniu w zrównoważony rozwój.

Wyróżnienie dla pracowni MIKOŁAJSKAstudio oznacza nie tylko możliwość wykorzystywania logo European Property Awards 2019, ale przede wszystkim jeszcze większy prestiż w oczach środowiska oraz klientów. Nagrodzona przestrzeń biurowa to tylko niewielki wizualny wyznacznik możliwości dwudziestoosobowej pracowni. Po wejściu do wnętrz biura klienci nie mają wątpliwości, że zlecają projekt profesjonalistom.